Reklama

Susza na polach

14/07/2006 11:38
Zamiast zieleni na łąkach jest dużo brązu. To znak, że upał daje się we znaki także roślinom. Rolnicy z niepokojem spoglądają na pola. Według nich, żar lejący się z nieba spowoduje, że plony w tym roku będą słabe.


          - W tym roku to klęska - powiedział Sławomir Kryszczuk z Korzeniówki Małej gm. Siemiatycze. Wraz z ojcem i Andrzejem Danilukiem szykowali kombajn do żniw.
          - Wszystko jest marne. I zboże i słoma. Kłosy puste, a zboże rośnie na wysokość 30 cm. Nie wiadomo, czy kombajn będzie w stanie je skosić. Ani żyto nie wyrosło jak trzeba, ani wszystko pozostałe. W mieszance nie ma owsa, a kukurydza poprostu znikła na polu. Podobnie będzie z ziemniakami. Nawet jabłka są małe i już opadają. Gdyby choć od kogoś można było kupić, to pół biedy. Ale nikt nic nie ma.
          - Wcześniej to 200 bel siana się robiło - dodał Andrzej Daniluk - obecnie tylko 80. Teraz nawet deszcz nic nie da, bo już za późno. Po prostu klęska.

          Sławomir Kryszczuk dodał:
          - Może ogłoszenie stanu klęski żywiołowej pomogłoby rolnikom. Choć i to później trzeba spłacać. Jeszcze tydzień upałów i koniec rolnikom. Na łąkach drugiego pokosu nie będzie. Jak wyżywić zwierzęta? Ten co ma dwie krowy, jakoś poradzi. Ale jak się ma 20 sztuk? Albo i więcej. Trudno myśleć, bo to boli.
          Pomimo tych gorzkich słów, rolnicy wzięli się za naprawę kombajnu. Jeszcze wierzą, że coś uda się uratować. Ale prognozy pogody zapowiadają dalsze ciepłe dni. Turyści się cieszą, dla rolników to niepewność jutra.
          Agata Piotrowska, fot. AP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama