Reklama

Medal w Mistrzostwach Europy XPC w Trójboju Siłowym

Tomasz Mantur ze Słoch Annopolskich w gm. Siemiatycze - na co dzień starszy ogniomistrz w JRG Siemiatycze i ratownik medyczny w siemiatyckim pogotowiu. Po godzinach sportowiec biorący udział w zmaganiach siłowych. Reprezentuje służby mundurowe. Z okazji odnoszonych sukcesów (a tych już trochę osiągnął) pan Tomasz kilkukrotnie gościł na naszych łamach.

      Również ostatni start, w dniach 27-29 sierpnia, w Mistrzostwach Europy XPC w Trójboju Siłowym Siedlce 2020, zakończył się sukcesem. Tomasz Mantur zajął II w kategorii służb mundurowych i III miejsce - Masters (wiek 40-49 lat, do 82,5 kg).

        Trójbój siłowy jest dyscypliną należącą do sportów siłowych, zawodnik musi wykonać trzy zadania siłowe: przysiad ze sztangą, wyciskanie leżąc oraz martwy ciąg. Najlepszy, jak dotąd, wynik Tomasza Mantura to 150 kg w kategorii wyciskanie sztangi leżąc na ławce.

Reklama

        Zapytany jak znajduje czas pomiędzy służbami, a dyżurami i skąd wzięło się zainteresowanie akurat tą dyscypliną, pan Tomasz odpowiada: - Od zawsze sporty siłowe były moją pasją – ćwiczyłem jeszcze kiedyś w szkole. Potem, kiedy byłem młodszy, nie miałem dużo czasu, aby je uprawiać . Teraz, kiedy jestem na innym etapie życiowym (moje dzieci już nie potrzebuję tak dużo wsparcia z mojej strony) mam więcej czasu na realizacje swoich zainteresowań. Poza tym chciałbym kondycyjnie dorównywać swoim młodszym kolegom pełniącym służbę i cały czas zachowywać sprawność fizyczną – tak potrzebną w pełnieniu misji strażaka.

Reklama

        Mamy w straży dobrze wyposażoną siłownię, zacząłem ćwiczyć przy okazji wolnych chwil na służbie. Kilka dni w tygodniu, chyba od 6 lat. Tak jakoś wyszło, że zdecydowałem się wystartować reprezentując naszą komendę. Na początku bez zbytnich efektów, ale ostatnie 3 lata już z sukcesami. Zdobyłem 6 medali. I widzę, że chłopaki z jednostki też łapią bakcyla, teraz w Siedlcach miął być ze mną Wojtek Szawkało, niestety nie mógł wystartować ze względu na kontuzje barku.

        Tomasz Mantur zapewnia, że nie bawi się w sterydy:

Reklama

        - Owszem, trzymam dietę, ale nie jakąś specjalną, układaną przez dietetyka. Wiem, co powinienem jeść i staram się tego przestrzegać. Ewentualnie białko, czy inne odżywki. Przed zawodami odpadają: imprezy, alkohol, nawet to przysłowiowe piwko. Przede wszystkim ćwiczenia. Teraz wycisnąłem 10 kg więcej niż poprzednio (140 kg), a niedoścignionym wynikiem na razie jest wynik zwycięzcy, Jacka Krysiuka, reprezentującego wojsko z Giżycka. Wycisnął 160 kg. Może kiedyś mi się uda - zastanawia się.

          Organizatorami mistrzostw byli Polskie Stowarzyszenie Kulturystyki Fitness i Trójboju Siłowego, Federacja XPC i Agencja Rozwoju Miasta Siedlce.

Reklama

        W zawodach startował również strażak z Hajnówki, st. sekc. Paweł Pruszyński, niestety tym razem bez sukcesów.

         Anna Kondraciuk, fot. arch. Tomasza Mantura

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama