1 stycznia, ok. godz. 17.30, policjanci pojechali na interwencję do jednego z mieszkań przy ul. 11 Listopada w Siemiatyczach. Na miejscu zastali rannego młodego mężczyznę. Miał głęboką ranę ciętą przedramienia. Wnętrze mieszkania było zakrwawione. Ranny został zabrany do szpitala.
Policjanci ustalili, że został on napadnięty we własnym mieszkaniu przez dwóch młodych mężczyzn. Po tym, jak wpuścił napastników do domu, ci najpierw, żądając pieniędzy, zaczęli grozić mu kijem bejsbolowym. Kiedy odmówił, jeden z napastników dźgnął go nożem w przedramię. Obaj napastnicy zastali ustaleni i zatrzymani. Ze wstępnych ustaleń wynika, że jeden z nich był tylko świadkiem zdarzenia. Bandyta, który groził kijem i nożem zadał pokrzywdzonemu cios to dwudziestokilkuletni mieszkaniec Siemiatycz. Po zdarzeniu kilka dni przesiedział on w policyjnym areszcie. Sprawa jest w toku. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze