Reklama

Nurzec Stacja - Husar w okręgówce

09/07/2014 10:34

3 lipca na posiedzeniu zarządu Podlaskiego Związku Piłki Nożnej podsumowano rozgrywki w niedawno zakończonym sezonie 2013/2014, w tym oficjalnie podano do wiadomości, jakie drużyny awansowały do wyższych lig i które spadły do niższych.

Chociaż awans nurzeckiego Husara z "A" klasy do okręgówki był raczej pewny, bo na zakończenie rozgrywek drużyna ta zajęła w tabeli drugą lokatę, to sympatycy tego klubu z niecierpliwością czekali na oficjalną informację. Po dwóch latach gry, po reaktywacji drużyny, Husar znowu osiągnął sukces awansując do wyższej klasy rozgrywek. Złożył się na to świetny bilans - 45 pkt, 14 zwycięstw, 3 remisy, 3 porażki, bramki: 73 - 15 (nawet lider - rezerwy bielskiego Tura strzeliły mniej goli i straciły więcej). Bilans na własnym boisku: 7 wygranych, remis, dwie porażki, na wyjeździe 7 wygranych, dwa remisy, porażka. Szczególnie wiosenny bilans bramkowy jest porażający dla rywali: 51 - 8, chociaż przydarzył się w rundzie wiosennej jeden wypadek przy pracy 2:5 z Pionierem w Brańsku, no ale ten mecz nurzeccy gracze kończyli w dziewiątkę.

Reklama

Bramki strzelali: Tararuj (4), Gronowski (5), Piotr Grzyb (2), Żornaczuk (5), M. Wielogórski (2), A. Miler (6), Nikiforuk (7), Paweł Grzyb (2), Pawluczuk (19, wszystkie wiosną), Wawrzyniak (4), D. Wielogórski (2), Jezierski (7), Zalewski (2).

Na półmetku rozgrywek Husar zajmował trzecią lokatę, co nie oznaczało awansu. Skąd wysoka forma wiosenna?

Trener Marcin Rokita: – Od początku znaliśmy potencjał naszej drużyny, dlatego nie będę ukrywał, że liczył się tylko awans. Trzecie miejsce na półmetku i strata dziesięciu punktów do lidera były dla nas ogromnym rozczarowaniem. Przed startem rundy rewanżowej zajęcie drugiego miejsca uznaliśmy za nasz obowiązek. Wiosenne wyniki dla nikogo z nas nie są zaskoczeniem, bo jesteśmy świadomi pracy jaką wykonaliśmy. To jesienią wydarzyło się coś, czego do dzisiaj nie rozumiemy. W międzyczasie okazało się, że druga lokata daje nam awans. Nic, tylko się cieszyć.

Reklama

Co dalej? O co Husar będzie grać w okręgówce?

Krzysztof Jezierski, prezes i zawodnik Husara: - Przede wszystkim swoją grą chcemy potwierdzić, że w pełni zasłużyliśmy na awans i chcemy stać się czołową siłą tej ligi. Czyli zagramy o to, żeby za rok o tej samej porze mógł ktoś nas zapytać o co zagramy w czwartej lidze. Skupimy się też na pracy z młodzieżą. Wymagają tego od nas wymogi licencyjne i perspektywa rozwoju klubu. Jesteśmy w trakcie rozmów z samorządem i szkołą. Na pewno do przyszłorocznych rozgrywek zgłosimy dwie grupy młodzieżowe.

Reklama

Zmiany kadrowe? Przygotowania?

Krzysztof Jezierski: - Jak zwykle zmiany będą niewielkie. Rezygnujemy z pomocy Mariusz Żornaczuka, który wróci z wypożyczenia do Orła Siemiatycze. Niemal na pewno dołączy do nas Rafał Zalewski. 16-latek z Nurca grający do tej pory w MOSiR-ze Siemiatycze. Trenuje z nami od dawna i jestem przekonany, że w niedalekiej przyszłości stanie się ważnym punktem drużyny. Od początku bazujemy na ludziach "stąd" i to się nie zmieni. Do treningów wracamy 14 lipca. Wtedy też wrócimy na nasz odnowiony obiekt. Planujemy rozegranie co najmniej trzech sparingów.

Reklama

Na zdjęciu mecz Husara z Bocianem Boćki, Mielnik, kwiecień 2014. r., wygrany 5:0.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama