24 października, ok. godz. 16.00 opel zjeżdżając z ronda przejechał ogrodzenie posesji i uderzył dom przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach i wbił się pod okno.
Z pomocą przyjechały dwie ekipy pogotowia ratunkowego, dwa zastępy JRG Siemiatycze i drogówka. 27-letni kierowca i 65-letnia pasażerka trafili do szpitala.
W szpitalu pobrano krew od mężczyzny w kierunku zawartości w organizmie alkoholu czy środków odurzających. Na miejscu był powiatowy inspektor nadzoru budowlanego z pracownikiem, którzy stwierdzili, że zdarzenie nie było katastrofą budowlaną, samochód wbijając się w dom nie naruszył konstrukcji.
AK, fot JSW

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
pewnie gaz sie zaciął i woźnica spanikował a może próbował popełnić zbiorowe samobójstwo?
Kierowca zaczyna się zachowywać odpowiedzialnie raczej po 30 roku życia....jak dożyje.
pewnie gaz sie zaciął i woźnica spanikował a może próbował popełnić zbiorowe samobójstwo?
Kierowca zaczyna się zachowywać odpowiedzialnie raczej po 30 roku życia....jak dożyje.