Reklama

Piotrowo Trojany daleko od szosy

01/03/2011 22:25
- Czytamy Głos Siemiatycz. Gazetę przywozi do nas, razem z chlebem, przedstawiciel jednej z siemiatyckich piekarń. A Piotrowo Trojany to parafia Dziadkowice. Więc jakby należymy do Siemiatycz. Jak i inne wsie mamy wiele problemów.

          - Nasza świetlica to ruina. Tylko dach nowy. Nic tam się nie dzieje. A kiedyś były tam zabawy, spotkania. Ludzie często się spotykali. Ulica to kocie łby. Koło świetlicy brak przepustu i podczas roztopów nie można przejechać przez wieś. Dosłownie – żalił się jeden z mieszkańców Piotrowa Trojany w gm. Boćki, Wacław B.
          We wsi dużo drewnianych, starych domów. Niektóre wyglądają na opuszczone. Tylko od strony Piotrowa Krzywokoły istnieje tablica z nazwą miejscowości. Z innych stron są tylko słupki czekające na umieszczenie odpowiednich znaków.
          Sołtys Henryk Szerszeń o wizytach wójta we wsi.
          - Faktycznie był niedawno, na wyborach sołtysa. Ale wcześniej to chyba dwanaście lat temu. No może osiem. Mieszkamy na krańcu świata. Niepotrzebni. Zgadzam się, że nasza świetlica wymaga remontu. Mamy trochę materiałów i myślę, że tego roku ruszymy z pracami wewnątrz budynku. Co do drogi, to są jakieś plany aby powstał asfalt. Ale czy to się skończy na planach, czy ruszy robota, tego dokładnie nie wiem. Może nie warto nic robić dla mniej niż dwudziestu gospodarstw?
          Piotrowo Trojany od drogi krajowej nr 19 dzieli odległość około półtora kilometra. Jadąc przez wieś można dojechać do Smolug a później do Dołubowa.
          - Tylko niech pan nie robi mi zdjęć. Nie chcę – kończy rozmowę sołtys.

          Jacek Piotrowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama