Od kwietnia 2018 r. do dziś zabytkowy dworzec w Nurcu przeszedł ogromną metamorfozę. Prace remontowe jeszcze trwają, ale już widać nowy „look” obiektu, który chyba robi wrażenie na niejednym.
W marcu 2018 r. została podpisana umowa z białostocką firmą „Konsorcjum”, która w kwietniu ruszyła z remontem nurzeckiego dworca. Przypomnijmy, że uregulowanie stanu prawnego terenu, na którym stoi budynek dworca, jego przejęcie przez gminę, późniejsze przeniesienie prawa własności do tej nieruchomości na Gminny Ośrodek Upowszechniania Kultury oraz znalezienie źródeł finansowania obiektu – wszystko to trwało ładnych parę lat. Ponieważ budynek wkrótce ma się stać siedzibą miejscowej biblioteki, toteż pieniądze na jego remont udało się pozyskać z Instytutu Książki w ramach programu „Infrastruktura Bibliotek 2016-2020”, będącego jednym z priorytetów Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa. Cały remont będzie kosztował ok 1 mln zł, z czego 808.672 zł stanowi pozyskana dotacja zewnętrzna.

Według pierwotnych założeń prace remontowe miały się zakończyć do 31 stycznia 2019 r. Choć na zewnątrz budynek wypiękniał, pojawiła się nowa stolarka okienna i drzwiowa oraz nowa elewacja, która zwłaszcza przy wieczornym oświetleniu robi wrażenie, to jednak wciąż do wykonania pozostało wiele prac, stąd moje pytanie skierowane do dyrektor GOUK w Nurcu-Stacji o to, czy prace uda się zakończyć w zapowiadanym terminie.
- Z zapewnień kierownictwa firmy odpowiedzialnej za remont wynika, że prace remontowe zostaną zakończone do 31 stycznia. Zostało jeszcze do wykonania m.in. malowanie ścian, ale to dopiero wtedy, kiedy budynek będzie już ogrzewany – mówi Irena Janoszuk.

Wyposażenie meblowe i sprzętowe wyremontowanego budynku ma potrwać do końca maja 2019 r. Niewykluczone więc, że jeszcze w pierwszym półroczu nastąpi przeniesienie Gminnej Biblioteki Publicznej w Nurcu-Stacji do zabytkowego budynku dawnego dworca. Zgodnie z wcześniejszymi deklaracjami władz gminy, jedno z pomieszczeń budynku ma być przeznaczone na potrzeby podróżnych oczekujących na pociąg czy autobus.
Ewa Magdalena Iwaniak, fot. emi

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
wspaniała inicjatywa! jako podróżna korzystająca z infrastruktury dworca mam jednak nadzieję, że po godzinach zamknięcia biblioteki, schody wejściowe i najbliższe okolice budynu nie będą jak wcześniej miejscem rekreacji młodzieży, tj. miejscem, gdzie można wypić, pokrzyczeć, poprzeklinać, potłuc trochę szkła z opróżnionych butelek i pośmiecić... niestety takie obrazy miałam przed oczami wielokrotnie przez lata. O monitoringu otoczenia chroniącym przed dewastatcją tego pięknego budynku również pomyślano?
Przecież na zdjęciach widać że są kamery.... wystarczy się przyjrzeć
Te kamery to atrapa. A w kwestii otoczenia budynku i młodzieżowego towarzystwa nie liczyłbym na zmiany. Ci ludzie nie mając się gdzie podziać, spotykają sie na dworcu. Gdyby dodatkowo pomyślano o jakimś pubie, kawiarni, to miałaby gdzie się zatrzymać i miejscowa młodzież i podróżujący. Przy tej zmianie wizerunkowej niewykluczone, że dworzec będą odwiedzać przejezdni, turyści - choćby tylko po to, by zrobić zdjęcie zabytkowemu budynkowi. Gdyby do tego mieli gdzie usiąść, wypić kawę czy coś zjeść, byłoby idealnie.
I co co cooooo maaaaa być bo media podają że nic nie będzie W 2019 kasuje W Polsce PKS PKP LOTNISKA TAXI I mają wprowadzić furmanki beda kursowac z braku malo podroznych i za niskie ceny biletow I utrzymanie woźnica konia I jest opłacalne utrzymać W Polsce !
A gdzie ten Nurzec? Tona Białorusi? Zadupie...
Można sprawdzić na mapie bądź internecie , gdzie znajduje się Nurzec . A pisanie o jakiekolwiek miejscowości , wsi itp. iż jest zadupiem świadczy tylko o tym skąd Ty człowiecze się wywodzisz . Słoma z butów pewnie Ci wystaje a uważasz, że pozjadałeś wszystkie rozumy świata .
Janusz nie pierdol tylko chodź na wóde bo ja tu czekam na ciebie że wszystkim Juzek
BRAWO ! Super pomysł i inicjatywa, z przyjemnością patrzę teraz na ten budynek i otoczenie. Chociąż nie mieszkam w Nurcu na stałe, cieszę się, że mieszkańcy będą mieli takie miejsce.
wspaniała inicjatywa! jako podróżna korzystająca z infrastruktury dworca mam jednak nadzieję, że po godzinach zamknięcia biblioteki, schody wejściowe i najbliższe okolice budynu nie będą jak wcześniej miejscem rekreacji młodzieży, tj. miejscem, gdzie można wypić, pokrzyczeć, poprzeklinać, potłuc trochę szkła z opróżnionych butelek i pośmiecić... niestety takie obrazy miałam przed oczami wielokrotnie przez lata. O monitoringu otoczenia chroniącym przed dewastatcją tego pięknego budynku również pomyślano?
Przecież na zdjęciach widać że są kamery.... wystarczy się przyjrzeć
Te kamery to atrapa. A w kwestii otoczenia budynku i młodzieżowego towarzystwa nie liczyłbym na zmiany. Ci ludzie nie mając się gdzie podziać, spotykają sie na dworcu. Gdyby dodatkowo pomyślano o jakimś pubie, kawiarni, to miałaby gdzie się zatrzymać i miejscowa młodzież i podróżujący. Przy tej zmianie wizerunkowej niewykluczone, że dworzec będą odwiedzać przejezdni, turyści - choćby tylko po to, by zrobić zdjęcie zabytkowemu budynkowi. Gdyby do tego mieli gdzie usiąść, wypić kawę czy coś zjeść, byłoby idealnie.