Reklama

Studniówka w Ostrożanach

17/01/2008 14:26
W sali weselnej państwa Tryniszewskich w Drohiczynie, 12 stycznia swoją studniówkę mieli uczniowie klas IV z Zespołu Szkół Rolniczych w Ostrożanach. Najpierw był piękny polonez, potem przemówienie dyrektora szkoły Jana Kobusa i przedstawiciela rodziców. Panowie w garniturach, panie w długich i krótkich sukienkach - tak prezentowała się młodzież, która za 100 dni będzie pisać maturę.


          Wychowawcy klas, Przemysław Chraniuk i Anna Tokajuk, życzyli swoim wychowankom zdania matury.
          - Jest to pierwszy rok, kiedy jestem wychowawcą klasy maturalnej – powiedział Przemysław Chraniuk. – Tremy raczej nie miałem. Współpracowałem z wychowawczynią klasy Technikum Rolniczego Anną Tokajuk, pomogła nam młodzież, bo to ich studniówka oraz rodzice. Czasami tak się ocenia, że ta młodzież jest coraz gorsza. Ja myślę, że to nieprawda. Młodzież ma swoje prawa i jest wspaniała. Można z nią współpracować, dojść do porozumienia. Wiem, że część młodzieży z mojej klasy ma sprecyzowane plany na przyszłość. Zapewne niektórzy podejmą pracę po szkole średniej. Mojej klasie życzę, aby w tych trudnych czasach byli szczęśliwi. Aby po odejściu z naszej szkoły odnaleźli się w tej rzeczywistości, która przed nimi zaistnieje.
           Agnieszka Kordek z klasy IV TŻ powiedziała:
          - Mam nadzieję, że maturę zdam. Potem wybieram się na studia do Białegostoku, na studia o kierunku przedszkolnym. Trochę żal odchodzić ze szkoły. Coś w sercu na pewno zostanie.
          Sebastian Mozolewski:
          - Wybieram się na AWF do Białej Podlaskiej. A jak wyjdzie, to zobaczymy. Nie żal mi odchodzić ze szkoły.
          Pani Anna Tokajuk powiedziała, że już 30 lat uczy w szkole w Ostrożanach.
          - To jest moja szósta studniówka, podczas której jestem wychowawczynią klasy maturalnej. Trochę żałuję, że w tym roku moi uczniowie byli niezgrani i dużo z nich nie przyszło na studniówkę. Tych piętnastu, którzy są, myślę, że nie będzie żałować. Życzę moim uczniom zdania matury, a potem egzaminu z przygotowania zawodowego. Jedno i drugie im będzie bardzo potrzebne.
          Tomek i Arek z klasy pani Tokajuk także mają w planach zdanie matury i egzaminu praktycznego. Nie wykluczają zdawania na studia.
          - Dzisiaj chcemy bawić się do białego rana – dodali.

          Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama