Orkiestrę dętą w siemiatyckim liceum ogólnokształcącym w końcu lat 60-tych XX wieku postanowił założyć ówczesny dyrektor tej szkoły - Stanisław Cholewa.
Wpierw zakupiono podręczniki, nuty oraz podstawową i zarazem najdroższą część wyposażenia, czyli instrumenty. Pieniądze dało Kuratorium Oświaty i Wychowania w Białymstoku. Zakupiono trąbki, klarnety sakshorny altowe i tenorowe, tubę, puzon, bęben, czynele, werble.
W tym czasie pracę w Ognisku Muzycznym, istniejącym przy Powiatowym Ośrodku Kultury, pracę rozpoczął Tadeusz Sidorowicz. On też podjął się prowadzenia szkolnej orkiestry. Już w roku 1970 rozpoczęły się pierwsze próby, a raczej wpierw lekcje nauki grania.
Niestety, próby musiano przerwać – kapelmistrza, mimo interwencji lokalnych władz, wezwano do odbycia zasadniczej służby wojskowej. W następnym roku szkolnym prowadzeniem orkiestry zajął się Aleksander Gorbaczow z Drohiczyna.
Tadeusz Sidorowicz po powrocie z wojska ponownie objął kierownictwo orkiestry. Pierwsze publiczne występy orkiestra szkolna zaliczyła już w roku szkolnym 1972/73.
Pierwszy występ na pochodzie 1-majowym był w roku 1973. Pierwszy przemarsz ulicami miasta, oraz granie marszów pod trybuną podczas pochodu, na zmianę z orkiestra strażacką.
Mimo stosunkowo krótkiego czasu istnienia zdążyło w tej orkiestrze grać 58 uczennic i uczniów LO i tylu nauczyło się grać na różnych instrumentach dętych - na tyle, by móc grać w orkiestrze.
Oto oni: Władysław Aleksiejuk, Jerzy Bajena, Bożena Bejnarowska, Zbigniew Charytoniuk, Jan Dawidziuk, Daniel Gawrysiak, Halina Gładysz, Irena Gładysz, Janusz Izdebski, Zofia Jakimiuk, Barbara Kamińska, Eugenia Kaźmierczuk, Krzysztof Kłopotowski, Renata Kochańska, Lucyna Kołos, Halina Kondratiuk, Helena Korneluk, Józef Kosk, Piotr Kraszewski, Bożena Kulesza, Aniela Krzywoz, Hanna Liszkiewicz, Zofia Maćkowiak, Eugeniusz Makarczuk, Teresa Malinowska, Wiesława Malinowska, Wiesław Michnowski, Elżbieta Mikulska, Teresa Mikulska, Aniela Moczulska, Janusz Motylewicz, Wiesław Niemyjski, Józefa Niewiarowska, Nadzieja Nikołajuk, Adam Nowicki, Jerzy Nowicki, Jan Oksentowicz, Janusz Olędzki, Elżbieta Osmólska, Janusz Osmólski, Piotr Osmólski, Roman Panasiuk, Henryk Pawluk, Jacek Piotrowski, Leszek Piotrowski, Jerzy Podgórski, Bogdan Radziszewski, Ryszard Saciuk, Leszek Stypułkowski, Roman Świętochowski, Leszek Szczepaniak, Barbara Weremijewicz, Tadeusz Wiliński, Bogdan Zaorski, Bogdan Zaremba, Andrzej Zawadzki, Małgorzata Żabińska, Józef Ładziak, Mirosław Łopaciuk. Jeśli ktoś tu nie został wymieniony, proszę o kontakt w celu uzupełnienia.
Orkiestra zaliczyła kilka występów na pochodach 1-majowych i innych imprezach miejskich, takich jak święto Rewolucji Październikowej, Dzień Zwycięstwa itp. Był występy na II Zjeździe Absolwentów LO, na powiatowych spartakiadach młodzieży szkolnej, jeden wyjazd na przemarsz i koncert do Białegostoku połączonych orkiestr szkolnych Siemiatycz i Drohiczyna. Były też trzy obozy szkoleniowe: w Wólce nad Bugiem, w Studzienicznej i w Międzylesiu koło Warszawy.

W czasie tych czterech lat istnienia orkiestra w swoim repertuarze dorobiła się 22 utworów. Oczywiście Hymn i obowiązkowa wówczas Międzynarodówka, oraz osiem marszów, sześć wiązanek, dwie polki i kilka melodii tzw. popularnych.
Orkiestra była zarazem drużyną harcerską. Miała harcerskie mundury i szare spodnie z bordowymi lampasami. Tuż przed zakończeniem działalności zmieniło się umundurowanie na bardziej eleganckie, ale już nie na długo się ono przydało (ciemnozielone uniformy instruktorskie ZHP oraz bordowe berety z lilijką). W roku 1975 definitywnie odszedł kapelmistrz i to już był koniec orkiestry. Jak zwykle to u nas bywa, sprawa rozbiła się o brak tzw. sił fachowych, a może także dobrej woli decydentów.
Duża ilość drogich instrumentów jeszcze kilka lat rdzewiała w drewnianym baraku (byłym internacie męskim) za szkołą, a potem oddano je gdzieś do innego miasta.
Tak skończyła się krótka historia orkiestry dętej siemiatyckiego LO.
Jerzy Nowicki,
fot główne autor nieznany, fot w tekście Antoni Nowicki (występ orkiestry na stadionie miejskim w Siemiatyczach podczas spartakiady lekkoatletycznej SZS
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze