7 czerwca 1944 roku w Milejczycach rozstrzelanych zostało przez niemieckich żandarmów, dziesięciu mężczyzn ze wsi Siemichocze, gm. Nurzec Stacja.
Już w roku 1968 Komisja Badania Zbrodni Hitlerowskich w Białymstoku wszczęła śledztwo w tej sprawie. Ustalono wtedy, że pod koniec maja 1944 roku w Siemichoczach został rozstrzelany przez partyzantów gajowy Antoni Kostera, za donoszenie Niemcom. W odwet za to, w sobotę 3 czerwca 1944 roku, wieś Siemichocze została otoczona przez żandarmów z posterunku w Milejczycach, Nurcu i Wysokiem Litewskim (dziś na Białorusi).
Niemcy zrobili łapankę wśród mieszkańców wsi, w wyniku której schwytano 10 mężczyzn w wieku od 15 do 48 lat. Osadzono ich w areszcie posterunku żandarmerii w Milejczycach. Po trzech dniach trzymania w areszcie, zostali wyprowadzeni z posterunku do pobliskiego lasu. Tam zostali rozstrzelani i pochowani we wspólnym dole.
Byli to: Jachim Sawczuk lat 40, Bolesław Antoni Zdzichowski lat 48, Józef Zdzichowski lat 17, Piotr Romaniuk lat 44, Piotr Romaniuk syn Piotra lat 20, Piotr Geppert lat 20, Edward Mingas lat 30, Denis Rudczyk lat 58, Paweł Szybuk lat 44, Aleksander Józefowicz lat 15.

Po około dwóch tygodniach zwłoki zastrzelonych przeniesiono pod osłoną nocy na cmentarz parafialny w Milejczycach, tam pogrzebano, a na miejscu zbrodni postawiono krzyż.
Komisja ustaliła też ówczesny skład posterunku w Milejczycach. Komendant Josef Schleicher pochodzący z Berlina, jego zastępca Maschunsky, oraz żandarmi: Frantz Reinhold Krotky, Hans Brochmann, Józef Weis, Hermann Hugo Gunter, Otti Schlawa, Ludmann, Narot, Becher, Becker, Mudeng. W wyniku śledztwa ustalono, że w rozstrzelaniu brał udział komendant oraz Maschunsky, Franc Krotky, oraz żandarm z Siemiatycz hauptman Wilhelm Domenzdorf.
Wcześniej ci sami żandarmi popełniali także inne zbrodnie na ludności cywilnej. Wiosną 1942 w Milejczycach, zamordowano przez rozstrzelanie tutejszych mieszkańców Włodzimierza Wiszenko i Pawła Pyszko. Jesienią 1942 też w Milejczycach na terenie byłego getta rozstrzelano pięć osób: 4 mieszkańców Milejczyc: Mojsieja Janowicza, Aleksego Gierasimiuka, Władysława Katarzyńskiego, Ignacego Sadowskiego i jednego mieszkańca wsi Rogacze – Jana Rychczuka. W tym tez czasie na terenie byłego getta zastrzelono trzy chore osoby pochodzenia żydowskiego. Była to żona fryzjera Lina Terespolskiego, oraz dwie dentystki nieznanego nazwiska. W roku 1945 zamordowano dwóch Rosjan – Stefana Wiszenko i Mikołaja Parchomienko.
W 2021 roku Instytut Pamięci Narodowej Główna Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu wydała postanowienie o przedłużeniu śledztwa w tej sprawie.
Niedawno, po 77 latach od tych wydarzeń, powstała inicjatywa upamiętnienia miejsca zbrodni. Powstał Społeczny Komitet Budowy Miejsca Pamięci, które ma powstać w miejscu egzekucji. Jednym z inicjatorów jest Józef Nieśmiałowski z Gliwic, pochodzący z Siemichocz.
Do sprawy wrócimy.
Jerzy Nowicki
Na zdjęciach: dwóch najmłodszych zamordowanych mieszkańców Siemichocz: Józef Zdzichowski i Aleksander Józefowicz, oraz miejsce zbrodni dzisiaj. .

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze