Reklama

Sesja w Sarnakach – oszczędności i dofinansowania

17/08/2011 11:35
Na ostatnim posiedzeniu sarnackich radnych podjęto m.in. kwestie ulicznego oświetlenia. Radna Barbara Oreszczuk zapytała o to, kiedy w miejscowościach Klimczyce i Binduga pojawi się światło na ulicach, którego nie ma już piąty miesiąc.

          Podniosła się wrzawa wśród sołtysów, którzy niemal chórem zaczęli krzyczeć, że tego oświetlenia nie ma prawie nigdzie. Odpowiadając na tę interpelację, wójt Lipka powiedział, że po prostu... brakuje pieniędzy. Na ciekawy pomysł częściowego rozwiązania tego problemu wpadł radny Marian Bronisz:
          - Któregoś razu wracałem wieczorem z Chybowa. Lampy tak mocno tam świecą, że bez binokli nie da się iść. Mam więc propozycję, by co drugą żarówkę wyłączyć i przenieść tam, gdzie nie ma, np. do Kózek. Niech letnicy sobie chodzą.
          W finalnej części sesji zagłosowano nad wnioskiem, by wykręcić co drugą lampę w Sarnakach. 10 radnych poprało ten wniosek, 2 się wstrzymało.

          Nowy sprzęt dla jednostek OSP

          Wójt Lipka poinformował zebranych na sesji o pozyskaniu z Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego dofinansowania w wysokości 12,5 tys. zł z przeznaczeniem na zakup sprzętu strażackiego dla poszczególnych jednostek. Podpisanie umowy odbyło się 13 lipca. W ramach tej dotacji 8 tys. zł zostanie przekazane na zakup łodzi do OSP Sarnaki, 2 tys. zł na zakup piły do betonu i stali dla OSP Chlebczyn oraz 2,5 tys. zł na zakup pompy dla OSP Hołowczyce.

          Kolejna szansa pozyskania nowego sprzętu pojawia się w ramach Programu Współpracy Transgranicznej Polska-Białoruś-Ukraina. Wójt przekazał obecnym na sesji informację o tym, że wstępnie zadeklarował chęć zakupu 1 lub 2 wozów strażackich w ramach tej współpracy. Szkoda byłoby zaprzepaścić taką okazję tym bardziej, że gmina musiałaby wyłożyć na ten zakup jedynie 10% wartości wozu.
          - Wartość jednego wozu wynosi ok. 650 tys. zł, więc myślę, że na 2 wozy znajdziemy pieniądze – mówił wójt Andrzej Lipka.
          By korzyści z tej współpracy transgranicznej były jak największe, niezbędne jest znalezienie partnera za granicą. Wójt przekazał zebranym na sesji informacje o tym, że podjął wstępne rozmowy z władzami jednej z gmin w obwodzie lwowskim.
          Radny Bogusław Kościan zapytał m.in. o to, jak wygląda na chwilę obecną stan wydatków na OSP.
          - Budżet na OSP w tym roku jest już prawie wyczerpany. Zostało troszkę pieniędzy na ekwiwalenty za wyjazdy. I jeśli dofinansujemy te zakupy dla straży, o których wspominałem, to praktycznie nie ma już tego budżetu. 200 tys. zł zostało rozdysponowane – wyjaśniał wójt Andrzej Lipka.

          Ewa Magdalena Iwaniak, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. emi
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama