Reklama

Sto lat w Wólce Nadbużnej

06/05/2010 13:30
Co tydzień ostatnio piszemy o stuletnich urodzinach. Kolejna osoba w naszym powiecie, która obchodziła sto lat, to pani Olga Jurczuk z Wólki Nadbużnej, urodzona 10 kwietnia 1910 r. w tej wsi.

          Oto, co o sobie powiedziała jubilatka:
           - Prawie całe życie spędziłam w Wólce. Tylko w czasie wojny trochę przebywałam w Słochach. Po pobycie w Słochach przyszłam na swoje gospodarstwo do Wólki, a tu nic nie było. Dom był spalony i zimę musieliśmy spędzić w ziemiance. Większość mego życia to praca na gospodarstwie. Trzymaliśmy z mężem krowy, świnie, owce. Mieliśmy nawet ponad 10 hektarów ziemi. Ciężko musieliśmy pracować - wspomina.
          Jubilatka mówi, że przy gospodarstwie robiła praktycznie wszystko: prowadziła dom, sadziła i kopała kartofle, siała zboże, pasła krowy itd.
          - W wolnych chwilach mama lubiła tkać chodniki - powiedział nam Władysław, syn jubilatki.
          Mąż pani Olgi - Dymitr zmarł 10 lat temu. Pani Jurczuk odczekała się czworo dzieci, troje wnucząt i trójkę prawnucząt.
          Jak dożyć stu lat?
          - A nie wiem. Chyba Bóg tak chciał. Rodzice długo nie żyli, w rodzinie nikt inny też nie. Może dożyłam dlatego, bo prawie całe życie ciężko pracowałam? - mówi pani Olga.
          Jubilatce gratulujemy i życzymy wszystkiego najlepszego.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama