Reklama

Spotkanie w synagodze

30/10/2009 10:38
W niedzielę 25 października, w sali widowiskowej w budynku dawnej synagogi przy ulicy Zaszkolnej 1, odbyła się impreza, zorganizowana przez Siemiatycki Ośrodek Kultury, a zatytułowana „Spotkanie z kulturą żydowską”. Spotkanie poprowadziła Ewa Wroczyńska, znawczyni historii i tradycji żydowskiej, która przez ponad 30 lat była kustoszem Synagogi – Muzeum w Tykocinie, a w Siemiatyczach gościła ze swoimi prelekcjami już po raz trzeci.
          W świeżo odnowionej sali widowiskowej zebrało się niewiele, bo około pięćdziesięciu osób, zainteresowanych historią i kulturą narodu, który w Siemiatyczach przez kilka stuleci stanowił znaczącą część populacji, a który zaledwie kilkadziesiąt lat temu został niemal w całości skazany na zagładę. Ewa Wroczyńska przez ponad dwie godziny bardzo ciekawie mówiła o świecie siemiatyckich Żydów, o ich życiu od dnia narodzin, poprzez dzieciństwo, dojrzałość, dorosłość i starość aż do nieuniknionego dnia odejścia. Dużą część spotkania poświęciła żydowskim świętom i obyczajom, kładąc szczególny nacisk na objaśnienie ceremoniałów związanych z nimi, a które, niestety, są często niezrozumiałe bądź opacznie pojmowane.
          Autorka spotkania wypożyczyła z muzeum w Tykocinie kilka autentycznych artefaktów żydowskich, takich jak tałes, tefilin, mezuzę, menorę, lampkę chanukową, bączek chanukowy oraz kilka modlitewników i wszystkie te przedmioty zostały puszczone obiegiem po sali, aby każdy z widzów mógł je dotknąć i obejrzeć indywidualnie.
          Przez cały czas spotkania muzyczne tło tworzyło dwoje młodych muzyków z białostockiego zespołu „Chanajki Klezmer Band” - obdarzona mocnym, dźwięcznym głosem piosenkarka Alicja Grabowska oraz towarzyszący jej na akordeonie Rafał Grabowski. Wykonali oni kilkanaście piosenek i kołysanek żydowskich, przez co ilustrowane nimi opowieści Ewy Wroczyńskiej nabrały szczególnego smaku. Warto nadmienić, że znaczna część tych piosenek była dobrze znana zebranej na sali publiczności, a refren ostatniej z nich widzowie odśpiewali razem z artystami.

          Tadeusz Sikorski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. TS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama