Reklama

Ślisko!

29/11/2010 17:17
W niedzielę, 28 listopada, kiedy sypnęło śniegiem, a drogi zrobiły się bardzo śliskie doszło do wielu kolizji.

          Około 10.00 w Kajance w rowie dachował citroen. Kierująca jechała za szybko i wpadła z w poślizg. Auto zjechało do rowu, odbiło się od skarpy i dachowało rozbijając fragment ogrodzenia. Na szczęście nic się tej pani nie stało.
          O 12.00 na ul. Postania Styczniowego w Siemiatyczach kierowca seata uderzył w słup telefoniczny. I tym razem, na szczęście, obyło się bez rannych.
          Mniej szczęścia mieli pasażerowie samochodów na drodze Żerczyce - Zabłocie. Ok. 15.00 kierowca skody fabii wpadł w poślizg na zakręcie i zjechał na lewy pas, uderzając w jadące z przeciwka audi. Dwoje pasażerów z obu aut karetka zabrała do szpitala. Kierowcy byli trzeźwi. Do wypadku wyjeżdżali też strażacy zawodowi z Siemiatycz i ochotnicy z Nurca Stacji.
          Półtorej godziny później w Boratyńcu Lackim kierowca opla stracił panowanie nad samochodem i zjechał do rowu. Auto wyciągnęli strażacy zawodowi z Siemiatycz. Do wieczora i nocą jeszcze kilkanaście samochodów lądowało w rowie. Przyczyny to: źle utrzymane (nieodśnieżone i nieposypane) drogi, zbyt szybka jazda i letnie ogumienie niektórych samochodów.

          Na zdjęciu strażacy JRG Siemiatycze sprawdzają, czy z rozbitego audi w wypadku na drodze Żerczyce – Zabłocie nie ma wycieków paliwa i innych płynów.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama