Reklama

„Na Iwana na Kupała” czas zacząć - rozmowa z wójtem Dubicz Cerkiewnych

17 lipca, na terenie Ośrodka Wypoczynkowego Bachmaty, nad zalewem w Dubiczach Cerkiewnych odbędzie się świętojańska impreza plenerowa „Na Iwana na Kupała” organizowana przez Związek Ukraińców Podlasia. Gmina Dubicze Cerkiewne zapewnia urokliwe miejsce, jakby stworzone na kupalskie wianki, ogniska, śpiewy i tańce. Tydzień przed imprezą rozmawiałam z Leonem Małaszewskim, wójtem gminy Dubicze Cerkiewne.

    - W tym roku nie można organizować imprez masowych. Dlatego nie możemy być współorganizatorami, żeby to nie była jedna duża impreza. Związek Ukraińców Podlasia zajmie tylko ogrodzony teren, dla 250 osób plus zaszczepieni. Tyle można na dzisiaj.

      Związek Ukraińców Podlasia wynajmie ten teren od gminy?

     - Tak. Pozostała część Ośrodka będzie ogólnodostępna. Owszem, zapewniamy miejsca do handlu, wydaliśmy także pozwolenie na sprzedaż piwa, bo to można robić na dzisiaj. Dlatego formalnie nie jesteśmy współorganizatorami, ale koszty ponosimy, bo jednak trzeba wynająć toalety toi-toi, pojemniki na śmieci.

Reklama

     I przygotować miejsca parkingowe...

     - Musimy wykosić teren. Jest problem z ludźmi na ten duży parking. Właścicielka zgodziła się udostępnić teren, natomiast my nie mamy ludzi do sprzedaży biletów i obsługi porządkowej przy parkowaniu samochodów. Dlatego nie wiem, czy wystarczy miejsc parkingowych na naszych, gminnych parkingach.

     Ile jest waszych parkingów?

     - Parkingi, gmina zapewnia od 2000 roku. Mamy trzy, ale małe. Dlatego na czas imprezy wynajmujemy również większy teren. Dochody ze sprzedaży biletów na pewno będą niższe niż nasze wydatki. Wkład gminy jest spory. Finansowaliśmy też wypożyczenie sceny.

Reklama

     Wypożyczenie sceny, koszt kilku tysięcy...

    - Nie tylko sama scena, ale także specjalny agregat prądotwórczy do zasilania tej sceny. Scena potrzebuje bardzo dużo prądu. Nasza instalacja, która jest niczego sobie, jednak nie wytrzymywała. Stąd już od dawna wypożyczamy specjalny agregat.

     Telebim, to także spory wydatek, nie wiem, czy będzie w tym roku?

    - Telebim, to już Związek Ukraińców, który przecież też ponosi znaczne koszty. Z naszej naszej strony inne wydatki, np. jako gospodarze terenu, od zawsze żywiliśmy zespoły. Może symboliczny poczęstunek, ale zawsze był.

Reklama

     „Na Iwana na Kupała” nad zalewem Bachmaty w Dubiczach Cerkiewnych, to doskonała promocja i miejsca, i gminy, i Związku Ukraińców Podlasia.

     - Zaangażowanie było duże również wśród miejscowych. W 2000 roku, w Dubiczach, nawet powstał młodzieżowy zespół „Strumok”, pod dyrekcją Igora Fity. Na imprezę plenerową „Na Iwana na Kupała” przyjeżdżali ludzie z niemal całej Polski. Jak będzie w tym roku, zobaczymy.

     Do was przyjeżdżają, bo teren po prostu wymarzony na imprezę świętojańską. Wielu z grillem, z namiotami, kocami.

Reklama

     - Wszystko było wykoszone, zastawione namiotami, wkoło ogniska, pełno ludzi. W dobrych latach na imprezę przyjeżdżało nawet 10 tysięcy widzów. Dwa lata temu już dużo mniej. Parę tysięcy było, ale to już nie to. Najprawdopodobniej przyczyną jest demografia. Młodych niewielu, a ci, którzy są, mają inne zainteresowania. Starsi już się powykruszali, nie w głowie im skoki przez kupalskie ogniska.

            W tym roku, „Na Iwana na Kupała” w Dubiczach Cerkiewnych byłby po raz 25, ale w ubiegłym, pandemicznym roku 2020, impreza w ogóle się nie odbyła. Stąd 17 lipca 2021, o godzinie 17, nad zalewem Bachmaty, rozpocznie się 24 „Na Iwana na Kupała”.

Reklama

       Pewnie wystąpi bezkonkurencyjny w tańcach „Ranok” z Bielska Podlaskiego, „Dobryna” z Białegostoku, młodzieżowy zespół śpiewaczy „Hiłoczka” z Czeremchy. Może będzie też „Łuna” z Parcewa? Jak czytamy na stronie internetowej zup.podlasie.pl, w programie tegorocznej imprezy świętojańskiej Związku Ukraińców Podlasia: przejście korowodu wykonawców brzegiem zalewu Bachmaty w kierunku sceny, występy zespołów folklorystycznych, rozpalenie ogniska kupalskiego, puszczanie wianków, pokazy fajerwerków, zabawa folkowa.

       Gwiazdami wieczoru będą trzy doskonałe kapele:

Reklama

      „The Ukrainian Folk” - zespół folkowo-rockowy z Górowa Iławeckiego, wykonujący muzykę na bazie ukraińskich melodii ludowych. 

     „Hoyraky” z Bielska Podlaskiego. Ideą grupy jest wykorzystanie wielokulturowości Podlasia poprzez łączenie tradycyjnych ukraińskich piosenek ludowych z elementami współczesnego rytmu.

    „Luiku” z Kijowa. Głównym pomysłodawcą „Luiku” jest słynny ukraiński muzyk i producent muzyczny, Dmytro Tsyperdyuk. Propozycja formacji stanowi mix kultur muzycznych regionu Zakarpacia: ukraińskiej, tureckiej, polskiej, węgierskiej, rumuńskiej oraz bałkańskiej.

Reklama

    Od godziny 14.00, nad zalewem Bachmaty będzie też Jarmark Kupalski, czyli kiermasz rękodzieła ludowego twórców z Polski i Ukrainy.

     Krystyna Kościewicz

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama