Reklama

Nieprawidłowości przy remoncie "Topoliny"?

Mieszkaniec gminy Mielnik zarzuca wójtowi, że ten "mając cały czas stosowną wiedzę w przedmiotowej sprawie (...) nie dopilnował rzetelnego zakończenia i rozliczenia inwestycji w ten sposób, że nie dokonał właściwego jej odbioru, nie doprowadził do wstrzymania wypłaty nienależnych wykonawcy środków finansowych z budżetu Gminy Mielnik,

       Od Krzysztofa Nikitorowicza, mieszkańca gm. Mielnik otrzymaliśmy list: "W załączeniu przesyłam dość ciekawy temat, dotyczący nieprawidłowości przy realizacji inwestycji gminie Mielnik. Inwestycja dotyczy remontu i modernizacji sceny plenerowej w tutejszym amfiteatrze Topolina. Urzędnicy i wykonawca poświadczyli nieprawdę dokonując odbioru inwestycji, która do dnia dzisiejszego nie została zrealizowana. Pieniądze w kwocie 238.900 zł zostały wypłacone, a wójt, co ciekawe, dorzucił jeszcze nieuczciwemu wykonawcy dodatkowe 7.000 zł".

       Wśród przesłanych dokumentów trzy skargi - "na urzędnika, na zastępcę wójta i na wójta gminy Mielnik, odpowiedzialnych za tą skandaliczną sytuację", z potwierdzeniem odbioru jej w mielnickim urzędzie 19 grudnia, oraz wniosek Krzysztofa Nikitorowicza o dostęp do informacji publicznej z datą wpływu do urzędu 29 listopada.

Reklama

       Nikitorowicz skargę złożył na kierownika referatu infrastruktury i rozwoju Urzędu Gminy w Mielniku, "który (wg niego - ak), w dniu 27 października 2023 roku, działając w ramach swoich uprawnień w dokumencie urzędowym o nazwie "Protokół końcowego odbioru robót budowlanych", mającym znaczenie i skutki prawne, wspólnie i w porozumieniu z właścicielem firmy "PHU Paweł Bersztolc" wykonawcą zadania inwestycyjnego o nazwie "Remont i modernizacja sceny plenerowej w Topolinie w Mielniku", potwierdził wraz z ww. wykonawcą robót okoliczności, które nie miały miejsca, przeinaczając je i zatajając w ten sposób, że podpisał komisyjny odbiór tej inwestycji stwierdzając, iż inwestycja ta została w całości zrealizowana zgodnie z zamówieniem i tym samym zakończona w wyznaczonym terminie tj. 20 października 2023 roku, dokonując wraz z wykonawcą w dniu 27.10.2023 roku, komisyjnego jej odbioru nie stwierdzając żadnych uchybień, choć do dnia dzisiejszego 19 grudnia 2023 roku nie została ona zakończona zgodnie z jej zamówieniem i terminem".

       Jak czytamy dalej:

Reklama

       "Umową jest podstawą do wypłaty wynagrodzenia w kwocie 238.900 zł. Ww. osoby potwierdziły w tym dokumencie, iż wszystkie roboty wykonane zostały zgodnie z umową (...). Choć w rzeczywistości do dnia 29 listopada 2023 roku brakowało realizacji następujących elementów tej inwestycji:

       - z zamówionych w sumie 150 mb siedzisk ławek zamontowano tylko 90 mb siedzisk ławek,

       - z zamówionych 81,46 m kw. kostki brukowej na pod-jeździe dla niepełnosprawnych i wokół sceny ułożono około 45 m kw. płytek chodnikowych,

Reklama

       - nie zamontowano zgodnie z zamówieniem kosza zewnętrznego do segregacji odpadów o trzech frakcjach,

       - w ogóle nie wykonano zgodnie z zamówieniem posadzki z żywicy epoksydowej na nawierzchni sceny plenerowej w ilości 150 m kw.,

       - nie zamontowano narożników wykończeniowych na dwóch słupach wspierających dach od wschodniej strony sceny plenerowej,

       - nie wykonano 203 m kw. ściany zewnętrznej w tylnej części sceny plenerowej a jedynie około 70 m kw,

       - do dnia 29 listopada nie zamontowano barierki asekuracyjno/wspomagającej na podjeździe dla niepełnosprawnych.

Reklama

       Tym samym ww. urzędnik samorządowy, nie uwzględniając wymienionych braków w dokumencie "Protokół końcowego odbioru robót budowlanych" mógł nie dopełnić swego obowiązku przy odbiorze przedmiotowej inwestycji, a podpisując tenże protokół (...) i stwierdzając w nim, że wszystkie roboty zostały wykonane zgodnie z zamówieniem, mógł przekroczyć swoje uprawnienia działając na szkodę interesu publicznego, doprowadzając w ten sposób do niekorzystnego rozporządzania mieniem Gminy Mielnik, poprzez świadome i celo-we zaakceptowanie braków w zamówionej infrastrukturze technicznej. Ponadto kierownik referatu podpisując (protokół - ak) (...) dokonał odbioru ww. inwestycji, czym doprowadził do wypłaty nienależnego zgodnie z Umową Nr IR.272.4.2023 z dnia 10 lipca 2023 roku, wynagrodzenia (...) firmie "PHU Paweł Bersztolc", ponieważ zgodnie z brzmieniem §7 pkt.3 Umowy cytuję: "Ustala się, że zapłata za zrealizowane roboty następować będzie przelewem, jednorazowo na podstawie otrzymanej faktury końcowej, po odbiorze końcowym całości przedmiotu zamówienia".

       Należy jednoznacznie przy tym stwierdzić, że tych robót nie zrealizowano jeszcze w całości nawet do dnia dzisiejszego tj. 19 grudnia 2023 roku.

Reklama

       Należy również podkreślić, iż wspomniany kierownik referatu podpisując się na w ww. dokumencie, umożliwił wykonawcy (...) uniknięcia kary umownej wynikającej z ww. Umowy, określonej w § 14, wynoszącej 1.000 zł za każdy dzień zwłoki w przypadku niedotrzymania terminu zakończenia prac określonego w § 6 Umowy, tj. do dnia 20 października 2023 roku. W związku z tym powyższa kara liczona do dnia dzisiejszego tj. 19 grudnia br. (bo prace nie są przecież zakończone), powinna już wynieść 60.000 zł, i tym działaniem wspomniany urzędnik mógł w tym zakresie dodatkowo uszczuplić dochody budżetu Gminy Mielnik w tej właśnie kwocie.

       Kolejnym aspektem tej skandalicznej sprawy jest również to, że w dniu 15 listopada 2023 roku, na rządowej stronie Urzędu Zamówień Publicznych w biuletynie e-Zamówienia, ktoś z podległych wójtowi urzędników umieścił "Ogłoszenie o wykonaniu umowy Roboty budowlane remont i modernizacja sceny plenerowej w Topolinie w Mielniku" informując o tym, iż umowa ta została wykonana (...), z terminem wykonania umowy 20.10.2023 (...), w pierwotnie określonym terminie (...), i że wykonana została należycie (...), co jest oczywistą nieprawdą i wręcz instytucjonalnym kłamstwem ze strony Urzędu Gminy Mielnik (...).

Reklama

       Dodatkowym aspektem tej sytuacji jest również ustalenie, kto i dlaczego na etapie kosztorysowania i dokonywania przedmiarów robót do powyższego postępowania przetargowego, zawyżał wielkości metrażu niektórych składników tej inwestycji. Bo przykładowo skoro betonowa scena plenerowa w Topolinie miała i ma dalej wymiary wynoszące 11,60 m x 9,25 m = 107,30 m kw., to dlaczego wpisano, że jest jej 150 m kw.? Ale łatwo przecież policzyć, że te dodatkowe około 42,7 m kw, pomnożone przez kilkaset złotych za każdy m kw. posadzki z żywicy epoksydowej da nam kilkanaście tysięcy złotych, które już zapłacono Wykonawcy tylko dlatego, że ktoś wpisał i zawyżył jej metraż. Lub/i skoro miało być/było wokół sceny 45 m kw. płytek/kostki, to dla-czego wpisano że ma być jej 81,46 m kw.? Podobnie jest z metrażem ławek czy z wielkością tylnej ściany sceny. Choć powody i wnioski z tego płynące są dosyć oczywiste i jasne".

       Na protokole jest również podpis pracownicy referatu, inspektor ds. m.in. zamówień publicznych i rozliczeń, ale na nią skargi nie złożono.

Reklama

 

       Wójta gminy Mielnik Marcina Urbańskiego, mieszkaniec skarży o to, że ten "mając cały czas stosowną wiedzę w przedmiotowej sprawie (...) nie dopilnował rzetelnego zakończenia i rozliczenia inwestycji w ten sposób, że nie dokonał właściwego jej odbioru, nie doprowadził do wstrzymania wypłaty nienależnych wykonawcy środków finansowych z budżetu Gminy Mielnik (...), ani nie nałożył na nierzetelnego wykonawcę (...) stosownej kary finansowej (...) za niedotrzymanie terminu zakończenia prac zgodnie z ww. umową. Czym w mojej opinii nie dopełnił ciążącego na nim obowiązku służbowego, gdyż sprawował niewłaściwy nadzór służbowy nad podległymi mu pracownikami (...).

Reklama

       Ponadto wójt gminy Mielnik powziąwszy już stosowną wiedzę w tym zakresie, choćby ode mnie i z moich zapytań publicznych kierowanych w listopadzie, do tutejszego urzędu gminy, nie wyciągnął do dnia dzisiejszego konsekwencji dyscyplinarnych w stosunku do ww. kierownika referatu oraz swego zastępcy, ani nie poinformował o wszystkim jako funkcjonariusz publiczny organów ścigania w trybie art. 304 par. 2 kpk, czym również mógł wyczerpać znamiona czynu polegającego na nie dopełnieniu ciążącego na nim obowiązku służbowego.

       Dodatkowo wójt gminy na sesji w dniu 29 listopada 2023 roku, wprowadził radnych oraz mieszkańców gminy Mielnik w błąd, informując wszystkich (...) że przedmiotowa inwestycja została już zakończona, choć dalej nie jest (...). Wójt poinformował również, że zlecił temu Wykonawcy jeszcze dodatkowe roboty przy tej inwestycji na kwotę 7.000 zł!. Choć wiadomym było i jest dla wójta, że jeszcze pierwotne zapisy umowy nie zostały zrealizowane, ponieważ dopiero na początku grudnia, gdy już sprawa nabrała rozgłosu, zamontowano kolejne elementy infrastruktury technicznej tj. barierkę asekuracyjno/wspomagającą dla niepełnosprawnych na podjeździe na scenę oraz kolejnych pięć z brakujących jeszcze 24 ławek o długości 2,5 metra każda. Należy przy tym stwierdzić, iż w dalszym ciągu brakuje m.in. 150 m kw. bardzo drogiej posadzki z żywicy epoksydowej na płycie sceny plenerowej, czy około 35 m kw. kostki brukowej wokół sceny lub chodnika prowadzącego do niej, oraz innych elementów infrastruktury technicznej wyszczególnionej w zamówieniu."

Reklama

       Dalej Krzysztof Nikitorowicz porusza kwestie ze skargi na kierownika referatu, czyli kosztorysowania inwestycji, umieszczenia informacji na BIP urzędu o jej zakończeniu.

 

       Skarga na zastępcę wójta gminy Mielnik Marcina Czerwińskiego, dotyczy tego, że ten, wg Nikitorowicza, "nie zweryfikował prawidłowości i rzetelności wykonania robót budowlanych przez wykonawcę, oraz prawidłowego i rzetelnego komisyjnego ich odbioru na miejscu inwestycji (...), do której miał przecież około 100 metrów ze swego gabinetu przy ulicy Piaskowej 38, czym mógł nie dopełnić ciążącego na nim obowiązku służbowego, oraz który mógł przekroczyć swoje uprawnienia w ten sposób, że zaaprobował, zatwierdził i podpisał przelew środków na wystawioną przez wykonawcę fakturę (...) i tym samym wyraził zgodę na to, aby w dniu 30.10.2023 roku, dokonać transferu finansowych środków publicznych z budżetu i konta Gminy Mielnik (...) na konto firmy (...), która nie wywiązała się do dnia dzisiejszego z powierzonego zadania (...)."

Reklama

 

       Poprosiliśmy wójta gminy Mielnik o skomentowanie tej sprawy. Jak wyjaśnił Marcin Urbański - z powodu krótkiego terminu nie zdąży nam odpowiedzieć do czasu oddawania numeru do druku (3 stycznia - ak), ale zobowiązał się ustosunkować do tematu w najbliższym czasie.

       Zapewnił jednak, że i on, i pracownicy, dopełnili swoich obowiązków, dzięki czemu mieszkańcy mogą cieszyć się odnowionym amfiteatrem. Dodał, że sfinansowanym w znacznej mierze z pozyskanych pieniędzy zewnętrznych.

       Wg naszej wiedzy sprawą nie zajmowała się jeszcze ko-misja skarg i wniosków rady. Ustaliliśmy, że wójt i wykonawca sporządzili protokół uzgodnień, w którym wyszczególniono zakres robót, jakie wykonawca ma jeszcze wykonać.

 

       Odpowiedź wójta (z 11 stycznia - ak)

       4 grudnia 2024 r. w "Kurierze Podlaskim" pojawił się artykuł pt. „Nieprawidłowości przy remoncie Topoliny”. Jeden z mieszkańców Mielnika, którym jest Krzysztof Nikitorowicz, wysyłając list do redakcji, poruszył jakże istotny temat związany z modernizacją sceny plenerowej w uroczysku Topolina, która na remont czekała blisko 30 lat i doczekała się gruntownej modernizacji i ponownie będzie mogła gościć wykonawców z całej Polski.

       Odnosząc się do tematów poruszonych w tekście, po pierwsze - bzdurą jest to, że wykonawca otrzymał dodatkowe wynagrodzenie w wysokości 7 tys. zł. Zastanawiam się, na jakiej podstawie zainteresowany stwierdził, że „(…) wójt dorzucił jeszcze nieuczciwemu wykonawcy dodatkowe 7 tys. zł”. Jeśli miarą jego stwierdzenia była sesja z dnia 29 listopada 2023 r., na której Rada Gminy dokonała zmian w budżecie, przeznaczając wspomnianą kwotę na dodatkową zapłatę wykonawcy, to niestety muszę pana KN rozczarować. Owszem, kwota została zabezpieczona na usunięcie karp po dwóch ogromnych topolach, na orynnowanie sceny oraz pomalowanie belek pod dachem sceny, co nie było ujęte w umowie podpisanej z PHU Paweł Bersztolc. Dzięki bardzo dobrej współpracy z wykonawcą, zgodził się on, że wspomniane prace wykona, nie obciążając zamawiającego, Gminy Mielnik, i słowa dotrzymał. Gmina Mielnik z tego tytułu nie poniosła żadnych dodatkowych kosztów.

       Po drugie - odnosząc się do pozostałych stwierdzeń KN, wyjaśniam, jaki bieg wydarzeń przybrał remont sceny plenerowej w Mielniku. Zgodnie z umową nr IR.272.4.2023 z 10.07.2023 r. wykonawca zobowiązany był do wykonania przedmiotu umowy do 20.10.2023 r. W tym dniu zgłosił on zakończenie robót i gotowość do odbioru wykonanych prac. W interesie Gminy Mielnik, w celu właściwego rozliczenia dofinansowania, było dokonanie czynności odbioru i realizacja płatności w wymaganym terminie. Warto podkreślić, że w ocenie zamawiającego nie było podstaw do przedłużenia terminu realizacji umowy i co za tym idzie, wykonawca o to nie wnosił, 27.10.2023 r. dokonano więc odbioru zamierzenia inwestycyjnego, w treści protokołu umieszczając opis zrealizowanych prac, zgodny z treścią wniosku o dofinansowanie oraz stwierdzenie, że roboty objęte zamówieniem wykonane zostały zgodnie z zamówieniem i sztuką budowlaną.

       Co ważne, umowa, która została zawarta z wykonawcą, miała charakter ryczałtowy. Oznacza to, że określona w umowie wartość wynagrodzenia pozostaje niezmienna. Odbiorowi podlega wykonanie całości zamówienia jako zrealizowanie zamierzenia inwestora. Nie występuje tu rozliczenie wartości poszczególnych elementów zleconych prac. Takie rozwiązanie możliwe jest tylko przy wynagrodzeniu kosztorysowym, gdzie płatności dokonuje się w oparciu o wykazane w kosztorysie powykonawczym ilości zużytych przy realizacji inwestycji materiałów i przy użyciu cen, określonych w kosztorysie ofertowym, składanym przed podpisaniem umowy na realizację zadania. Oczywiście ostatnia sytuacja w umowie z wykonawcą nie miała miejsca.

       W związku z powyższym, w protokole odbioru potwierdzono, że zakres zleconych prac tj. poszczególne elementy robót przygotowawczych, robót wykończeniowych, instalacji oraz elementów zagospodarowania terenu, został wykonany. Podkreślenia wymaga fakt, że z uwagi na zamówienie rozliczane trybem ryczałtowym, nie ma tu znaczenia rozliczenie ilościowe zużytych materiałów, gdyż nie ma to wpływu na wartość wynagrodzenia. Jednoznaczne jest to, że skoro protokół odbioru został podpisany przez odpowiednie osoby, uprawniało to wójta (w tym przypadku zastępcę wójta Marcina Czerwińskiego) do - po pierwsze podpisania przelewu, a co za tym idzie wypłaty wynagrodzenia Wykonawcy, po drugie - na pewno nie upoważniało do obciążania Wykonawcy karami umownymi, na które nie było podstaw.

Ponadto, w trakcie wykonywania prac, zadanie inwestycyjne ulegało znacznym zmianom. Podkreślić też należy, że remont sceny nie był wykonywany na podstawie projektu, tylko na podstawie koncepcji, która bardzo ogólnie i nieszczegółowo określała plan remontu. Wynikiem tego, wykonawca spotkał się z wieloma niejasnościami i sytuacjami niedookreślonymi w umowie. Tak też podczas prac zmieniono np. kształt płyty sceny, skąd wynikają rozbieżności w jej powierzchni, sposób wykonania garderoby, sposób montażu ławek czy sposób montażu oświetlenia. Dodatkowo, nigdzie nie było mowy o żadnym chodniku prowadzącym do sceny, tylko wokół niej, co zainteresowany KN przeinaczył. Warto też zwrócić uwagę na fakt, że ściana zewnętrzna sceny została obita deską szalunkową także i od wewnątrz, co w ogólnym rozrachunku razem ze ścianami garderoby (także dwiema) daje ponad 200 m kw. powierzchni wbudowanej deski szalunkowej. Wszelkie odstępstwa, jakie zostały zastosowane podczas remontu sceny w Topolinie, miały na celu zrealizowanie zadania w taki sposób, aby jak najlepiej odpowiadały zamierzeniom inwestora. Na te okoliczności sporządzono dokumenty, np. protokół uzgodnień, w którym określono, z jakich elementów zamawiający rezygnuje na rzecz innych prac. Po raz kolejny należy zaznaczyć, że zmiany te - ze względu na ryczałtowe rozliczenie - nie miały wpływu na wartość wynagrodzenia wykonawcy.

Dodatkowo, dokonując odbioru końcowego, ze względu na porę roku (zima), dodatkowym protokołem uzgodniono z wykonawcą, że niektóre zlecone prace, ze względu na warunki pogodowe, zostaną wykonane po okresie zimowym. W tym celu zamawiający dokonał przyjęcia niektórych materiałów na stan Gminy Mielnik, które zdeponowano na terenie Urzędu Gminy Mielnik. Wykonawca zobowiązał się do ich montażu do 29 marca 2024 r.

       W związku z hejtem, który pojawił się po odbiorze końcowym prac związanych z remontem i modernizacją sceny w uroczysku Topolina, wykonawca niezwłocznie wykonał pozostałe, możliwe do wykonania w tych warunkach pogodowych, prace.

       Zainteresowany KN często podkreśla też ogromną wartość inwestycji w wysokości 238.900 zł. Przypominam, że w pierwszym przetargu złożono 5 ofert i najwyższą kwotą była 522.453,32 zł, jaką zaproponowała firma z Białegostoku, za ten sam zakres robót, które wykonała firma PHU Paweł Bersztolc. Najniższą zaś złożoną kwotą było 250.000 zł. Z racji tego, że oferent z najniższą ceną zaproponował krótszy okres gwarancji, który w efekcie dawał mu mniej punktów w ogólnym podsumowaniu oferty, zaś druga w kolejności oferta (291.975,70 zł) znacznie przekraczała przeznaczony budżet (255.047,00 zł), przetarg musiał zostać unieważniony. W drugim przetargu zgłosił się tylko jeden oferent, którym była firma PHU Paweł Bersztolc.

       Marcin Urbański

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Stefanek - niezalogowany 2024-01-13 03:27:00

    Czy wg tego Pana chyba wójta data odbioru inwestycji 27.10 to jest Zima? Oficjalnie Zima zaczyna się 22.12 czyli ponad 2msc czasu od rzekomego zakończenia prac zgłoszonego przez wykonawcę! Dla przykładu przy budowie dróg, wykonawcy przysługuje tzw przerwa zimowa i zaczyna się około połowy grudnia. Myślę więc ze w budowlance nieruchomościowej zastosowanie przerwy ma dokładnie ten sam wymiar a miesiąc listopad można było spożytkować na dokończenie prac przy tej inwestycji. Mam wrażenie że ktoś tu komuś usilnie idzie "na rękę"

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hubert - niezalogowany 2024-01-13 11:42:44

    Topolina topoliną ale o strzelnicy jakoś Głos w necie wolał nie wspominać.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Do Huberta - niezalogowany 2024-01-15 09:54:50

    Hubert, jak cie tak interesuje, to kup sobie gazetę i przeczytasz. Ja czytałem. Za darmo chciałbyś?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama