Dwie rodziny z Klukowa, gm. Siemiatycze w wyniku pożaru drewnianego domu 6 stycznia straciły dach nad głową. Kryty eternitem dom spłonął prawie całkowicie. Strażakom, a także sąsiadom udało się uratować część dobytku. W domu mieszkały dwie rodziny z dziećmi.
Kapitan Tomasz Czapko z PSP Siemiatycze, powiedział: - 6 stycznia o godz. 13.42 w Klukowie zapalił się drewniany budynek mieszkalny, kryty eternitem. W chwili przybycia pierwszych jednostek straży pożarnej ogień był już widoczny na dachu budynku. Strażacy z pomocą miejscowej ludności ewakuowali mienie z pomieszczeń nie objętych pożarem. W akcji gaszenia pożaru uczestniczyły 2 zastępy OSP z Słochy Annopolskie i Kłopoty Bujny oraz ciężki samochód gaśniczy z JRG Siemiatycze - łącznie 15 strażaków oraz Pogotowie Energetyczne i Policja. Pierwszą pomoc pogorzelcom zapewnili mieszkańcy wsi, a o zaistniałej sytuacji zostały powiadomione władze gminy. Prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie instalacji elektrycznej. Spaleniu uległa część budynku oraz wyposażenie jednej z zamieszkujących w nim rodzin. Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej Grażyna Jaszczołt będzie badać sytuację poszkodowanych rodzin. - Dzisiaj (7 stycznia rano) jedziemy do Klukowa, aby rozeznać się w sytuacji. Porozmawiamy również z sołtysem wsi. Później podejmiemy odpowiednie decyzje. Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP Pomóżmy pogorzelcom Zwracamy się do wszystkich Czytelników o pomoc poszkodowanym. W pożarze jednej z rodzin doszczętnie spłonął cały dobytek. Druga z rodzin uratowała bardzo niewiele. Potrzebne są między innymi: ubrania dla półtorarocznej dziewczynki i dziewczynki w wieku gimnazjalnym, odzież dla dorosłych, buty, koce, poduszki, kołdry, sprzęt do wyposażenia mieszkania, garnki, sztućce, sprzęt AGD, meble, łóżka. Może to być sprzęt i meble używane. Potrzebne jest też mieszkanie do wynajęcia, z uwagi na miejsce pracy najlepiej w Siemiatyczach lub okolicy. W sprawie pomocy można dzwonić pod numer 693 644 639.
Komentarze