Maciej Goniewicz - dotychczasowy członek zarządu i były piłkarz Cresovii został nowym prezesem tego klubu. Wybór nastąpił 1 lutego, podczas walnego zebrania.
Przez kilka ostatnich miesięcy klub nie miał prezesa. Mimo zwoływania kilku walnych zebrań, nikt nie chciał pokusić się o to stanowisko. Nie funkcjonowała komisja rewizyjna. 1 lutego uszczuplonemu zarządowi udało się to poukładać. Zarząd został powiększony do 7 osób, a jako nowi w jego skład weszli: Tadeusz Podoliński, Bogdan Kryński i Adam Kamiński. Pełny skład zarządu: Maciej Goniewicz (prezes), Łukasz Sawicki (wiceprezes), Mariusz Malewski (sekretarz), Adam Kamiński (skarbnik), Adam Kłopotowski, Tadeusz Podoliński, Bogdan Kryński (członkowie zarządu). Komisję rewizyjną tworzą: Jan Sobieszuk (przewodniczący), Mirosław Twarowski, Józef Olszewski (członkowie). Jak zwykle na spotkaniu dyskutowano o sprawach najważniejszych dla klubu. Spośród kilku wątków warto wymienić spłatę zadłużenia z 2010 r. w kwocie ok. 20.000 zł za pieniądze pozyskane od sponsorów i sprzedaży biletów. Jak zaznaczył wiceperezes Łukasz Sawicki - sporym osiągnięciem zarządu było też regulowanie bieżących zobowiązań. Jakie cele postawił sobie nowy zarząd? Chcemy funkcjonować normalnie, tzn. na bieżąco płacić zobowiązania - dla sędziów, Podlaskiego ZPN-u, trenera i inne. Poza tym być może uda się jeszcze zmniejszyć dług. Ważnym dla nas aspektem stanie się teraz poprawa wizerunku klubu poprzez rzetelną i jawną gospodarkę finansową. Niestety mamy z tą gospodarką przykre doświadczenia z poprzedniego roku. Chcemy zatem, aby każdy ewentualny sponsor mógł nie tylko dowiedzieć się na co przeznaczyliśmy jego pieniądze, ale chętnie udostępnimy mu związaną z tym dokumentację. Naszym celem będzie też utrzymanie drużyny na obecnym poziome sportowym - powiedział nam nowy prezes Maciej Goniewicz. Jeśli chodzi o kształt ostatecznej kadry zespołu - ta sprawa rozstrzygnie się w najbliższych tygodniach, jednak dużych ubytków nie powinno być. Wszystko wskazuje na to, że najważniejszą zmianą będzie przejście Kamila Zalewskiego do Siarki Tarnobrzeg.
Komentarze