Pytania radnych do wójta były najciekawszy wątkiem podczas sesji rady gminy Sarnaki, 30 marca. Okazuje się, że problemów jest sporo. Oto wybrane fragmenty dyskusji:
Radny Domański: - Czy można przepłukać wodociąg, by w kranach nie płynęła brudna woda? Trzeba też sporządzić wykaz hydrantów dla OSP, bo jak strażacy jadą, to błądzą. A pieniądze sołeckie trzeba przekazać dla OSP Chlebczyn, bo odśnieżają aż do Franopola. A przy drodze Sarnaki – Kózki drzewa wiszą przy drodze. Trzeba je pousuwać. Wójt Lipka: - Jeśli chodzi o wodociąg, to woda okresowo badana jest przez sanepid. Jeśli będą wskazania w tym kierunku, to będziemy to robić. Sprawne hydranty będą oznakowane. Jeśli zaś chodzi o przekazanie funduszu sołeckiego dla OSP, nie ma o tym mowy. Fundusz ten może być tylko wykorzystany na inne cele. Na drzewa przy „19” nie mam wpływu, bo jak zadzwonię do generalnej dyrekcji dróg krajowych, to odkładają słuchawkę. Radny Bronisz: - Odnośnie drzew przy „19”, to ja odpowiem radnemu. Dla mnie słuchawki nie odkładają. Drzew nie da się ruszyć, bo rosną poza poboczem na terenie prywatnym. Dyrekcja dróg krajowych nie może wkroczyć w prywatny teren. Radny Kościan: - Jakie są ścieżki proceduralne odnośnie pozbywania się zalegających śmieci? W jaki sposób gmina może wyegzekwować na właścicielu działki, by te śmieci usunąć? Pani prawnik zatrudniona do obsługi samorządu odpowiedziała, że właścicielem odpadów jest właściciel nieruchomości, niezależnie od tego, czy sam je zostawił, czy ktoś mu je podrzucił. Zaś obowiązkiem wójta jest wydanie nakazu ich usunięcia. Jak właściciel gruntu nie zrobi tego – może nastąpić postępowanie egzekucyjne. Jeśli ktoś podrzuci śmieci, to właściciel nieruchomości – chcąc się bronić – musi wykazać, że śmieci nie są jego. Ogólnie więc, to ciężka sprawa. Jak zaznaczył wójt - dziennie gminę Sarnaki odbiór śmieci kosztuje ok. tysiąca zł, a zbierane są dwa razy w tygodniu. Najwięcej jest ich na terenach nad Bugiem. Radny Kościan zapytał też, czy wójt ma obowiązek odpowiadania na pytania na BIPie? Wójt Lipka: - Na te pytania powinienem odpowiadać. Jednak w pierwszej kolejności zadawane są one przez OSP Sarnaki. Dużo pytań jest nie na miejscu i śmiesznych. Nie chcę prowadzić na tym forum dyskusji. Radny Kondratiuk: - W ubiegłym roku podejmowaliśmy uchwałę, w której był zapis o budowie w przyszłości kanalizacji i przydomowych oczyszczalni ścieków. Czy koncepcja ta jest opracowywana? Wójt Lipka: - Trzeba na to poczekać. Jak będą oszczędności, to przystąpimy do tego. Nie mogę zlecić zadania, jak nie będzie na to zabezpieczenia finansowego. Też jestem zdania, by taką koncepcję mieć. Radny Kondratiuk: - Czy były ostatnio odcięcia wody? Jak wygląda sprawa z dłużnikami za wodę? Wójt Lipka: - Najwięksi dłużnicy mają zaległości dochodzące nawet do 10 tysięcy zł. Ale sukcesu w tej kwestii nie ma. Przeprowadzona jakiś czas temu akcja przeciw dłużnikom była skuteczna, bo istniała groźba odcięcia wody. Albo zapłacili wszystko, albo połowę, albo poprosili o rozłożenie płatności na raty. Trzeba będzie tę akcję powtórzyć. Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze