Reklama

Szabadabada amore

27/08/2008 15:14
Prezentacja kultury mniejszości narodowych - takie mylące hasło przyświeca Dialogom Muzycznym w Mielniku.
          A jest to raczej prezentacja wykorzystania keybordów, playbacków oraz efektów dymno - świetlnych. Disco cygano, disco grecko, disco rusko polo, dużo hałasu, dymu i migotania światłami, a niewiele muzyki. Wszystko to samo, tyle że śpiewający używają różnych języków, chociaż czasami można mieć nawet wątpliwości, czy aby na pewno śpiewają na żywo.
          Organizatorzy chyba nie zauważają, jak przeradza się ta impreza w kolejny festyn, jakich wiele wokoło.
          Podstawa to wybór wykonawców. Co robi męski chór muzyki cerkiewnej na festynie z lejącym się piwem, straganami i cukrową watą? Męczy się i zastanawia nad tym, po co tutaj się znalazł. Czy na imprezy, mające takie ambicje jak „Dialogi”, zaprasza się zespoły udające, że grają na scenie?
          O kulturze i muzyce greckiej nie powiedzą nic dwie panie, które przytupują do taktu i machają dłońmi na scenie, a jeden pan śpiewa oklepane „greckie” przeboje do muzyki płynącej nie ze sceny.
          O kulturze i muzyce Romów nic nie powie piosenka ogniskowa, tzw. „ore ore szabadabada” i jakiś pan z gitarą, na której wcale nie gra, ale macha ręką jakby grał, a „umca umca umca” płynie z głośników. Albo białoruski zespół z piosenkami pod playback w stylu lat 70-tych, jak za gierkowskiej TVP. To kultura mniejszości białoruskiej w Polsce? Wątpię.
          Szkoda. Kiedyś mielnickie „Dialogi” miały większe ambicje.
          Były oczywiście wyjątki, jak występ Ludmiły Wiszenko czy męski chór cerkiewny, ale te wyjątki potwierdzają festynową regułę obecnych „Dialogów”. I chyba ci wykonawcy czuli się tam trochę obco.
          Reasumując, „Dialogi” to całkiem udany festyn, na którym dobrze bawi się mnóstwo ludzi. Ale tylko festyn.

          Jerzy Nowicki, Tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama