Gospodarka odpadami w związku z nową ustawą śmieciową nadal jest tematem numer jeden w gminie Sarnaki. Z nowego systemu zbiórki odpadów, opłat i warunków umowy, mimo że znany jest już wykonawca usługi odbioru śmieci, najbardziej w tej gminie niezadowoleni są letnicy.
Ich, głównie w okolicy Mierzwic Starych i Nowych jest kilkuset. Niektórzy przebywają nad Bugiem całe lato, inni dwa tygodnie w ciągu roku, ale za odbiór śmieci muszą płacić wszyscy. Na ostatniej sesji rady gminy Sarnaki, 27 czerwca, letnicy mieli swego przedstawiciela, który przedstawił najważniejsze problemy.
Roman Kulikowski: - Po rozstrzygnięciu przetargu na odbiór śmieci mieszkańcy domków letniskowych dostali do podpisania umowy. Spowodowało to lawinę niezadowolenia. Pomijając fakt, że gmina została wprowadzona na minę i że to nie wina samorządu, to jednak narzucone dla nas wymagania są nie do przyjęcia. Odbiór śmieci będzie odbywał się zbyt rzadko, nie znamy ostatecznej ceny, ale jakby przyjąć wstępnie stawki 8 zł za segregowane i 12 zł za niesegregowane, to jest za drogo. Nie przedstawiono nam żadnej analizy finansowej – dlaczego takie stawki, a nie inne? Dlatego uważamy, że odpady będą lądowały w lesie, a wtedy nikt nie wskaże ich właściciela. I skąd wzięła się opłata 15 zł za worek? Dlaczego nikt nie usiadł z nami przy stole, by przedyskutować te sprawy i znaleźć najlepsze rozwiązanie? Ustawa nie jest doskonała.
Wójt Andrzej Lipka: - Zgadzam się z panem – ustawa wprowadziła więcej zamieszania, niż dobrych rzeczy. Uważam, że do tej pory jako samorząd dobrze radziliśmy sobie ze zbiórką śmieci, jednak teraz będzie to robił ktoś inny. Ale fakty były takie, że śmieci z terenów nieruchomości letniskowych odbieraliśmy za darmo. W ubiegłym roku z terenu naszej gminy odebraliśmy ok. 900 ton odpadów, zaś gmina Platerów – porównywalna obszarowo do naszej 330 ton. Skąd wzięła się różnica? Na pewno z posesji zamieszkałych czasowo. Ustawa wprowadza nowy porządek i opłaty od worka lub pojemnika, niezależnie od odbiorcy. Jeśli państwo są w stanie podpisać umowę z inną firmą, można próbować. A opłata 15 zł za worek została wprowadzona przez związek „Nieskażone środowisko” wczoraj, w formie uchwały. Będą też mniejsze worki 60-litrowe za 9 zł.
Przy kupnie pierwszego worka właściciel posesji będzie podpisywał umowę na odbiór śmieci. Dostanie też kod w formie naklejki na worek, na podstawie którego będzie wiadomo, czy na daną posesję jest umowa. Odpady segregowane będą odbierane za darmo.
Roman Kulikowski: - Mieszkańcy domków letniskowych są za tym, by odbiór śmieci odbywał się na dotychczasowych zasadach, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że to niemożliwe. Dlatego prosimy o pozytywne rozpatrzenie innej sprawy, mianowicie wprowadzenie opłaty śmieciowej do wymiaru podatku, czyli nakazu płatniczego. Też będzie wiadomo ile jest umów i kto płaci. Nie wyobrażamy sobie też, jak starsza osoba - a takich w naszej społeczności jest sporo, może wynieść 120-litrowy worek do miejsca odbioru, a dodam, że do wielu naszych nieruchomości nie ma dojazdu. To zabudowa kolonijna. Śmieciarka nie dojedzie wszędzie.
Wójt Andrzej Lipka: - Gmina nie powinna pośredniczyć w takich sprawach. Zobowiązała się tylko wszystko zorganizować. Jeśli gmina zajmowałaby się odbiorem śmieci, zapewne problemy byłyby takie same. Możecie państwo skorzystać z firmy wyłonionej z przetargu lub innej. Urząd gminy zobowiązany jest tylko do kontroli i nadzoru tego nowego systemu. Jeśli zaś chodzi o wprowadzenie opłaty za odbiór śmieci do wymiaru podatku - nie można tego robić.
Roman Kulikowski: - Zapis wyraźnie mówi, że „dopuszcza się”.
Wójt Andrzej Lipka: - W zapisie jest słowo – „może”.
Przetarg na odbiór śmieci w gminie Sarnaki oraz w większości gmin powiatu łosickiego wygrała spółka „Kom Gaz” z Łosic, zaś związek gmin „Nieskażone środowisko”, dotychczas odbierający śmieci, ma być podwykonawcą. Samorząd czeka jeszcze na deklaracje od mieszkańców, by określić liczbę faktycznie zamieszkujących. Wtedy zostanie obliczona stawka za odbiór śmieci.
Radny Kościan zaapelował podczas sesji o zniżki przy opłatach za śmieci dla rodzin wielodzietnych.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze