Janusz Kobyłka z Lubartowa po raz kolejny przemierzył na rowerze ponad 2000 km dokoła Polski, aby promować honorowe oddawanie krwi. Partnerem rajdu jest Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie. 25 sierpnia odwiedził naszą redakcję:
- "Rajd po krew", bo pod takim hasłem jadę jest dla Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Lublinie oraz dla wszystkich honorowych dawców krwi. Mottem rajdu jest "Honorowi dawcy krwi mają złote serca". To są tacy cisi bohaterowie. Dzielą się częścią siebie, sobą po prostu - po cichu, bez rozgłosu, bardzo często też oddają krew bez konkretnego wskazania osoby potrzebującej. Dlatego też trasa rajdu jest w kształcie kropli krwi i serca, tego złotego serca każdego krwiodawcy. Trasa liczy 2 tys. km. Wyjechałem 2 sierpnia z Lubartowa i jadę według linii, jaką wyznacza ta kropla krwi i serce. Na trasie miałem około 50 miast i mniejszych miejscowości: start Lubartów, następnie Łęczna, Piaski, Janów Lubelski, Mielec, Dąbrowa Tarnowska, Olkusz, Opole, Namysłów, Międzybórz, Ostrów Wielkopolski, Pleszew, Słupca, Mogilno, Inowrocław, Toruń, Człuchów, Bytów, Klukowa, Skarszewy, Nowogard Gdański, Braniewo, Bisztynek, Mrągowo, Pisz, Jedwabne, Brańsk, Siemiatycze, Biała Podlaska, Wisznice, Radzyń Podlaski i Parczew. Dziennie pokonuję od 80 do 100 km. W miastach które odwiedzam spotykam się z mediami - prasą, telewizją, radiem i zachęcam do honorowego oddawania krwi. Jestem mile przyjmowany przez lokalne władze. Co 500 km robiłem sobie dzień na odpoczynek. Już jestem prawie w domu. Jak się jedzie? W sumie bardzo dobrze, pogoda w miarę dopisuje. Spotykam bardzo fajnych ludzi po trasie.

To nie pierwszy rajd pana Janusza. Lubi kolarstwo, sam krwi, ze względów zdrowotnych, już oddawać nie może, ale chociażby w ten sposób - objeżdżając dookoła Polskę - chce wspierać ideę honorowego oddawania krwi i uświadamiać jak ważne jest dzielenie się tym niezwykłym płynem, który ratuje życie i zdrowie innych ludzi.
- Najliczniejszą grupą krwiodawców są osoby w wieku 25-44 lata. To aż ponad 58% krwiodawców. Druga grupa to osoby w wieku 18-24 lata stanowiąca niecałe 28%. Czas, aby młodzi ludzie dowiedzieli się, że to właśnie oni są przyszłością krwiodawstwa. Opowiadam też kto w ogóle może oddawać krew. A proszę wierzyć, że wiele ludzi, których spotykam po trasie, nie wie na czym polega honorowe krwiodawstwo, nie wie jak bardzo ważna i potrzebna jest krew w leczeniu ludzi i że nie da sie jej wyprodukować.
W Siemiatyczach, oprócz naszej redakcji pan Janusz spotkał się z Henrykiem Czmutem zastępcą burmistrza Siemiatycz. W Urzędzie Miasta Brańsk - z Joanną Witkowska sekretarz miasta Brańsk.
Więcej na FB Janusz Kobyłka - rowerem charytatywnie.
Anna Kondraciuk, fot. ak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze