Od ubiegłego roku działa w Pobikrach stowarzyszenie na rzecz rozwoju tej wsi. Grupa mieszkańców postanowiła zrobić coś dla swojej społeczności i zwołała pierwsze spotkanie. Stowarzyszenie chce wspierać przede wszystkim aktywność społeczną w Pobikrach.
Stowarzyszenie tworzą: Jadwiga Stańczuk (prezes), Bożena Perlejewska (sekretarz), Bogumiła Filipczuk (skarbnik), Tadeusz Pikuliński, Robert Marczuk, Tadeusz Czołomiej, Antoni Zabłudowski (członkowie zarządu). - Nasze stowarzyszenie to pomysł sołtysa Antoniego Zabłudowskiego. Ja z kolei podjęłam się zorganizowania podstaw prawnych naszego stowarzyszenia. Zarejestrowaliśmy je w ubiegłym roku. Działamy teraz formalnie – wyjaśnia Jadwiga Stańczuk, prezes. Od 10 lat w Pobikrach nie ma już szkoły podstawowej. Został tylko po niej budynek. Władze gminy Ciechanowiec otrzymały dofinansowanie na jej remont. W szkole jest biblioteka. Stowarzyszenie miało więc gdzie zorganizować swoją siedzibę. - Postanowiliśmy ubiegać się o dofinansowanie na naszą działalność, dla naszego lokalnego społeczeństwa. Stąd powstanie projektu pod hasłem „Bądźmy Razem”. Efekt – 3.500 zł – mówi pani Jadwiga. Pieniądze pokryją przede wszystkim zagospodarowanie biblioteki. Jakie konkretne cele ma stowarzyszenie? - Rozwinąć wieś i zintegrować. Żeby ludzie mieli gdzie wyjść, a nie tylko w domu siedzieć – wyjaśnia pani prezes. Na początek chcą mieć bibliotekę i czytelnię z prawdziwego zdarzenia, a młodzież siłownię. - To nie wszystko. Czynnie włączyliśmy się też w sprawy parafialne. Postanowiliśmy założyć grupę kolędniczą i kolędować, by zebrać trochę pieniędzy na remont organów w kościele w Pobikrach. Chcemy pomóc księdzu proboszczowi – mówi Jadwiga Stańczuk. - Marzy nam się założenie zespołu folklorystycznego. Ale to na później. Teraz kończymy kolędowanie. Kilka osób chodziło i jeździło po domach. Po parafii. Jeździliśmy nawet dwoma samochodami. Ubrani w stroje, z peruczkami, jakimiś barwnymi sukienkami. Śpiewaliśmy kolędy i współczesne pieśni. Ludzie chętnie nas przyjmowali, bo takiego kolędowania tu od lat nie było – mówi Krystyna Moczulska. Organy w kościele w Pobikrach mają 180 lat. Ich remont ma kosztować ok. 35.000 zł.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze