15-letni Janusz Niewiarowski z Siemiatycz, uczeń gimnazjum nr 1, 3 listopada wracał motorkiem do domu. Był akurat na ul. Kilińskiego. Zobaczył leżący na jezdni portfel. Wypchany. Wziął portfel, zajrzał do środka. Były tam dokumenty i pieniądze. Naliczył ok. 300 zł.
Od razu pojechał z tym na policję. Policjanci spisali Janusza, wypełnili protokoły, podziękowali i obiecali oddać całość właścicielowi. Oczywiście oddali, a komendant policji Piotr Prokopczuk wysłał do szkoły list gratulacyjny dla ucznia. Do gratulacji dołączył się również burmistrz Siemiatycz Piotr Siniakowicz, przekazując Januszowi upominek. Ilu młodych ludzi postąpiłoby podobnie jak 15-letni Janusz? A starszych? 300 zł, szczególnie dla młodej osoby, to pokaźna suma. Rodzice Janusza są z pewnością z syna dumni. - Nie wiem, czy ktoś inny postąpiłby tak jak ja. Od razu jak wziąłem ten portfel do ręki, postanowiłem go oddać, mimo sporej kwoty w środku. Wiedziałem, że postępuję zgodnie z zasadami moralnymi. Gdybym się skusił, to potem na pewno gryzłoby mnie sumienie. Jestem teraz z siebie zadowolony. Gdybym znalazł się po raz kolejny w podobnej sytuacji, postąpiłbym podobnie - powiedział nam Janusz Niewiarowski. Mirosław Samosiuk, wychowawca Janusza, mówi: - Zachowanie tego młodego człowieka powinno być przykładem nie tylko dla jego rówieśników, ale i dla dorosłych. Dyrektor gimnazjum Janusz Łopuski dodaje, że nie mógł zrobić inaczej, jak nie wyróżnić ucznia na forum szkoły na apelu. - Zdecydowanie na to zasługuje. To godna postawa - mówi dyrektor. Dyrekcja szkoły postara się też ufundować uczniowi upominek.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze