Szkoła dawnej tradycji W tym roku 5-7 listopada, Przegląd Pieśni Prawosławnej i Paraliturgicznej W Siemiatyczach był organizowany po raz siódmy. Po raz pierwszy trwał 3 dni. Pierwszego dnia chóry zaśpiewały w starej cerkwi, drugiego i trzeciego w nowej. Organizatorem jest Dekanalny Instytut Kultury Prawosławnej w Siemiatyczach, współorganizatorzy – siemiatyckie parafie prawosławne.
O idei i historii przeglądu rozmawiamy z ks. mitratem Andrzejem Jakimiukiem oraz ks. Sławomirem Chwojko. - Jak zrodził się pomysł na organizację przeglądu i jaki przyświecał temu cel? - Statutowym zadaniem Dekanalnego Instytutu Kultury Prawosławnej – mówi ks. Andrzej Jakimiuk - jest szerzenie kultury oraz propagowanie duchowych wartości prawosławia. Szukając sposobu na realizację tych założeń postanowiliśmy m.in. zorganizować przedsięwzięcie o charakterze wokalno - modlitewnym. Modlitwa wyrażana poprzez śpiew jest podstawą prawosławnej liturgii. A wśród wielu podobnych imprez na naszym terenie przeglądu pieśni paraliturgicznych nie było. Postanowiliśmy wypełnić tę lukę. - Czy przegląd miał mieć charakter epizodyczny, czy organizowany był z nastawieniem na cykliczność? - Pierwszą edycję organizowaliśmy, jak to się mówi, w ciemno. Nie mieliśmy doświadczenia, tylko wizję. To pozytywna reakcja społeczna, pozytywny odbiór przez słuchaczy oraz liczny udział chórów sprawiły, że postanowiliśmy na stałe wpisać przegląd do kalendarza kulturalnego naszego miasta. - Ile chórów zaprezentowało się na pierwszym przeglądzie? - Przegląd przeszedł nasze oczekiwania. W pierwszej edycji wzięło udział aż kilkanaście chórów z dekanatu siemiatyckiego. Przez pierwszych pięć edycji przegląd był dwudniowy. Co roku zasięg terytorialny uczestników rozszerzał się i jakiś czas temu wyszedł poza granice nie tylko naszego dekanatu, ale i powiatu siemiatyckiego. Obecnie jest już imprezą ogólnocerkiewną. - Dlaczego w tym roku po raz pierwszy chóry będą śpiewać przez trzy dni? – pytamy ks. Sławomira Chwojko. - Jak wspomniał mój przedmówca, do wyjścia poza ramy dwóch dni zmusiła nas liczba zgłaszających się chórów. W tym roku wystąpią 23 chóry i zespoły z różnych zakątków naszego kraju, podobnie jak w ubiegłym roku, chociaż chęć udziału zgłosiło 26 chórów. Trzem chórom ze smutkiem musieliśmy odmówić ze względów organizacyjnych. Przy takiej liczbie przegląd należałoby rozłożyć nawet na cztery dni. - Przegląd popularyzuje pieśni paraliturgiczne. - Należy dodać – kontynuuje ks. Sławomir Chwojko - że to jedyna impreza w Polsce, która za główny cel postawiła sobie właśnie popularyzację takich pieśni. Do dziś pieśni paraliturgiczne zajmują czołowe miejsce w życiu religijnym wiernych cerkwi prawosławnej, jednak już nie w takim stopniu jak to było kilkadziesiąt lat temu. Pieśń paraliturgiczna była nieodzownym elementem życia człowieka w chwilach radosnych i smutnych, w domu i na ulicy, podczas uroczystości religijnych, jak również w czasie sianokosów, żniw, wykopków, długich zimowych wieczorów. Dla młodego pokolenia styl życia naszych rodziców i przodków już jest historią. Dlatego też przegląd jest pewnego rodzaju szkołą, która przekazuje młodszemu pokoleniu dawną tradycję. Należy zauważyć, że połowę uczestników przeglądu stanowią dzieci i młodzież. I tutaj może być nadzieja do prezentacji kultury prawosławnej na jeszcze szerszą skalę.
Komentarze