Reklama

"Jak coś trzeba, to pomożemy" - 28. Finał WOŚP

O Finałach WOŚP w Bielsku Podlaskim, Siemiatyczach, Hajnówce i Łosicach.

Hajnówka

     12 stycznia Pierwszym Zimowym Biegiem Charytatywnym mieszkańcy regionu hajnowskiego rozpoczęli kwestowanie na rzecz 28 finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. B

     Bieg wystartował ze wsi Lipiny pod Hajnówką. Po wpłaceniu datku na rzecz akcji Jerzego Owsiaka, kilkudziesięciu biegaczy pokonało dowolny dystans - od kilkuset metrów do 25 km. Licznie reprezentowana była grupa "Hajnówka biega". Po wysiłku uczestnikom przysługiwała pieczona w ognisku kiełbasa oraz słodki poczęstunek.

Reklama

    Młodzi wolontariusze przemierzali ulice Hajnówki i z przejęciem dziękowali za każdy, nawet najdrobniejszy datek.

     W hajnowskim Parku Wodnym był zorganizowany kiermasz, badania profilaktyczne dla chętnych oraz pokaz podstawowych metod reanimacji. Z parkingu przed budynkiem parku wystartowała sztafeta wielbicieli Nordic Walking, którzy uzbrojeni w dobry nastrój, kijki i uśmiechy zachęcali przechodniów do zasilenia puszki WOŚP.

    Drugim miejscem, gdzie aktywnie działał sztab WOŚP był Hajnowski Dom Kultury. Tu odbyły się m. in. spotkania z autorami książek dla dzieci - Tomaszem Samojlikiem i Jarkiem Żukowickim, zabawa karnawałowa dla najmłodszych, seanse filmowe. Przed wejściem do sali kolumnowej odbywał się kiermasz z książkami, upominkami, rękodziełem, słodyczami w najpopularniejszym tego dnia kształcie - serduszkami. W sąsiedztwie HDK miłośnicy motoryzacji mogli obejrzeć wozy strażackie oraz nietypowe, historyczne pojazdy, które zostały udostępnione przez Stowarzyszenie Miłośników Motoryzacji Niebanalnej "Bat-Alion Hajnówka". Nie zabrakło muzycznych doznań, które tym razem zaproponowały zespoły reprezentujące nurt punkrockowy - „Kuba Rozpruwacz” z Hajnówki, „ Londyn'70”, który narodził się blisko 30 lat temu oraz „Reszta Pokolenia” z Płocka, która określa samą siebie jako : "100% muzyki, zero polityki. Punk rock pełną gębą!".

Reklama

    Podsumowaniem zbiórki było "Światełko do nieba" oraz potańcówka, do której zachęcał DJ Saqś. Hajnowski sztab WOŚP po podliczeniu poinformował, że udało się zebrać 44.697,90 zł. Nierozliczone pozostają jeszcze aukcje z allegro, które potrwają do 20stego stycznia. Dziękujemy za hojność hajnowian.

Andrzej Janiuk

 

     Bielsk Podlaski

     12 stycznia w hali Szkoły Podstawowej nr 3 z Dodatkową Nauką Języka Białoruskiego im. Jarosława Kostycewicza w Bielsku Podlaskim odbył się 28 Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Reklama

     Największą atrakcją były koncerty gwiazd: Łona i Webber oraz Elektryczny Węgorz. W dniu Finału odbywały się gry i zabawy dla dzieci, mieszkańcy oglądali pokaz gimnastyki, pokazy zumby. W przerwie między koncertami można było wylicytować m.in. scenariusz jednego z odcinków „Na dobre i złe”, dzień w Radiu Jard oraz czterogodzinny Urząd Burmistrza Miasta.

     - Nasza akcja nie byłaby możliwa gdyby nie wsparcie dobrych ludzi. W tym roku zdecydowaliśmy się, że finałowe koncerty odbędą się w hali Szkoły Podstawowej nr 3, gdyż chcieliśmy spróbować czegoś nowego. W czasie całej akcji udział brało 50 wolontariuszy. Mieszkańcy miasta bardzo chętnie wrzucali pieniądze do specjalnie oznakowanych puszek. Jak mówili wolontariusze, pieniądze leciały nawet z balkonów. Przez cały czas trwania koncertów mieszkańcy mogli brać udział w stu licytacjach. Taka akcja jak Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy łączy ludzi. Na koncertach, co można było dzisiaj zauważyć, zbierają się mieszkańcy z całymi rodzinami od najmłodszych po najstarszych, bez względu na prezentowany przez artystów gatunek muzyki. Najważniejsze w takim wydarzeniu jest bycie razem – mówi Krzysztof Olejniczak szef sztabu WOŚP w Bielsku Podlaskim.

Reklama

     W czasie 28 finału w Bielsku Podlaskim zostało zebranych 49 tysięcy 259 złotych i 14 groszy, jest to blisko o 14 tysięcy więcej niż w poprzednim finale.

   Michał Kruk. Fot. MK.

    Łosice

         Wydawało się, że w ubiegłym roku w powiecie łosickim padł rekord - 38.590,90 zł. W tym roku - WOŚP otrzyma z łosickiego sztabu kwotę prawie dwukrotnie wyższą.

        84 wolontariuszy od wczesnych godzin rannych kwestowało na rzecz WOŚP - nie tylko w mieście i gminie Łosice. Jak co roku w wośpowej orkiestrze zagrały szkoły z powiatu łosickiego: Zespół Oświatowy w Niemojkach, Szkoła Podstawowa w Kobylanach, Szkoła Podstawowa w Platerowie, Zespół Szkół w Górkach, Szkoła Podstawowa w Hadynowie, Niepubliczna Szkoła Podstawowa w Szydłówce i Zespół Szkół Nr 3 RCKU w Łosicach. Sztab wsparła również 12-osobowa grupa z Siemiatycz.

Reklama

        – Jak widać Bug łączy – mówiła przed Finałem Dorota Kozłowska, szefowa łosickiego sztabu. Ale o tym "łączeniu" w innym miejscu.

        Oprócz tradycyjnej zbiórki do puszek w sali widowiskowej Łosickiego Domu Kultury od godz. 14.00 trwała impreza towarzysząca. Wystąpili: grupy artystyczne działające przy ŁDK: Grupa Wokalna Uniwersytetu III Wieku; Łosickie Studio Teatralne; Akademia Art Factory: Star Kids, Super Mini, Volcano Team, Super Kids; Nieformalna Grupa Taneczna; ZPiT Mała Ziemia Łosicka; Studio Piosenki ŁDK; Sekcja Gitarowa ŁDK; Zespół Pieśni i Tańca Ziemi Łosickiej. Goście specjalni: Wlazlosky - Iluzjonista Bezpośredni, Wioleta Latus, Gniewomir Tomczyk oraz zespoły Menelaos i Pine Cellar. Były licytacje gadżetów WOŚP i innych fantów, voucherów przekazanych przez licznych darczyńców. Był kiermasz ciasta. Na Zalewie Łosickim można było wspólnie pomorsować z Morsami Łosice.

Reklama

        - Z całego serca dziękujemy wszystkim wolontariuszom, którzy chodzili od rana do wieczora, kierując się chęcią niesienia pomocy oraz ludziom, którzy chętnie zapełniali puszki. To dzięki Wam gramy, mamy siłę, moc, uśmiechy i pozytywne myślenie - bez Was nie byłoby możliwości zebrania rekordowej kwoty - mówi Dorota Kozłowska i wymienia: - Zespół Szkół w Górkach – opiekun p. Marek Żabicki; wolontariusze: Lilianna Paszkowska, Kinga Magierowska, Karolina Kulikowska, Oliwia Chraniuk; Górki: Anna Żukl; Szkoła Podstawowa w Kobylanach – opiekun p. Ewa Domańska; wolontariusze: Julia Pietruczuk, Weronika Szoplik, Barbara Gasiuk, Mikołaj Chomiuk, Maja Wielgórska, Julia Malenik; Niepubliczna Szkoła Podstawowa w Szydłówce – opiekun: p. Agnieszka Chmielewska; wolontariusze: Maja Jasińska, Faustyna Kowieska, Łukasz Konopka, Ksawery Wolski, Mateusz Borkowski; Szkoła Podstawowa w Hadynowie – opiekun – p. Marta Wawryniuk; wolontariusze: Maja Biernacka, Alan Jaszczuk, Klaudia Śmieciuch, Dominika Rozwadowska; Zespół Oświatowy w Niemojkach – opiekun p. Anna Zaniuk; wolontariusze: Klaudia Sadowa, Zofia Koszałko, Zuzanna Gorzała, Katarzyna Mucha, Julia Wołkowicz, Małgorzata Mitrofaniuk, Maja Bojar, Amelia Parafiańczuk, Krystian Szymański, Maria Koszałko; Szkoła Podstawowa w Olszance: Franciszek Marciniuk. W samych Łosicach kwestowali: Aleksandra Oleg Kozłowski, Szymon Kozłowski, Zuzanna Wawryniuk, Aleksandra Zielińska, Lena Urban, Klara Marczuk, Mateusz Sawczuk, Łukasz Sawczuk, Aleksandra Wakuła, Anna Wakuła, Dorota Kozłowska; I Wielopoziomowa Drużyna Harcerska Płomienie, Szkoła Podstawowa Nr 1 w Łosicach – opiekun dh Małgorzata Szymańska; wolontariusze: Maria Częstochowska, Maja Częstochowska, Szymon Mazurek, Julia Korycińska, Anna Jaszczuk, Ewelina Pawłowska, Kamila Pawłowska, Gabriela Obidzińska, Łucja Chalimoniuk, Amelia Antoniuk, Aleksandra Koźluk, Weronika Pura, Weronika Ilczuk, Gabriel Kamiński, Hanna Wedziuk; Zespół Szkół Nr 3 RCKU w Łosicach: Katarzyna Dacewicz, Monika Parobczak, Wiktoria Wiśniewska, Julia Wasiluk, Paweł Zdziebłowski, Karolina Kondraciuk; I Liceum Ogólnokształcące w Łosicach: Katarzyna Bobińska, Natalia Wasiluk, Mateusz Bobiński, Kinga Zych, Gustaw Filip Marciniuk; Zespół Placówek Oświatowych w Platerowie: Michał Szysz, Karina Wiśniewska. I wspomniana grupa z Siemiatycz: Paweł Kowalczyk, Antoni Kowalczyk, Apolonia Kowalczyk, Julia Kosk, Kamila Zajkowska, Dajana Sielicka, Kinga Mickiewicz, Jakub Czmut, Nina Mazuruk, Michalina Płonowska, Maya Wierożębska, Zuzanna Furmaniak.

        Kozłowska wymienia również wolontariuszy, którzy zebrali największe kwoty: - Ewelinka Pawłowska zebrała do swojej puszki 1.837,54 zł, Julia Korycińska 1.785,36 zł, a Łucja Chalimoniuk 1.754,44 zł.

Reklama

        Za naszym pośrednictwem Dorota Kozłowska dziękuje:

        - Całemu sztabowi Łosickiego Domu Kultury oraz pracownikom, którzy zaangażowali się całym sercem w imprezę oraz Komendzie Powiatowej Policji w Łosicach za czuwanie nad bezpieczeństwem wolontariuszy oraz uczestników imprezy. Dziękuję prowadzącym koncert i licytację WOŚP: Waldkowi Jakubiakowi, Łukaszowi Wawryniukowi, a przede wszystkim Sławkowi Wasilukowi DJ Pyzdra Team - za dotychczasową współpracę, wszelką pomoc i ogromne serce. Dziękuję prezesowi i pracownikom Banku Spółdzielczego w Łosicach za finansowe rozliczenie zbiórki. Za produkty na przygotowanie poczęstunku: piekarni AGA z Huszlewa, zakładom mięsnym Łuków S.A. i Mościbrody, zakładowi mleczarskiemu Laktopol-A w Łosicach, TOP Market Chotniccy, Super Market Stefaniukowie, PUH Topaz EM Maciejuk, Krynicy Vitmanin S.A., hurtowni spożywczej Elżbiety Siwek; paniom z kół gospodyń wiejskich: Niemojki, Świniarów, Rudnik, Łuzki – za przepyszne wypieki upieczone na kiermasz ciast oraz przekazane na licytację. Za życzliwość i wsparcie dziękujemy naszym sponsorom: PH ROLPOL Jerzy Trasiuk, Grupa Stefaniuk – Justyna i Przemysław Stefaniukowie, East Mushrooms, Janex Danuta i Jan Oleksiuk, AG-POL Agnieszka Nowosielska. Pięknie dziękujemy osobom, firmom które na licytację WOŚP przekazały wejściówki, vouchery itp.: Studio Fotolonia Leszek Karbowiak, Studio Florystyczne Lilium Jolanta Burczak, bar Smak Andrzej Czabaj, ARPOŻ Robert Szewczuk, Pizzeria Siódemka, Małgorzata Waszkiewicz, Kręgielnia Platinum, Sklep Jubilerski Księżyc Księżopolscy, fitness klub Magda Maciejuk, Kurier Podlaski, Impresariat Online. Wszystkim współorganizatorom i sponsorom Finału, darczyńcom, którzy przekazali dary na licytacje oraz tym, którzy wrzucili choćby najskromniejszą kwotę do skarbonek wolontariuszy.

Reklama

        - Daliśmy z siebie wszystko, ale przede wszystkim nasze serca. Dzięki Wam wszystkim nie tylko pobiliśmy po raz kolejny rekord, ale pobiliśmy go o ponad 20.000 zł. Wierzymy, że sprzęt medyczny, który zostanie zakupiony przez zebrane pieniądze uratuje nie jedno ludzkie życie.

        Anna Kondraciuk fot AK

    Siemiatycze

     Podczas siemiatyckiego finału udało się zebrać 60.735 zł. W porównaniu z rokiem ubiegłym, to o ponad 22.000 zł więcej.

     Hojni mieszkańcy Siemiatycz i okolic to jedno, ale to nie wystarczy jeśli za organizację finału odpowiednio wcześnie nie zabiorą się właściwe osoby. A zdaje się, że tak było w tym roku. Wolontariusze w dużej mierze ci sami co przed rokiem, chociaż oczywiście nie zabrakło nowych twarzy. A tą z pewnością była szefowa tegorocznego siemiatyckiego sztabu, Joanna Balejko, na co dzień pełnomocnik burmistrza ds. profilaktyki i przeciwdziałania uzależnieniom w Siemiatyczach. Obserwując całość przebiegu tegorocznej edycji WOŚP-u w mieście można odnieść wrażenie, że jej rozmach był nieporównywalnie większy od tych z lat ubiegłych. Mnóstwo fantów na licytacje, wiele pozyskanych odpowiednio wcześniej, ale były też i takie, które znajdowały swoich nabywców mimo podarowania w ostatnim momencie. O niektóre z nich trwała zacięta rywalizacja. I tak np. roczny karnet rodzinny, uprawniający do nieograniczonej liczby wejść na basen w Siemiatyczach, którego wprawdzie jeszcze nie ma, ale już chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że będzie, został zlicytowany za bagatela… 1000 zł. Nieco ponad 1000 zł zapłacono za niemałych rozmiarów obraz jednorożca, namalowany przez Annę Filipowicz.

Reklama

 

      Atrakcji było niemało, zatem i odwiedzających SOK tego dnia przybywało z godziny na godzinę. A kto zaznaczył swoją obecność? Tegoroczny finał swoją kąpielą rozpoczęły siemiatyckie Morsy, wspierając jednocześnie obecnych nad zalewem wolontariuszy. Przedsiębiorstwo Komunalne już dzień wcześniej zorganizowało EkoPiknik, podczas którego możliwa była już zbiórka do puszek. Miejskie przedszkola zajęły się zorganizowaniem obleganego przez najmłodszych kącika dziecięcej kreatywności. Uczennice ZST w Czartajewie wraz z opiekunami zadbały o stoisko DKMS. W trakcie niedzielnego finału rozstrzygnięty został również Konkurs na Najlepsze Ciacho w Mieście (miejsce I – Zuzia Balejko, miejsce II – „Słodkości z pomysłem”, miejsce III – Monika Mazur). Na scenie pojawił się iluzjonista Wlazlosky z magicznymi sztuczkami, zagrali zaś: Indefinite, Revera, Tharsys i oczywiście legenda polskiego rocka – Kobranocka, koncert której ściągnął do byłej synagogi naprawdę spory tłumek fanów. Niektórzy z nich zostali po koncercie, by wziąć udział w ostatniej licytacji. A ponieważ przedmiotów było dużo, koncert rozpoczął się z lekkim opóźnieniem, a i fani gorąco domagali się bisu, to też mocno przesunęła się godzina światełka do nieba. O 21 przed budynkiem byłej synagogi stała jeszcze niemała grupa fanów WOŚP-u z zimnymi ogniami w dłoni. Jak ten finał postrzega szefowa siemiatyckiego sztabu?

Reklama

       - Dla mnie mega pozytywne było to, że tak wiele osób chciało wesprzeć akcję. Byliśmy tak bardzo pozytywnie zaskoczeni ciepłym przyjęciem naszych wolontariuszy i samej informacji o organizowaniu finału. Przygotowania rozpoczęliśmy już w październiku. Zaczęli się zgłaszać do nas właściciele wielu firm, instytucji chcących wesprzeć przedsięwzięcie, przekazując coś na licytację. Wielu zgłosiło się samodzielnie, do niektórych nasi wolontariusze zanieśli stosowne pisma z informacją i prośbą o wsparcie. Dlatego wszelkich bonów i voucherów do licytacji było naprawdę mnóstwo. Ogólnie rzecz biorąc odzew przeszedł nasze oczekiwania. Ludzie sami dzwonili i oferowali pomoc: „Słuchaj, jak ci coś trzeba, to mów, pomożemy”. To było naprawdę bardzo miłe. Warte zauważenia jest to, że np. zgłosił się do nas proboszcz jednej z prawosławnych okolicznych parafii, który poinformował, że przekaże całą tacę z tego dnia do puszek. Prawosławni proboszczowie obu siemiatyckich parafii poprosili o to, by wolontariusze nie stali na zewnątrz i nie marzli, tylko weszli do wnętrza świątyń. Właściciele sklepów również wyrazili zgodę na wejście wolontariuszy do środka. Takie firmy jak BSI Burger, Restauracja Pensjonat Cezar, Sportowa Restaurant&Pub, Pizzeria Karolina, MIŚ, Złotek, Vitalia nakarmili i napoili naszych zmarzniętych wolontariuszy. A ci spisali się naprawdę na medal i odwalili przysłowiowy kawał dobrej roboty. W sumie było 30 wolontariuszy. Chcieliśmy więcej, ale na tyle dostaliśmy zezwolenie do fundacji. 4 osoby dorosłe i 26 niepełnoletnich, w tym czworo dzieci do 10 lat. Kilku wolontariuszy miało doświadczenie z poprzednich lat. Jeśli chodzi o kwotę, którą udało nam się zebrać, to myślę, że ona ostatecznie wzrośnie. Nie mamy jeszcze kilku wpłat z licytacji. Tak plus minus możemy powiedzieć, że 11 tys. zł zebraliśmy podczas licytacji w SOK-u, ok. 9 tys. zł to wpływy z aukcji na Allegro, zaś ok. 40 tys. zł to kwota zebrana przez wolontariuszy do puszek – powiedziała Joanna Balejko.

       Wolontariusze to trzon. Ale do organizacji siemiatyckiego finału przyczynił się także burmistrz oraz pracownicy urzędu miasta, SOK-u, członkowie Młodzieżowej Rady Miasta.

      Ewa Magdalena Iwaniak, fot. emi

      PS. Jak dowiedzieliśmy się od dyrektor SOK-u, Jolanty Sidorowicz, Kobranocka nie zagrała charytatywnie. Za swój występ otrzymała honorarium. Pozostali występujący otrzymali tylko zwrot kosztów dojazdu.   

        

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama