Reklama

Piotrowo - Rzepa pana Jana

08/11/2012 21:25
Janowi Piotrowskiemu i jego żonie z Piotrowa Krzywokoły, gm. Boćki, zdrowie dopisuje. Co prawda narzeka na jakieś drobne dolegliwości, ale ogólnie jest zadowolony z życia. Czy wpływ na to ma rzepa, którą sadzi na polu?

          - Od dziesięciu lat sadzimy rzepę. Przede wszystkim na paszę dla krów, których mamy kilka. Ale po raz pierwszy wyrosły mi dwa wyjątkowo dorodne okazy. 62 cm w obwodzie i ponad 2 kg wagi. Tego się nie spodziewaliśmy. Bo ogólnie ona jest o wiele mniejsza. Oczywiście używamy ją także jako surówkę. Jest wyjątkowo smaczna. Na 35 arach wyrosło aż 5 ton. Zapraszam do mnie po rzepę na surówkę. Nawet telefon podam – 501 495 016 – mówi Piotrowski.
          Pan Jan, choć na dworze słota, tryska humorem.
          - Jesteśmy dwoje już na lekkim chlebie. Trzy córki pokończyły szkoły, są na swoim, więc my tutaj sami. I nie ma na co narzekać. Żeby coś robić, to jest na czym, jest trochę pola, trochę swojej zwierzyny. Chcę kupić drugi traktor. Ruski z kabiną. A rzepa to jakby nasza specjalność. W tym roku jako poplon po ładnej pszenicy. Radzę wszystkim jeść rzepę. Dla zdrowia.
          Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. JP
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Maciek z Czarnowca - niezalogowany 2026-06-05 19:59:26

    Witam Państwa, posadziłem w ogródku rzepę jakąś włoską. Liscie ma spore, posadziłem przy rzodkiewce. Rzodkiewki (odmiana Rowa) porosły w tym roku jak kartofle. Czekam na wspomniane rzepę. Pozdrawiam Maciek z Czarnowca koło Ostrołęki

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama