Reklama

Międzynarodowy Festiwal Teatralny Wertep

13/08/2015 12:48

Przedstawienia teatralne, aktorzy, rekwizyty, zespoły muzyczne, wszystko w ramach Wertepu. I fantastyczny pomysł długiego stołu. Na swojskie jadło przybyło kilkaset ludzi. Każdy mógł najeść się do woli, a mała, zapomniana wieś - Policzna odżyła na jeden dzień.

To tu, w Policznej postanowili zamieszkać Agata Rychcik – Skibińska i Dariusz Skibiński. Jako ludzie od zawsze związani ze sztuką w 2004 r. założyli Stowarzyszenie Kulturalne Pocztówka. Od 2009 r. organizują Wertep, czyli festiwal teatrów ulicznych. Międzynarodowy Festiwal Teatralny Wertep rozrasta się. Trwa coraz dłużej, obejmuje coraz więcej miejscowości (w tym roku był również nad zalewem w Dubiczach Cerkiewnych), organizuje dodatkowe przedsięwzięcia.

Reklama

Agata Rychcik – Skibińska jest autorką pomysłu „długiego stołu”.

- Dwa lata temu gospodynie z Policznej przyszły do nas i powiedziały, że ponieważ Wertep jest ich, mieszkańców Policznej, też chcą coś zrobić. Pewnie spektakl zrobią za parę lat, a na razie gotują. W związku z tym powiedziały, że zrobią przyjęcie, czymś poczęstują naszych artystów. Ten pomysł zaczął pączkować, bo można zrobić coś więcej, niż tylko poczęstunek.

Długi stół był już w ubiegłym roku, przygotowały go gospodynie z Policznej.

Reklama

- Teraz pomyśleliśmy, że stół to jest dla nas idea spotkania, bycia przy stole. Nie tylko jedzenia, ale spotykania się, rozmowy, śpiewania, świętowania. Każdy może dołączyć do tego stołu, każdy może dołączyć swój kawałek stołu. Może to być stół mentalny, albo kawałek rzeczywistego stołu, na którym może się coś pojawić, albo może być tylko muzyka, albo tylko rozmowy. Pomysł jest bardzo chwytliwy i będzie się rozwijał. W tym roku zrobiliśmy konkurs, dlatego że bardzo chcieliśmy pozyskać przepisy stąd, regionalne, które ludzie zachowali, niekiedy tylko w głowie. Takich rzeczy nie znają osoby napływowe jak my. Dopiero poznajemy tę kuchnię, modyfikujemy pod nasze smaki. Ale chcemy zebrać to, co istnieje i jak ewoluowało. Temu ma służyć długi stół.

Dlaczego tylko z 4 miejscowości były potrawy na długim stole?

Reklama

- Policzna jest maleńką miejscowością, ma małą świetlicą, nasze możliwości są niewielkie. Zdobyliśmy pieniądze z projektu na część kosztów. W projekcie wzięły udział: Dobrowoda, Policzna i Grabowiec. Informowaliśmy, że jeśli ktoś ma ochotę do nas dołączyć, to jesteśmy otwarci. Dołączył Bielsk Podlaski.

Krystyna Kościewicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot KK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama