Reklama

Sarnaki - Budowa nowego kościoła

20/09/2012 14:25
W niedzielę 2 września podczas dożynek parafialnych w Sarnakach, ks. proboszcz Andrzej Jakubowicz poświęcił plac pod budowę kościoła. W czwartek 6 września rozpoczęto wykopy pod fundamenty. Do chwili obecnej zalano fundament pod prezbiterium i dwie zakrystie znajdujące się po jego bokach. Prace będą trwały dopóki pozwolą na to warunki pogodowe.

          Obecnie istniejący kościół powstał w 1816 r. z inicjatywy i fundacji hrabiego Stanisława Ossolińskiego, który na przełomie XVII i XIX w. był właścicielem Sarnak. W 1975 r. drewniany kościół został wpisany do rejestru zabytków. Obecnie wymaga gruntownego remontu, ale… musi poczekać na swoją kolej. Rada parafialna przegłosowała decyzję o budowie nowego kościoła.

          W 2003 r. proboszczem w Sarnakach został ks. Ryszard Iwaniuk i przybył tu z misją budowy. Niestety, nie dane mu było rozpocząć tego dzieła. W następnym roku zmarł. Kolejne cztery lata należały do ks. Andrzeja Oleszczuka (2004-2008). On również podejmował temat, ale bez rezultatu. Kiedy w 2008 r. przybył do Sarnak ks. Andrzej Jakubowicz, od razu podjął starania w tym kierunku. Różne okoliczności spowodowały, że finalizuje się to po czterech latach.
          Różne były koncepcje lokalizacji nowego kościoła. Ostatecznie stanie on w sąsiedztwie starego, na placu tuż za murem przykościelnym wyznaczającym granice terenu zabytkowego. Autorami projektu są architekci specjalizujący się w budownictwie sakralnym, Piotr Pytasz i Michał Bałasz z Białegostoku. Jego wizualizację stanowi makieta stojąca w kościele, wykonana przez mieszkańca Hołowczyc. Nowy kościół będzie miał 755 m2 zabudowy, 1000 m2 powierzchni, 50 m długości.
          Będzie stał ukośnie w stosunku do drogi przebiegającej za obecnym kościołem, niejako po przekątnej działki. Wejście znajdować się będzie właśnie od tej drogi, natomiast prezbiterium znajdzie się bliżej wikariatu – odwrotnie aniżeli w już istniejącym kościele. Kierownikiem budowy jest Marian Chwedoruk z Międzyrzeca Podlaskiego, dla którego jest to już siódmy kościół, jaki buduje. Do prac fizycznych zatrudnieni są parafianie, którzy zadeklarowali swój udział. Początkowe prace przy fundamentach wykonali mieszkańcy Lipna. Czynny udział w budowie biorą również księża wikariusze i kościelny, z proboszczem na czele.
          Ksiądz proboszcz ma nadzieję, że uda się przed zimą „wyjść z ziemi”, to jest wykonać część piwniczną do wysokości posadzki. Wbrew obawom niektórych parafian, nie przewiduje opodatkowania poszczególnych rodzin. Sukcesywnie będą podawane informacje o kosztach budowy, a każdy ustosunkuje się do tego zgodnie z własnym sumieniem i możliwościami. Kiedy uda się oddać kościół do użytku? Proboszcz Jakubowicz jest dobrej myśli – wierzy, że nie będzie to trwać zbyt długo.

          Agata Wasilewska, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot AW
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama