Reklama

Mielnickie rzeźby w glinie

08/03/2005 10:32
Od listopada ubiegłego roku w Gminnym Ośrodku Kultury w Mielniku odbywają się warsztaty ceramiczne. Prowadzi je Jerzy Fiedoruk.
          Warsztaty odbywają się cztery razy w tygodniu od wtorku do piątku, w godzinach 15.00-19.00. Każdego tygodnia w zajęciach uczestniczy około dwudziestu (głównie młodzież szkolna) amatorów lepienia w glinie - również tej mielnickiej.
          - Na razie głównie pracujemy nad techniką formowania masy. Ta umiejętność to podstawa. Duże znaczenie ma również cierpliwość i nie zrażanie się, kiedy coś się pokruszy czy odpadnie. Dzieci jednak przyzwyczaiły się już do tego i wiedzą, że to się niestety zdarza - mówi instruktor.
          W grudniu ub. roku warsztaty wzbogaciły się o piec do wypalania. Nie mały był to wydatek - piec kosztował 10 tys. złotych. Jednak - zdaniem instruktora - był to potrzebny zakup, gdyż dopiero po wypaleniu te wyroby są prawdziwym produktem ceramicznym, natomiast nie wypalone to jedynie półprodukty. Wypaloną ceramikę można z powodzeniem wykorzystywać na co dzień, lepimy kubki, naczynia, popielniczki. Oprócz tego powstają różnego rodzaju figurki, zwierzątka i inne interesujące konstrukcje.
          Małgosia, lat 13, powiedziała, że "na warsztatach jest bardzo ciekawie, możemy sobie ulepić co chcemy, pan pokazuje nam też różne sposoby lepienia gliny".
Jeszcze w tym roku planowane jest rozwinięcie warsztatów o zajęcia z wikliniarstwa, tkactwa oraz rzeźbiarstwa.
          - Jak tylko zrobi się ciepło, z zajęciami planujemy wyjść w plener - mówi Jerzy Fiedoruk.
W niedalekiej przyszłości planuje się również wystawę wszystkich prac. Jak do tej pory dzieci wykonały ich już ponad 100, więc na pewno będzie co oglądać.

          Iwona Sawicka, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. IS
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama