20 stycznia na drugim, zwołanym w ciągu tygodnia, walnym zebraniu członków MKS Cresovia Siemiatycze wybrano nowy zarząd. Z wyborami poszło dosyć gładko. Wielu sympatyków klubu sądziło bowiem, że nie znajdzie się nikt, kto wziąłby schedę z zadłużeniem ponad 40.000 zł.
Tak jak poprzednio w zarządzie jest 5 osób. Poszczególne funkcje pełnią: Dorota Walczuk (prezes), Łukasz Sawicki (wiceprezes), Mariusz Malewski (sekretarz), Adam Kłopotowski (skarbnik), Maciej Goniewicz (członek zarządu). Wybrano też komisję rewizyjną. Tworzą ją: Kazimierz Zajko (przewodniczący), Wojciech Moczulski, Jan Kiszczyński. Obecny na zebraniu burmistrz Siemiatycz, Piotr Siniakowicz powiedział, że klub ma zbyt długą tradycję i stanowi za dużą wizytówkę miasta, by przestał istnieć: - Musi istnieć – mówił. – Miasto w tym pomoże. A co może zagwarantować? Na pewno będzie wzrost dotacji w ramach konkursu na sport kwalifikowany. Mam nadzieję, że będzie to suma 110 lub 120 tys. zł na ten rok, o ile radni nie zdecydują inaczej. Nową halą administruje pracownik, który w ramach swoich zadań będzie też obsługiwał mecze w Siemiatyczach pod względem przygotowania od strony technicznej. Prawdopodobnie uda nam się też wydzierżawić na potrzeby klubu autobus. Uważam, że jak na początek, jest to spora pomoc. Dyrektor MOSiR-u Roman Umiastowski również obiecał, że do przygotowania boiska będzie oddelegowany pracownik tej instytucji. - Niestety miasta nie stać na większą dotację. Trzeba zacisnąć pasa i starać się uregulować zobowiązania. Jeszcze nie jest tragicznie – kontynuował burmistrz Siniakowicz. Na każdym walnym zebraniu zostają wypracowane wnioski do zrealizowania w najbliższej przyszłości. Sięgając pamięcią – ile ich już było? Większość po raz kolejny pojawia się po każdym walnym. Oto wnioski z ostatniego zebrania: utworzenie w ciągu miesiąca długookresowego planu pracy klubu, stworzenie pod patronatem burmistrza grupy sponsorskiej, szanowanie sponsorów, unikanie pozyskiwania obcych zawodników, adaptowanie jednego z pomieszczeń MOSiR-u na kawiarenkę, remont bocznego boiska. Powodzenia.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze