W pochmurny dzień - 9 czerwca - pod parasolami odbyły się zawody wędkarskie o puchar wójta Gminy Sarnaki. Na Bugu koło Mierzwic „kije moczyło” 18 zawodników.
- Łowienie jest na dwie wędki, metodą gruntową. A więc odpowiedni ciężarek i wówczas haczyk jest na samym dnie. Już jeden z zawodników złapał suma długości 50 cm. To jednak ryba niewymiarowa. Można łapać tylko powyżej 70 cm. Takie są przepisy – powiedział sekretarz klubu PZW Sarnaki, zarazem sędzia zawodów, Dariusz Miłkowski. - Przede wszystkim łapie się płoć i krąp. Niemniej trzeba powiedzieć, że ryba w Bugu jest. Te zawody są częścią Dni Sarnak – dodał prezes koła, Józef Krupkowski. Obaj zgodnie stwierdzili, że deszczowa pogoda nie jest przeszkodą. Jedynie burza może spowodować przerwanie pojedynku na wędki, gdyż Bug przyciąga pioruny. Zresztą zacytowali mi powiedzenie Boya Żeleńskiego: „Suchy rybak, mokry strzelec, nie mają co włożyć na widelec”. Najlepszym wędkarzem okazał się Jacek Karpiński z Platerowa, który złowił prawie połowę ryb złapanych przez wszystkich zawodników. Ogółem złowiono 5200 gramów ryb. Z tego pan Jacek 2574 gramów.
Jacek Piotrowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. JP
Komentarze