Reklama

Podlaska Jesień 2015

02/11/2015 17:27

Dziesiątki koncertów, spektakle teatralne, kiermasze. W Dąbrowicy Małej, Bielsku Podlaskim, Siemiatyczach, Narwi, Białymstoku, Czeremsze i Hajnówce. XXIV Podlaska Jesień była różnorodna. Taka jest od lat.

Tegoroczna „Podlaska Jesień” w Hajnowskim Domu Kultury odbyła się przy wypełnionej po brzegi sali kolumnowej. Na scenie artyści z Podlasia i Ukrainy, m.in. Wielki Akademiczny Słobożański Zespół Pieśni i Tańca z Charkowa (Ukraina), kuźnia pięknego, tradycyjnego śpiewu w wykonaniu zespołu Horyna z Uniwersytetu Humanistycznego w Równem (Ukraina), Jaseny i Serpanok z Korcia (Ukraina), Hiłoczka (Czeremcha), Strumok (Dubicze Cerkiewne), grupa taneczna obchodzącego 20-lecie rewelacyjnego Zespołu Pieśni i Tańca Ranok (Bielsk Podlaski), bezkonkurencyjne panie z Czeremchy Wsi, a także artystki ze Studia Piosenki Estradowej HDK. W holu - kiermasz rękodzieła ludowego z Iwanną Okulus z roli głównej.

Reklama

Iwanna Okulus pochodzi z Ukrainy, ale w Polsce znalazła miłość swojego życia i zamieszkała w miejscowości Miedzna: - Każdego roku jestem na „Podlaskiej Jesieni” – stwierdza Iwanna Okulus. - Zaczęło się 15 lat temu, wówczas występowałam na scenie i podczas festiwalu „Podlaska Jesień” poznałam mojego męża. Teraz przyjeżdżam ze sztuką innego rodzaju, biżuterią z koralików. - Moja mama też przyjeżdżała na festiwal i wystawiała, bo jest mistrzynią wyszywania w Równem i nie tylko.

Na lirze korbowej grał prawdziwy bard, niczym z dawnych lat.: - Lira korbowa datuje się na XIV wiek. Zaciekawił mnie ten instrument i gram – mówi Andrij Laszuk z Równego. -Występowałem na festiwalach w Lublinie i Warszawie, ale w Hajnówce jestem po raz pierwszy. Cieszę się, że hajnowskiej publiczności również spodobały się dźwięki liry korbowej.

Reklama

Festiwal Kultury Ukraińskiej na Podlasiu zachęca do kontynuacji tradycji ludowej, a także do tworzenia nowych zespołów. 15 lat temu w Dubiczach Cerkiewnych, Igor Fita stworzył zespół Strumok. W tym roku zaprezentował się także nowy Strumok, który tworzą kilkuletnie dzieci.

- 20 listopada będziemy obchodzić 15-lecie zespołu Strumok – opowiada Igor Fita. - W Dubiczach język jest bardzo zbliżony do ukraińskiego, pewnie dlatego udało się stworzyć młodszą grupę, bardzo się cieszę.

Jednym z podstawowych elementów kultury jest język, a różnorodność powiatu hajnowskiego od lat stanowią gwary. O ile mieszkańcy miejscowości części zachodniej powiatu mówią bardziej po ukraińsku, tak jak w powiecie bielskim, czy siemiatyckim, o tyle mieszkańcy miejscowości części wschodniej, na wschód od rzeki Narew, mówią po białorusku. Miasto Hajnówka to zlepek wsi plus ludność napływowa z różnych stron Polski, w latach minionych żyli tu również Żydzi i Tatarzy. Dlatego prezentacja każdej kultury, również ukraińskiej, cieszy się dużym zainteresowaniem.

Reklama

- Koncert w Hajnówce już tradycyjnie zamyka Festiwal Kultury Ukraińskiej „Podlaska Jesień”, ale zapraszamy za rok – zwróciła się do zebranych Irena Wisienko, wice szefowa Związku Ukraińców Podlasia. – Jak zawsze, można będzie zobaczyć wysokiej klasy zespoły z Polski i Ukrainy.

Krystyna Kościewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot KK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama