Reklama

"Mak na powiekach" - nowa powieść Zdzisława Aleksandra Raczyńskiego

15 lipca miała swoją premierę na rynku księgarskim kolejna książka Zdzisława Aleksandra Raczyńskiego „Mak na powiekach”

      Kiedy w 2018 roku pisaliśmy o poprzedniej powieści tego autora, thrillerze politycznym pt. „Harib”, w rozmowie z autorem padło m.in. stwierdzenie, które szczególnie dziś warto przypomnieć: (…) „świat, o którym się dowiadujemy najczęściej z dzienników telewizyjnych, jest w rzeczywistości bardziej skomplikowany i prawda o nim może być zupełnie inna, niż ta, jakiej obraz dominuje w przestrzeni medialnej (…) wszyscy „żyjemy w świecie podpowiadanych myśli i sugerowanych snów”. Czyli, że nie tylko nasze racjonalne myślenie, ale także nasze emocje, lęki i fantazje mogą być produktem manipulacji. I wreszcie, myśl o tym, że zrozumienie nieuchronności przeznaczenia może uczynić człowieka wolnym”.

     W zapowiedziach kolejnej książki Raczyńskiego „Mak na powiekach”, czytamy m.in., że:

Reklama

    „Zjazd z okazji stulecia liceum w Mieście staje się okazją do spotkania uczniów jednej z klas. Przeszłość i miejsca, w których się spotykają, kryją w sobie wstydliwe, mroczne sekrety, które nie są tajemnicą dla nikogo w Mieście, lecz o których nie mówi nikt. Dla głównego bohatera powrót do lat młodości wiąże się ze wspomnieniem utraconej miłości i z wyzwaniem do zmierzenia się z niepamięcią i z historią prawdziwą. Po brawurowym przygodowo-sensacyjnym "Haribie" Zdzisław A. Raczyński proponuje zupełnie inną lekturę - powieść wyciszoną, nostalgiczną, w czymś przypominającą sztukę sceniczną. Mimo, że "Mak na powiekach" jest zupełnie innym gatunkiem literackim niż "Harib", Raczyński pozostaje wierny swojemu stylowi: wielość wątków, nieoczywistość fabuły, piękna, miejscami wręcz poetycka, polszczyzna, nastrojowość, bogactwo tropów osadzonych w tradycji literackiej. Niezmienne pozostaje także fundamentalne pytanie - na ile jesteśmy wolni od swojej przeszłości, a na ile za nią odpowiedzialni”

Reklama

     Powieść „Mak na powiekach” jest literacką fikcją, jednak uważni Czytelnicy z pewnością dostrzegą w niej pierwowzory literackie – miasta, szkoły, miejsc i osób, a nawet sytuacji, które w jakiś sposób inspirowały fabułę książki.

     JN

     „Mak na powiekach”, Zdzisław Aleksander Raczyński, Biblioteka Res Humana, Warszawa 2021, grafika okładki książki - Jerzy Nowicki

 

       Krótko o autorze: Zdzisław Raczyński (ur. w 1959 r, w Werpolu, w powiecie siemiatyckim), właśnie w Siemiatyczach zaczynał swoją przygodę z literaturą, ponieważ, jako uczeń tutejszego liceum, wspólnie ze swoim przyjacielem Jerzym Nowickim wydawali w latach siedemdziesiątych szkolną gazetę literacką „Feniks”. Na jej łamach właśnie ukazywały się pierwsze opowiadania, a nawet młodzieżowa powieść w odcinkach Raczyńskiego. W 1978 r. został laureatem Ogólnopolskiej Olimpiady Literatury i Języka Polskiego. Po zakończeniu LO w Siemiatyczach Raczyński studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, a później dyplomację w Moskiewskim Instytucie Stosunków Międzynarodowych oraz problemy bezpieczeństwa w College’u Marynarki Wojennej USA. Pracę zawodową zaczynał jako dziennikarz: był korespondentem PAP w Moskwie, pisząc jednocześnie do tygodników opinii, głównie dla „Polityki” i przekazując informacje dla rozgłośni radowych oraz telewizji. W 1997 r. wrócił do Polski i przez cztery lata był doradcą w Kancelarii Prezydenta, a w 2001 przeszedł do pracy w dyplomacji, pełniąc wiele odpowiedzialnych funkcji; był m.in. ambasadorem Polski w Tunezji, a później w Armenii. (r)

Reklama

      

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama