Pod koniec listopada do nowego budynku przeniosą się pensjonariusze domu pomocy społecznej w Siemiatyczach. Przez kilkadziesiąt lat dom pomocy społecznej mieścił się w pomieszczeniach należących do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny w Siemiatyczach.
Jednak wymogi unijne nie pozwalają na dalsze funkcjonowanie tej instytucji w obecnym miejscu. Pierwotnie zarząd powiatu planował przenieść dom pomocy społecznej do pomieszczeń sąsiadujących z zespołem szkół przy ulicy Tadeusza Kościuszki. Jednak po wielu sprzeciwach mieszkańców zarząd oraz rada powiatu zmieniła wcześniejszą decyzję i w ubiegłym roku rozpoczęto budowę nowego budynku, tuż przy szpitalu. Gminy niechętnie kierują... - Wszyscy czekamy na przeprowadzkę do nowego domu. Poinformowałem już księdza dziekana, że na zimę opuścimy obecne pomieszczenia - mówi Janusz Bąk, dyrektor PDPS w Siemiatyczach. - Dziś ponad dwadzieścia procent pensjonariuszy pochodzi z terenu naszego powiatu. Pozostali pochodzą z bardzo różnych miejscowości. Niestety, gminy z naszego powiatu niechętnie kierują starsze osoby do naszego domu. Wynika to z tego, że samorządy są zmuszone do dopłacania co miesiąc do pobytu danej osoby w domu pomocy społecznej. Wyliczyliśmy, że miesięcznie utrzymanie jednego pensjonariusza to koszt około 1.600 zł. Tylko część tej kwoty pochodzi z emerytury pensjonariusza. Takie domy pomocy są potrzebne tym bardziej, że mamy coraz więcej osób w podeszłym wieku pozostawionych samym sobie. W nowym miejscu będzie mogło przebywać 62 pensjonariuszy. Mamy zabezpieczone pieniądze z budżetu powiatu na wyposażenie nowego domu przy szpitalu. Czekamy tylko na zakończenie prac budowlanych i oddanie nowego budynku do użytku. Budowa nowego domu pomocy społecznej finansowana jest z budżetu starostwa powiatowego oraz Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.
Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze