W czwartek nad ranem 12 listopada pod komendę policji w Bielsku Podlaskim zjechały koparki, które przystąpiły do burzenia pomnika, a jak twierdzi policja – cokołu, na którym widniał napis „Cześć ich pamięci”. Zwolnione miejsce najpewniej będzie służyło jako parking dla samochodów.
Decyzję podjął zastępca komendanta wojewódzkiego policji Adam Petelski, który postanowił zlikwidować ten postument. Niejako na zwieńczenie remontu bielskiej komendy. Wystąpił o zgodę do konserwatora zabytków i powiadomił starostwo, które nie wyraziło sprzeciwu.
Historia tego pomnika, a właściwie cokołu jest dość ciekawa. Powstał pod koniec PRL-u, a umieszczona na nim tablica upamiętniała milicjantów poległych za utrwalanie władzy ludowej. W listopadzie 1990 roku ówczesny burmistrz Kazimierz Leszczyński postanowił zmienić tablicę na inną, tym razem policjantów poległych w obronie niepodległej Polski.
Nowa tablica długo nie wisiała, ktoś ją zerwał i utopił w rzece. Po kilku miesiącach odnaleziona, już nie zawisła na pomniku, tylko na gmachu komendy poza zasięgiem wandali. Od tego czasu pomnik sobie stał z neutralnym napisem „Część ich pamięci”. Nikt za bardzo nie wiedział co z nim zrobić, bo wciąż wzbudzał skrajne emocje, aż pewnego ranka przyjechały koparki.
Jacek Prokopiuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. JaC i arch.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze