Reklama

Ksiądz usłyszał wyrok za gwałt

6 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Siedlcach zapadł wyrok w sprawie 33-letniego księdza, oskarżonego o wykorzystanie kobiety, użycie wobec niej siły i doprowadzenie do obcowania płciowego oraz innych czynności seksualnych. Sąd uznał Sebastiana M. winnym popełnienia zarzuconego mu czynu.

        O sprawie pisaliśmy. Do zdarzeń miało dochodzić w samochodzie duchownego, między październikiem 2018 r., a lutym 2019 r., gdy ksiądz Sebastian M. studiował w Lublinie. O gwałtach powiadomiła Kurię Diecezji Siedleckiej sama poszkodowana, nastoletnia wówczas mieszkanka Drelowa. Kuria zgłosiła sprawę do prokuratury. Śledztwo w sprawie księdza ruszyło we wrześniu 2019 r. 18 stycznia 2022 r. Sebastian M. został zatrzymany, a w kolejnych dniach Sąd Rejonowy w Siedlcach przychylił się do wniosku o tymczasowy areszt dla duchownego.

       O sprawie informowaliśmy  tutaj:

Reklama

      https://kurierpodlaski.pl/artykul/ksiadz-podejrzany-i/1267646

      https://kurierpodlaski.pl/artykul/-ktos-wrabia-sebastiana/1279073

        Prokuratura Okręgowa w Siedlcach zarzucała księdzu czyny z art. 197 par. 1 i 2 Kodeksu karnego. Miał pokrzywdzoną kobietę kilkakrotnie doprowadzić przemocą (polegającą na szarpaniu, przytrzymywaniu za ręce i przyciskaniu własnym ciałem, blokowaniu drzwi pojazdu oraz groźbą rozgłoszenia informacji uwłaczających czci pokrzywdzonej) do obcowania płciowego oraz do poddania się innym czynnościom seksualnym.

Reklama

        - Dowody, które zostały zebrane w toku postępowania, dostarczyły podstaw do przedstawienia Sebastianowi M. zarzutu kilkukrotnego doprowadzenia siłą młodej kobiety do obcowania płciowego i do poddania się innym czynnościom seksualnym - informowała nas prokurator Krystyna Gołąbek, rzecznik siedleckiej prokuratury, dodając, że zeznania księdza nie pokrywały się z ustaleniami śledczych: - Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. Złożył obszerne wyjaśnienia, w których w sposób odmienny od ustaleń śledztwa odniósł się do zaistniałych zdarzeń.

        W czerwcu ub.r. do sądu trafił akt oskarżenia, a w grudniu ruszył proces. Sprawa toczyła się z wyłączeniem jawności.

Reklama

        Sąd Rejonowy w Siedlcach skazał księdza na karę pięciu lat pozbawienia wolności. Orzekł też pięć lat zakazu zbliżania się do pokrzywdzonej (czas ten będzie biegł dopiero po zakończeniu odbywania przez oskarżonego kary pozbawienia wolności) i zobowiązał go do zapłacenia 150 tys. zł, tytułem zadośćuczynienia.

        Wyrok jest nieprawomocny. Prokuratora nie będzie składała apelacji.

        19 kwietnia w Sądzie Rejonowym w Siedlcach odbyła się rozprawa w sprawie zażalenia na postanowienie prokuratury o umorzeniu śledztwa w sprawie zajść w rodzinnym domu dziecka. Sąd nakazał ponownie zająć się tematem.

Reklama

        O tej sprawie informowaliśmy tutaj:  https://kurierpodlaski.pl/artykul/co-sie-dzialo-w-rodzinie/1405582

        ak

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Biskup - niezalogowany 2023-04-30 06:32:45

    Oj seba seba coś narobił kutasiarzu?

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • olek - niezalogowany 2023-04-30 17:30:44

    chcialem napisac he he , ale cofam slowa z szacunku do ofiary, bo wiadomo ksiendzu sie nie odmawia, i jeszcze wykorzysta gdy ktos jest w trudnej sytuacji

    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama