Reklama

Siemiatycze - Fiołkowa tonie w błocie

18/03/2015 20:56

Wraz z odwilżą zaczęły się problemy kierowców codziennie pokonujących drogi gruntowe, które w wielu miejscach zmieniły się w błotnistą breję. Tak jest na siemiatyckiej ulicy Fiołkowej w pobliżu kościoła św. Andrzej Boboli.

- Zanim wyjadę z domu, najpierw sprawdzam, czy w ogóle da się przejechać, bo droga gruntowa jest fatalna - opowiada jedna z właścicielek posesji przy ul. Fiołkowej. - Nigdy nie wiadomo, czy bez problemu da się przejechać. Ostatnio zanim wyjechałam z domu czekałam, aż przejedzie śmieciarka, żeby później móc jechać po jej śladach, bo bałam się, że utknę. Na kilkudziesięciometrowym odcinku „żwirowym” od ulicy Górnej nie da się jechać autem, bo jest głęboki dołek na dołku, całe zawieszenie samochodu tylko trzeszczy. Tutaj powstaje ładne nowe osiedle mieszkaniowe. Nie oczekujemy od razu asfaltu, ale dobrej drogi żwirowej, by móc normalnie funkcjonować.

Reklama

Burmistrz obiecuje

Mieszkańcy całej ulicy (kilkadziesiąt osób) wystosowali ostatnio pismo do burmistrza w sprawie złego stanu drogi. Czekają teraz na odpowiedź.

- Ubolewamy nad tym, że taka sytuacja ma miejsce, ale w tej chwili staramy się robić wszystko, by utrzymać przejezdność dróg gruntowych - mówi burmistrz Piotr Siniakowicz. - Sytuacja jest trudna w kilku miejscach miasta. W tej chwili są roztopy i cokolwiek zrobimy na drodze, daje to efekt najwyżej na dzień czy dwa i potem znów trzeba naprawiać od nowa. Jednak obiecuję, że na wiosnę tego roku ulica Fiołkowa doczeka się z prawdziwego zdarzenia nawierzchni żwirowej. Trzeba będzie wykorytować drogę na głębokość 10 – 15 cm, a następnie nawieziemy konkretnego żwiru. Szacujemy koszt prac na kilkadziesiąt tysięcy złotych. Byliśmy z moim zastępcą na ulicy Fiołkowej i wiemy, że jest tam tragedia, ale potrzeba nam około miesiąca, by rozpoczęły się tam prace drogowo – budowlane.

Reklama

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama