Dla wytrwałych, jak co roku, Orient Gravel cykl rajdów rowerowych, po drogach wschodnie Polski. Orient Gravel realizuje następujące cele:
1. Propagowanie zdrowego trybu życia poprzez aktywny wypoczynek na rowerze
2. Upowszechnianie sportu i kolarstwa w różnych grupach społecznych i środowiskowych
3. Promowanie regionalnych szlaków i miejscowości turystycznych Polski Wschodniej.
Jeden z etapów rozpoczynał się 26 kwietnia w Mielniku. O rajdach mówi prezes fundacji "Maratony Kresowe" Mirosław Barej.
Jesteśmy na starcie rajdów Orient Grawel. Są to rajdy długodystansowe, ale z elementem rywalizacji . Zawodnicy mają do pokonania 200 km inni 120 . Startują w Mielniku, trasa prowadzi min przez Grabarkę , później jedziemy bardziej na północ. Jadący 200 km mają metę w miejscowości Topiła w Puszczy Białowieskiej. Na starcie jest około 300 zawodników, którzy startują w grupach. Starty będą od godz. 8.00 do 11.00. Najpierw startują długodystansowcy. W przerwie mamy zaplanowane biegi terenowe Trail na dystansach 8 i 16 km. Trasa prowadzi przez najbardziej atrakcyjne miejsca w Mielniku. Starty są z pięknego miejsca nad Bugiem, z Topoliny. Mamy tutaj zawodników min. ze Śląska, zza Wrocławia, Białegostoku, Siemiatycz. W tym roku, w ramach Orient Gravel mamy zaplanowanych 4 etapy, najbliższy w Żmudzi na Lubelszczyźnie. Potem w Gołdapi i koniec na szlaku tatarskim ze startem w Krynkach.
W organizacji startów w Topolinie pomagał Arkadiusz Panasiuk z Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Mielniku.
Jacek P,iotrowski fot. JP
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
przykre, przykre zdjecia, tez jezdze rowerem 120 km ale orkiestra strazacka jakos nie chce przyjechac na moj start i sobie pobrzdakac. juz tam niech sie bogaci bawia ale powiatowy zarzad drog w siemiatyczach powinien wyslac grupy naprawcze, takie dziury na siemiatyckich drogach sa ze jak sie rowerem w nie wpadnie to to grozi smiercia a nie kalectwem
przykre, przykre zdjecia, tez jezdze rowerem 120 km ale orkiestra strazacka jakos nie chce przyjechac na moj start i sobie pobrzdakac. juz tam niech sie bogaci bawia ale powiatowy zarzad drog w siemiatyczach powinien wyslac grupy naprawcze, takie dziury na siemiatyckich drogach sa ze jak sie rowerem w nie wpadnie to to grozi smiercia a nie kalectwem