Reklama

Pożar w Miłkowicach Jankach

23/05/2007 15:51
Pechowo zakończyła się niedziela 13 maja dla Krzysztofa Jankowskiego, samotnie mieszkającego na kolonii wsi Miłkowice Janki w gminie Drohiczyn. Ogień strawił mu oborę. I nie tylko.


          - Spaliły mi się dwa świniaki, po 200 kilo wagi każdy oraz dwie krowy. Nic nie dało się uratować. Na pewno to od instalacji, bo ma ona już 30 lat - powiedział właściciel gospodarstwa. Ogień o godzinie 19.00 zauważył sąsiad, który powiadomił straż. Dzięki bezwietrznej pogodzie, nie zapaliła się stojąca obok stodoła. W gaszeniu uczestniczyli strażacy z Drohiczyna i Lisowa.
          - Więcej będzie takich pożarów, bo wszyscy mają po wsiach stare instalacje – skomentował jeden z mieszkańców wsi.

           Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama