Podjęcie uchwał głównie w sprawach zaciągnięcia pożyczek długoterminowych na wyprzedzające finansowanie zadań, informacje o wykonaniu budżetu za pierwsze półrocze, sprawozdania – to kwestie m.in. poruszano na XXII sesji rady gminy Sarnaki, 14 września. Obrady trwały tylko godzinę. Poza głosowaniem nad uchwałami radni i sołtysi mieli do wójta pytania.
- Kiedy nastąpi remont dróg z funduszu sołeckiego? Druga sprawa – kilku mieszkańców skarży się na odór z przepompowni – mówił sołtys Bindugi. Wójt Andrzej Lipka: - Żwirowanie zacznie się od poniedziałku (17 września – przyp. red.). W ramach przetargu wyłoniony został wykonawca, ale wziął dwóch podwykonawców. Jeśli zaś chodzi o przepompownię, to po raz pierwszy o tym słyszę. Takie sprawy trzeba zgłaszać od razu, by to szybciej załatwić. Sprawdzimy to. - Chodzi mi o opłaty za śmieci, które mają być pobierane po nowemu. Może zorganizować spotkania wiejskie i na nich podjąć decyzje, by nie było komplikacji – mówił rady Domański. Wójt Lipka: - Informacje o nowej ustawie śmieciowej dotarły chyba do wszystkich. Mówimy o tym od dawna. Czy jest w tym przypadku nad czym dyskutować? Są możliwe trzy sposoby naliczania opłat i nic w tym zakresie nie wymyślimy. Samorząd nie będzie mógł finansować tego zadania, stąd obciążenia dla użytkownika będą chyba spore. Całość zadania będzie zawierać się w podatku śmieciowym. Ile to będzie? Niezależnie od tego jaki sposób naliczania zostałby wzięty, to i tak taką samą kwotę trzeba zebrać. Wójt poinformował również o swoim spotkaniu z inwestorem. - Inwestor wyraził chęć budowy budynku z mieszkaniami na sprzedaż. Gmina dysponuje dwoma działkami mogącymi stanowić teren pod tę budowę. Za uzyskane pieniądze ze sprzedaży można byłoby nabyć jakąś liczbę mieszkań i to mogłoby stanowić nasz zasób komunalny. Można byłoby więc przesiedlać osoby wynajmujące nasze lokale – mówił wójt. Obecny na sesji radny powiatowy Szczepan Miroński zaapelował, by sarnacki samorząd wspomógł finansowo inwestycje na drogach powiatowych. Nie uda się w tym roku zapoczątkować działań związanych z modernizacją drogi powiatowej w Borsukach, ale do wykorzystania jest ok. 30 tys. zł, które wraz z wkładem finansowym gminy Sarnaki dałyby efekt inwestycyjny. - Przez dwa ostatnie lata powiat łosicki nie wykonał żadnej inwestycji w gminie Sarnaki. Potrzebne jest więc porozumienie samorządów, bo pieniądze przepadną w nowym budżecie – mówił. - Porozumienie jest możliwe, tylko aby wykonana dokumentacja nie poszła potem na półkę, bo na to nie mamy pieniędzy – odpowiedział wójt Lipka. Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze