45 punktów, 53 zdobyte bramki, 13 zwycięstw, 6 remisów, 11 porażek, w efekcie VII lokata na zakończenie rozgrywek w IV lidze - to bilans siemiatyckiej Cresovii w sezonie 2012/13 za trenera Marcina Stypułkowskiego. Sezon udany czy nie?
- Siódme miejsce jest dobre, przeciętne, słabe?
- Uważam, że stać nas było na lepszą lokatę - mówi trener Marcin Stypułkowski - ale za dużo punktów straciliśmy jesienią. Wiosną na pewno poprawiliśmy naszą grę, o czym świadczyły wyniki z zespołami z górnej części tabeli, z którymi w większości wygrywaliśmy.
- Jakie były największe przeciwności w pracy z drużyną, poza finansowymi?
- Identyczne, jak co roku - brak bocznego boiska do trenowania. Drużyny młodzieżowe i seniorzy trenują na orliku albo na tzw. zakolu - za bramkami.
- Kogo pochwalić, zganić? Zmiany kadrowe w związku ze zbliżającym się sezonem?
- Na koniec sezonu dwóch naszych zawodników znalazło się w najlepszej jedenastce rundy wiosennej. To obrońca Michał Nowicki i napastnik Grzegorz Badowiec. Natomiast wyróżniłbym wszystkich chłopaków, ponieważ największą siłą tej drużyny jest kolektyw i dobry klimat. Jest to zespół młody i perspektywiczny. W nowym sezonie na pewno nie zobaczymy w drużynie pomocnika Arkadiusza Zalewskiego, który wraca po półrocznym wypożyczeniu do Wilgi Garwolin. Jeżeli chodzi o nowych zawodników, to prowadzimy rozmowy w celu ich pozyskania, ale za wcześnie na szczegóły.
- Czy na dziś stać klub, a raczej miasto na lepszą drużynę i wyższą klasę rozgrywek? Czy jest sens inwestować w zawodników przyjezdnych, czy lepiej bazować na wychowankach nie patrząc na klasę rozgrywek?
- Promocja do III ligi wiąże się z przeskokiem sportowym, organizacyjnym, a przede wszystkim finansowym. Miasto dużo nam pomaga i gdyby ta pomoc poparta była sponsoringiem, to wtedy można byłoby realnie myśleć o wyższej klasie rozgrywkowej i jeszcze większej promocji miasta. Jednak twardo stąpamy po ziemi. Zespół jest młody i oparty na wychowankach, a jedynym zawodnikiem z zewnątrz, który nam wiosną pomagał był Arkadiusz Zalewski. Trudno na dziś powiedzieć, czy podczas jesiennej rundy będzie ktoś taki.
- Podobno pan chciał zakończyć po tym sezonie pracę z pierwszą drużyną.
- Kończyła mi się umowa. Przedstawiłem więc zarządowi swoje propozycje i pewne zmiany, jakie muszą zajść w organizacji klubu. Zarząd na to przystał i wierzę, że wspólnymi siłami osiągniemy zamierzone cele.
- Cele na nowy sezon?
- Wzmocnienie zespołu. Jak to się uda, to możemy liczyć na górną część tabeli.
Plan meczów kontrolnych Cresovi: 27 lipca z Czarnymi Węgrów, 31 lipca z Husarem Nurzec Stacja, 3 sierpnia z Podlasiem Sokołów Podlaski, 10 sierpnia z TOP 54 Biała Podlaska (junior starszy).
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze