Reklama

Najwyższa Izba Kontroli w Urzędzie Gminy Mielnik. Sprawdzili Green Velo

NIK skontrolowała utrzymanie i wykorzystanie szlaku rowerowego na terenie 5 województw. Przeprowadziła też internetową ankietę skierowaną do użytkowników trasy w latach 2018-19.

      Green Velo, to najdłuższy w Polsce szlak rowerowy, przebiegający przez województwa: podlaskie, warmińsko-mazurskie, lubelskie, podkarpackie i świętokrzyskie. 85 proc. inwestycji stanowiły fundusze unijne. Łączny koszt przedsięwzięcia to 274.000.000 zł. Koszty budowy nowych szlaków rowerowych, czy modernizacji starych, w woj. podlaskim, to 58.951.443,45 zł. Na Podlasiu znajduje się najdłuższa część szlaków, bo aż 590 km z ponad 2.000 km.

      W woj. podlaskim kontroli podlegały: Podlaski Zarząd Dróg Wojewódzkich w Białymstoku, Starostwo Powiatowe w Augustowie, Starostwo Powiatowe w Białymstoku, Starostwo Powiatowe w Suwałkach, Urząd Gminy Gródek, Urząd Gminy Mielnik, Urząd Gminy Narewka, Urząd Gminy w Łomży, Urząd Marszałkowski Województwa Podlaskiego, Urząd Miejski w Goniądzu.

Reklama

       Bezpieczna nawierzchnia, ale rzadkie kontrole

       W ocenie ogólnej dotyczącej działalności Urzędu Gminy Mielnik, czytamy:

       „Gmina nie w pełni realizowała zadania mające na celu zachowanie trwałości projektu dotyczącego Wschodniego Szlaku Rowerowego Green Velo. W prawdzie w latach 2016-2020 zapewniono środki na remont dróg gminnych, w tym również odcinków gdzie przebiegał Szlak, to nie planowano wydatków związanych z utrzymaniem w stanie niepogorszonym infrastruktury projektu, tj. Miejsc Obsługi Rowerzystów i oznakowania Szlaku. Nie przeprowadzano siedmiu z 10 wymaganych okresowych rocznych kontroli dróg po których przebiegał Szlak i jednej z dwóch wymaganych kontroli pięcioletnich. Nie wywiązywano się także z obowiązku przeprowadzania przeglądów technicznych infrastruktury Szlaku, które wykonywano rzadziej niż zostało to określone w porozumieniu zawartym z Województwem Podlaskim (beneficjentem projektu). Kontrola wykazała, że nawierzchnia odcinków Szlaku przebiegających po drogach gminnych była w stanie dobrym i umożliwiała rowerzystom bezpieczny przejazd. Także wyposażenie MOR utrzymywano w dobrym stanie, poza stwierdzonym przypadkiem nieuprzątnięcia śmieci na jednym z MOR, brakiem dwóch znaków Trasy Green Velo oraz oderwania deski poszycia wiaty w innym.

Reklama

       Gmina w ograniczonym stopniu podejmowała działania na rzecz efektywnego wykorzystania Szlaku Green Velo i rozwoju towarzyszącej mu infrastruktury. Zadań tych nie ujęto w dokumentach strategicznych. Nie podjęto także współpracy w zakresie zarządzania Szlakiem z innymi podmiotami (jednostkami samorządu terytorialnego, organizacjami pozarządowymi). Działania promocyjne prowadzono poprzez Punkt Informacji Turystycznej i wydawany w Gminie i dystrybuowany na imprezach promocyjnych przewodnik turystyczny, nie wykorzystując przy tym strony internetowej Urzędu Gminy”.

       Problemem drogi powiatowe

Reklama

       Odcinek szlaku Green Velo w Gminie Mielnik powstał 6 lat temu. Liczy 25,6 km długości, w tym 16 km obejmuje droga powiatowa, 9,44 km to drogi gminne, a 269 m szlaku biegnie wzdłuż drogi wojewódzkiej.     

       Z wystąpienia pokontrolnego wynika, że o ile drogi gminne po których przebiega trasa szlaku były w dobrym stanie (w okresie kontroli), o tyle problem stanowiły drogi powiatowe:

     „w nawierzchniach bitumicznych dróg powiatowych po których przebiegał Szlak w Gminie były ubytki i dziury o głębokości do 10 cm. Większość ubytków występowała przy krawędzi drogi, w części jezdni, którą poruszają się rowerzyści. Konieczność omijania wyrw zmuszała rowerzystów do wyjazdu na środek jezdni, co z uwagi na niewielką szerokość drogi i odbywający się ruch samochodowy, mogło narażać ich na niebezpieczeństwo. W najgorszym stanie (poza niewielkimi fragmentami z odnowioną nawierzchnią) była droga nr 1781B Mielnik - Sutno - Niemirów, gdzie ubytki i dziury stwierdzono po obu stronach jezdni, praktycznie na całym odcinku drogi. Z wyjaśnień złożonych przez Kierownika Referatu Infrastruktury i Rozwoju wynika, że Urząd podejmował działania w celu poprawy stanu dróg powiatowych: informowano Zarząd Dróg Powiatowych w Siemiatyczach o konieczności naprawy drogi i uzupełnienia ubytków drogi jezdni, a także zgłaszano telefonicznie występowanie stwarzających zagrożenie punktowych ubytków nawierzchni” – czytamy w wystąpieniu pokontrolnym NIK.

Reklama

     W okresie objętym kontrolą nie odnotowano jednak zdarzeń drogowych z udziałem rowerzystów na gminnych odcinkach szlaku rowerowego.

     Przeprawa w Niemirowie i dalsze plany rozwoju

     Straż Graniczna poinformowała natomiast NIK o problemie rowerzystów nielegalnie przekraczających granicę, na skutek opuszczania przygranicznej trasy Green Velo i zapuszczania się w mniej uczęszczane rejony. Znaczącym problemem wg Tomasza Gorochowicza, Kierownika Referatu Rozwoju i Infrastruktury w urzędzie gminy, jest niedziałająca przeprawa promowa w Niemirowie: „Mimo informacji o nieczynnej przeprawie zamieszczanych w internecie i przy wyjeździe z Mielnika zdarzają się przypadki, że rowerzyści nie korzystają z przeprawy w Mielniku lecz jadą do Niemirowa, gdzie nie mogą przeprawić się na drugi brzeg i zmuszeni są do powrotu do Mielnika” – czytamy w dokumencie.

Reklama

     Z wystąpienia pokontrolnego NIK dowiadujemy się, że gmina nie posiada planów związanych z dalszym zarządzaniem i utrzymaniem odcinków Green Velo. „Przedsięwzięcia związane z zarządzaniem odcinkiem Szlaku oraz utrzymaniem go i towarzyszącej mu infrastruktury we właściwym stanie technicznym nie znalazły się też w przyjętym przez Radę Gminy w dniu 15 marca 2016 r. „Planie Odnowy Miejscowości Mielnik na lata 2016-2023” oraz Raportach o stanie Gminy Mielnik za 2018 i 2019 r.”.

     Odnosząc się do tej uwagi, wójt Gminy Mielnik wskazał planowane utworzenie trasy rowerowej przez gminy Mielnik i Nurzec-Stacja, utworzenie ścieżek dydaktycznych na terenie Zespołu Przyrodniczo - Krajobrazowego „Głogi" oraz platform widokowych na Górze Rowskiej, gdzie tereny przylegają bezpośrednio do szlaku Green Velo. Projekty te zrealizowano w 2020 r. Powstały cztery edukacyjne ścieżki o łącznej długości 3,5 km. Kładka rowerowa nad Bugiem między Gnojnem a Niemirowem jednak nie powstała, ponieważ Zarząd Województwa Podlaskiego wycofał się z projektu.

Reklama

     Zalecenia pokontrolne NIK to:

1. Przeprowadzenie okresowych przeglądów wszystkich dróg, wzdłuż których przebiega Szlak Green Velo, wynikających z zawartego porozumienia partnerskiego.

2. Przeprowadzanie okresowych kontroli dróg gminnych.

3. Utrzymywanie infrastruktury Szlaku w czystości i dokonywanie stosownych napraw, w tym uzupełnienie dwóch brakujących znaków na trasie Szlaku.

Z informacji udzielonych nam przez pracowników Urzędu Gminy Mielnik wynika, że wszystkie zalecenia zostały wykonane.

Reklama

     Potrzebne trasy z dala od dróg publicznych

     Ogólnopolska ankieta, którą NIK skierowała do użytkowników Szlaku Green Velo w połowie ub. roku, pokazała, że turyści chcą korzystać z tej formy rekreacji i poleciłaby ją znajomym. Najważniejszym problemem, który widzą w szlaku, jest trasa i stan nawierzchni na trasie.

     „Oczekiwali (respondenci, przyp. red.), także w efekcie zorganizowanej akcji promocyjnej, ścieżek rowerowych poprowadzonych z dala od dróg publicznych lub przynajmniej z nich wydzielonych. Tymczasem zgodnie z projektem, część szlaku przebiega drogami, na których występuje znaczne natężenie ruchu samochodów (w tym ciężarówek) i które nie mają wyznaczonego odrębnego pasa dla rowerów, a na ogół również możliwości przejazdu inną trasą. Z kolei część szlaku wytyczono po trudnych w utrzymaniu drogach polnych i leśnych. Uczestnicy ankiety skarżyli się na jakość ich nawierzchni (zwłaszcza na odcinkach polnych nieutwardzonych lub nieodpowiednio utwardzonych) i ubytki utrudniające przejazd np. rowerów z przyczepką” – czytamy na stronie NIK.

Reklama

     NIK zorganizowała również panel ekspercki poświęcony problemom i potencjałowi rozwojowemu Green Velo, jednym z wniosków po spotkaniu była potrzeba utworzenia organizacji, która zarządzałaby całym szlakiem.

 

 

     Nowy sposób zarządzania

     „Zasadnym byłoby wyłonienie lub powołanie jednego podmiotu do zarządzania Szlakiem. Do rozważenia, dyskusji i decyzji właściwych władz pozostaje jego forma organizacyjno - prawna. Przy jej określeniu należy uwzględnić, że niezależnie od przyjętego modelu zarządzania, dobre efekty przynosi udział podmiotów prywatnych, zainteresowanych utrzymaniem i rozwojem Szlaku. Jednocześnie powinna to być struktura, która ma realną możliwość działania odpowiednio blisko miejsc przebiegu Szlaku” – czytamy w dokumencie.

Reklama

     Taki podmiot faktycznie powstanie. Po wynikach kontroli NIK, Wrota Podlasia poinformowały, że w maju br. odbyło się spotkanie przedstawicieli pięciu województw, na którym ustalono, że prawa do domeny i logo Green Velo będą w posiadaniu wszystkich pięciu województw (Przekazane im przez Regionalną Organizację Turystyczną woj. świętokrzyskiego. Do tej pory to woj. świętokrzyskie odpowiadało za promowanie szlaku w ramach odrębnego projektu).

     Na spotkaniu ustalono też, że powstanie odrębna organizacja odpowiedzialna za zarządzanie Green Velo, a w jej skład wejdą przedstawiciele pięciu województw, po których przebiega trasa szlaku.

Reklama


     Obcokrajowcy wybierają Podlasie

     Okres trwałości projektu w woj. podlaskim minął. Znaczy to, że można już dowolnie modyfikować Szlak, rozwijać go, ulepszać. Aby jednak wiedzieć, w jaki sposób robić to dobrze, potrzebne są dane nt. użytkowników szlaku. Z kontroli prowadzonych przez NIK wynika, że większość sprawdzanych podmiotów nie prowadzi takich badań. Na poziomie ogólnopolskim zrobiono to tylko raz.

     „Z zebranych przez firmę zewnętrzną danych wynika, że od maja do września 2018 r. szlakiem podróżowało w sumie ok. 415,5 tys. osób, z tego turyści krajowi stanowili 99,5 proc. i byli to najczęściej mieszkańcy województwa podkarpackiego - 22,4 proc. Wśród obcokrajowców najchętniej odwiedzali Green Velo Białorusini - 60,5 proc., a także Ukraińcy - 15,9 proc., Niemcy - 13,4 proc. i Rosjanie - 10,2 proc. Najpopularniejsze wśród Polaków były trasy w województwie lubelskim - wskazało na nie 36,7 proc. uczestników badania, wśród zagranicznych turystów województwo podlaskie - 60,5 proc.” – czytamy na stronie internetowej NIK.

     Green Velo to produkt rozpoznawalny nie tylko w kraju, ale i za granicą. Znaczenia nabrał też w okresie pandemii. NIK wyraża swoje zaniepokojenie o przyszłość projektu, który z wielu względów powinien być kontynuowany. Czy tak się jednak stanie, zależy jednak od współpracy samorządów, samorządów i firm prywatnych, likwidowania zaistniałych nieprawidłowości i dostępności funduszy.

     Tymczasem w Tykocinie powstaje nowa ścieżka edukacyjna. Trasa wzdłuż Narwi, po obu stronach mostu w Tykocinie, ma mieć 1,5 km. Mieszkańcy zaś gminy Milejczyce i wszyscy zainteresowani mogę też zgłaszać swoje pomysły na trasy rowerowe do Gminnego Ośrodka Kultury w Milejczycach, którego kierowniczka Monika Bałut prowadzi konsultacje w tej sprawie.

      Eleni Kryńska

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama