Niektórzy rolnicy sprzedali już zboże, u części rolników już po wykopkach. Są tacy, którzy żniwa kończyli w ubiegłym tygodniu.
Na terenie naszego powiatu są również takie pola, na których jeszcze stoi zboże, głównie żyto. Tak jest u kilku gospodarzy w gminach Nurzec Stacja i Milejczyce. W ubiegłym tygodniu na polach w gminach Milejczyce i Nurzec Stacja ponownie można było zobaczyć kombajny. Nie te do koszenia kukurydzy, ale te tradycyjne - zbożowe. Ci rolnicy, którzy nie zdążyli wykosić zboża w sierpniu, wykorzystali ubiegłotygodniową słoneczną pogodę i ponownie wyszli w pole. To już drugie podejście do żniw w tym roku. Podczas pierwszego zboże z pól zebrało ok. 95% rolników. Drugie nie będzie już tak udane, bo zboże jest, jak to rolnicy nazywają, "przestojałe". Przedłużone żniwa to wynik niesprzyjającej pogody. Nie wszyscy zdążyli zebrać zboże w terminie i trzeba było czekać. Czekanie przedłużało się, deszcze padały, a zboże czekało. Pan Wiesław spod Nurca Stacji większość skosił w sierpniu. Został niecały hektar żyta. - Serce się krajało, kiedy człowiek patrzył, jak zboże gnije. Sczerniało i wyłożyło się. Deszcz lał i nie było jak skosić. Dużo tego ziarna nie będzie, ale dobre i to. Tylko słoma nijaka. Nie ma co belować. Jest krótka i ciemna - mówi. Kombajnista koszący u pana Wiesława: - Z tego żyta niewiele już będzie. Jest "przestojałe", za długo rosło. Na siew to zboże już się nie nadaje, tylko na jakąś osypkę. Ale dobre i to. Każdemu rolnikowi się przyda. Kolejny kombajn kosił koło Klukowicz. Właścicielowi pozostały ok. 2 hektary żyta. Też było sczerniałe i małe. Dlaczego nie skosił wcześniej? - Tu bagno było. Nie dało się niczym wjechać. Deszcze padały, woda w ziemię wsiąkała i bajora się tworzyły. Próbowałem traktorem, ale grzązł. Kombajnu tym bardziej nie dałoby się wprowadzić. Trzeba było czekać, aż trochę podeschnie. Teraz też nie jest idealnie, ale da się wykosić - mówi.
Z kolei mówiąc o ilości żyta zebranego po terminie, rolnicy podkreślają, że urodzaju tym bardziej nie będzie. O tym zresztą było wiadomo wcześniej, podczas suszy. Ziarno jest już "przestojałe", a słoma czarna. Niektórzy planują ją nawet zaorać. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze