Dotychczasowy trener siemiatyckiej IV-ligowej Cresovii, Marcin Stypułkowski, złożył rezygnację z pełnienia tej funkcji. Zarząd rezygnację przyjął. Tym samym od ponad tygodnia oficjalnie drużyna jest bez pierwszego trenera. Zajęcia w ramach przygotowań do zbliżającego się sezonu 2014/2015 prowadzi asystent trenera Wojciech Moczulski. Trenera Stypułkowskiego nie ma w Siemiatyczach, nie można się z nim skontaktować, by zapytać o przyczyny rezygnacji.
Sytuację wyjaśnia kierownik drużyny Wojciech Łopaciuk: -
- Nie jest tak, że trener postawił przed zarządem jakieś warunki do zrealizowania, np. finansowe lub organizacyjne. Obaj znamy trudną sytuację klubu. Po prostu trener Stypułkowski rozpoczął kontynuację edukacji trenerskiej i staże w klubach Ekstraklasy. Poza tym, nie oszukujmy się - ponad cztery lata intensywnej pracy mogą spowodować zmęczenie, bo to tygodniowo kilka treningów, również drużyny młodzieżowej, cotygodniowe mecze, w tym wyjazdy ligowe. Trener uznał, że najlepszym rozwiązaniem będzie kilkumiesięczny rozbrat z ławką trenerską. Najprawdopodobniej wróci do drużyny po zakończeniu jesiennej rundy rozgrywek.
Na razie jedynym kandydatem do funkcji pierwszego trenera jest Wojciech Moczulski.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze