Siemiatycki sezon morsów rozpoczęto 11 listopada. Woda miała zaledwie +4 stopnie Celsjusza. Do zalewu w Siemiatyczach weszło ponad 100 osób, głównie mieszkańców Siemiatycz, poza tym reprezentowane były też Brańsk, Drohiczyn, Mielnik.
Jedni wytrzymali minutę, inni – bardziej wprawieni, pięć razy dłużej. Jak na narodowe święto przystało, będąc w wodzie, uczestnicy odśpiewali Mazurka Dąbrowskiego.
Imprezę przygotował siemiatycki MOSiR. Od tego dnia praktycznie co niedzielę członkowie siemiatyckiego Klubu Morsa planują spotykać się na cyplu, by zażywać lodowatej kąpieli.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze