Nocą z 2 na 3 maja doszło do śmiertelnego wypadku w rejonie wsi Starowieś w gm. Boćki. 40 minut po północy z drogi wypadło audi, którym podróżowały 3 osoby. Według wstępnych ustaleń policji 20-letni kierowca stracił panowanie nad autem i uderzył w drzewo i metalowe ogrodzenie posesji.
Kiedy na miejsce dotarli strażacy wewnątrz samochodu znajdowała się jedna osoba. Dwie opuściły pojazd o własnych siłach jeszcze przed przybyciem służb ratowniczych, jedna z tych osób oddaliła się z miejsca zdarzenia w nieznanym kierunku. Strażacy zabezpieczyli miejsce wypadku, oświetlili teren oraz poszukiwali osoby, która się oddaliła. Na szczęście zaginiona osoba sama zgłosiła się do służb ratunkowych.
Niestety, przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon znajdującego się wewnątrz rozbitego auta, 19-letniego pasażera. Drugi, 17-latek, otrzymał pomoc medyczną na miejscu zdarzenia.
Wszyscy poszkodowani to mieszkańcy Knoryd, w gm. Bielsk Podlaski.
Kierowca miał prawie 0,8 promila alkoholu w organizmie. Policjanci z Bielska Podlaskiego wyjaśniają okoliczności tragedii.
Z pomocą pospieszyli strażacy z JRG w Bielsku Podlaskim (2 zastępy) i OSP Knorydy, policja oraz zespoły ratownictwa medycznego.
Anna Kondraciuk, fot. KP PSP Bielsk Podlaski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie mogę zapomnieć o tym wypadku nadal to przeżywam bo to był śp chłopak
Nie mogę zapomnieć o tym wypadku nadal to przeżywam bo to był śp chłopak