20 stycznia br. na wniosek Prokuratury Okręgowej w Siedlcach zatrzymany został ksiądz diecezji siedleckiej, posługujący w Łosicach. Ksiądz podejrzany jest o doprowadzenie młodej kobiety do obcowania płciowego.
- Prokuratura Okręgowa w Siedlcach nadzoruje śledztwo przeciwko księdzu S.M. podejrzanemu o kilkukrotne, zaistniałe w okresie od października 2018 r. do lutego 2019 r. w Siedlcach, doprowadzenie młodej kobiety do obcowania płciowego oraz do poddania się innym czynnościom seksualnym. Z uwagi na dobro pokrzywdzonej nie ujawniamy szczegółowych informacji dotyczących tej sprawy - poinformowała nas prokurator Krystyna Gołąbek, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Siedlcach.
Decyzją Sądu Rejonowego w Siedlcach został aresztowany na 3 miesiące.
32-letni ksiądz obecnie nie pełnił posługi w żadnej parafii. Wyświęcony został w czerwcu 2015 r. i mianowany wikariuszem w parafii Drelów (powiat bialski, województwo lubelskie). 1 lipca 2017 r. przeniesiony do parafii pw. św. Zygmunta Króla w Łosicach. W sierpniu 2018 r. zwolniony i skierowany na studia stacjonarne w Katedrze Filologii Łacińskiej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II w Lublinie. Nadal pomagał w łosickiej parafii.
Jak poinformował ks. Jacek Świątek, rzecznik prasowy Kurii Siedleckiej: "Diecezja Siedlecka ze zrozumieniem przyjęła decyzję organów ścigania i deklaruje pełną współpracę w dochodzeniu. Po zakończeniu czynności procesowych podjęte zostaną wobec zatrzymanego księdza ewentualne działania w ramach procedur kanonicznych".
Więcej już wkrótce w wydaniu papierowym..
ak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie dziwi mnie to. Kiedyś się łudziłam. Teraz już nie. W środowisku księży kontakty seksualne z kobietami to "normalność". Czy tutaj dochodziło do gwałtu? Kilkukrotnego? Nie byłabym pewna. Zwykłe chciane obustronnie współżycia z jakiegoś powodu zostały zgłoszone organom ścigania, po nadaniu im oczywiście "gwałtownej" dramaturgii. A czemu mnie to nie dziwi? Bo wielu księży, jak nie większość, prowadzi podwójne życie. Tego się nie nagłaśnia. Jest wielu "dzieciatych" księży, a diecezja siedlecka nie jest w tym jakoś wyjątkowa. Po "wpadce" i zostaniu ojcem biskup odseparowuje takiego księdza (choć też nie zawsze) by po pewnym czasie, jak sprawa ucichnie przywrócić go do pracy, często na lepszą parafię, bo ksiądz z czegoś musi łożyć na dziecko i dalej przecież sam żyć na poziomie. Pieniędzy musi mieć zatem więcej. Przykładów można mnożyć. Z ust pewnego księdza w temacie, padły następujące nazwiska (....), to tylko niektórzy tatuśkowie. Mający się dobrze, po "nieznacznym skarceniu doznają dóbr wielkich". Biblijnie, prawda? :) Są też tacy, którzy nie dorobili się potomstwa lecz jedynie rozgłosu niemoralności seksualnej jak chociażby Ks.(...) o którym swego czasu było głośno. A mieszkanie pod jednym dachem z gospodyniami? Czyżby one tam były 24h na dobę by księdzu gotować? :) Nie łudźmy się. Jeżeli ktoś mieszka pod jednym dachem z dziewczyną uważa się to za grzech. Na nic tłumaczenia że śpią w oddzielnych pokojach. Tak było kiedyś w moim przypadku, kiedy to poszliśmy z moim chłopakiem do kancelarii by uzgodnić ślub. Pierwsze pytanie: Czy mieszkamy osobno? Mówimy że nie, ale że śpimy w oddzielnych pokojach. Odpowiedz księży na takie tłumaczenia jest następująca, zawsze coś w rodzaju: "Proszę mi tu nie wciskać kitu, nie możliwe że sobie tak oddzielnie śpicie mieszkając w tym samym mieszkaniu." Ksiądz z gospodynią spi i mieszka pod jednym dachem bez seksu a chłopak z dziewczyną nie potrafi się powstrzymać. Ksiądz dał więc świadectwo o swojej seksualnej historii z gospodynią. Czyż nie. :) Nie wspominając już o kontaktach homoseksualnych. Niedawna sytuacja jako przykład: Ks. (...) nie tak dawno kapelan biskupa i wykładowca w seminarium po tym jak wyszło na jaw że posiada profil na portalu gejowskim i że ma na koncie zbliżenia gejowskie z diakonem przestał być z dnia na dzień kapelanem biskupa. To też nie bajka. Wiem o tym od pewnego księdza z kurii siedleckiej. na kilka tygodni znikną by wrócić do Siedlec jako kierownik (czy dyrektor) zarządu siedleckich cmentarzy. Hipokryzja. Wszystko to sprawia że słowo Ksiądz staje się synonimem podwójnego życia i zakłamania. Niestety, gorzka to prawda, ale prawda. Biskup powinien to ukrócić. Dziwi mnie że nic z tym nie robi. Potem widzimy takich "kwiatków" nawet za kratami.
Ręka rękę myje. Tak jest w rządzie, mafii, policji i klerze.
A gdzie się podział ksiądz T. posługujący w podobnym czasie w Łosicach? Driftujący po miescie bmw, uprawiający jogging o północy nad zalewem z małoletnimi dziewczynkami z podstawówki? Zaczepiający 13-latki na fb? Małolatki przesiadywały na plebanii u niego... podobno mu sprzątały :) Zniknął z parafii tak nagle..., bez żadnej oficjalnej informacji?
Tak się składa ze jestem jedną z tych ”małolatek” tamtego czasu i odwiedzanie księdza polegało na śpiewaniu wspólnie katolickich pieśni, graniu na instrumentach, nagrywaniu pantomim i innych rzeczy na potrzeby katolickiego stowarzyszenia młodzieży. Proszę nie wrzucać wszystkich do jednego wora.
Dziecko weź się za naukę i oceny popraw a nie za księżmi latasz
Ale to wlaśnie takie spoufalanie się z dziewczynek z księżmi prowadzi do takich skrajnych sytuacji w późniejszym czasie... molestowania, romanse, ciąże i zakochania bez wzajemności, oskarżania o gwałt.....PO CO TO? nie mozna robić spotkań w kosciele? Trzeba biegać na plebanie? Księdza obowiązuje celibat, ale to też mężczyzna... Wszystko jest ok dopóki ksiądz spotyka się z ludźmi w kościele, a nie w prywatnych pokojach i o niestosownych godzinach... Zwłaszcza ksiądz T.O. nad wyraz zachowywał się jak "NIE-KSIĄDZ". A ludzie widzą wszystko.
Diecezja Siedlecka żadnej pomocy nie wykazuje. Chcą tylko zniszczyć człowieka
A gdzie w tym wszystkim diecezja, która rzekomo pomaga? Zniszczą tylko młodego człowieka
Jakie zniszczenie człowieka? Jeżeli nawet nie zgwałcił, nie przymuszał i jest niewinny zarzucanych mu czynów, a była obustronna chęć, to o czym to świadczy jako księdzu? Jeszcze jest coś takiego jak celibat w kościele katolickim! Jako facet byłoby ok, ale jako ksiądz to juz dno.
A nikt nie pomyślał, o tym, że może ks M. Został wrobiony? Może dziewczyna, była tak zakochana, że wymyśliła to? Ciężko tu wszystko stwierdzić. Chodź ks M. Twierdzi ze jest niewinny. Może faktycznie tak jest? Osądzić, można szybko. Wiadomo jeśli jest winny, powinien zasłużyć na karę. Biskup Gurda ma, gdzieś takich wikarych. Dla niego najważniejsze są pieniądze i aby wszystko zamieść pod dywan. Bo skoro to trwa już tyle czasu, to gdzie była kuria aby to wyjaśnić??
Biskup Gurda wysłał go gdzieś daleko.
tak, na białoruś
Wezwanie do pokuty Wezwanie do 7 dniowej pokuty za grzechy Narodu Polskiego i grzechy własne. Polskie rodziny są w większości podzielone (rozdarte) w kwestii wiary i moralności... Pokutę należy ofiarować za całą swoja rodzinę najbliższą. Pokutować może jedna osoba. Pokuta polega na codziennej modlitwie 10 x Ojcze nasz, a po niej 3 x Koronka do Miłosierdzia Bożego, w intencji przebłagania Trójcy Przenajświętszej i Matki Bożej za grzechy swoje oraz najbliższej rodziny. Pokutę rozpoczynamy w piątek, 28 stycznia 2022 r. Żrodło na: https://www.przymierzemilosci.pl/oredzia/przekaz-do-narodu-wybranego
Ta pokuta powinna byc nalozona najpierw na caly kler katolicki. Gdyby to juz pomoglo - kolej bylaby na caly narod. Jest takie przyslowie......RYBA PSUJE SIE OD GLOWY. Wymowne nieprawdaz? I jak znam zycie to i koronki i zdrowaski nic nie pomoga. Zawsze to samo, zawsze zamiatanie brudow pod dywan, I tak stulecie za stuleciem... Wiezienie - tak jak dla przecietnego Kowalskiego. Dosc juz bezkarnosci kleru. PRAWO I SPRAWIEDLIWOSC ..... wiec niech wreszcie zaistnieje. Chociaz nie ludze sie. PIS nigdy nie ruszy tych ktorym zawdziecza wladze.
To smutna informacja. Jeśli to prawda ksiądz M. powinien podnieść karę, jeśli nie to wszelkie media powinny sprostować, każdy ma prawo do obrony. Bardziej niż tym przejmowałbym się tyranią biskupa Gurdy, który niszczy księży i poniża. Liczy się tylko kasa i święty spokój. Żyje jak wielki pan. Rządzi nim świta z kurii. Jeszcze nie było takiego biskupa, który by tak bardzo nami księżmi gardził jak ten antypasetrz.
Cos na ten temat wiem
Ok popieram
Mnie zastanawia którym księża zależy żeby ksiądz (...) został psychicznie zniszczony. Bo znając sytuacje mówię otwarcie i szczerze że to nagłośnienie sprawy oraz nagły areszt mimo że sprawa już się ciągnie i ciągnie nie są normalnymi sytuacjami w takich sprawach. Ktoś szuka kozła ofiarnego.
Konkurencja wykluczona, ale karma wraca
Ja uważam,że ksiądz M tego nie zrobił, to jest zwykła nagonka na uczciwego i bardzo dobrego kapłana .
Proszę Pana Boga aby pozwolił na wyjaśnienie tej sprawy. Jeżeli ks jest niewinny to żeby mógł to wytlumaczyc ,ale jeśli opisana sytuacja miała miejsce to musi ponieść karę. Osobiście uważam, że ktoś go ,,wrabia"
Karma wraca .Czas zmienic KsBp Gurde
NIE WIERZĘ, ŻE KSIĄDZ SEBASTIAN JEST WINNY W TEJ, USZYTEJ GRUBYMI NIĆMI, SPRAWIE!!! Zainicjował i prowadził koło biblijne w Łosicach w parafii Św. Zygmunta Króla. Chodziłem na spotkania, na których Ks. Sebastian wykazywał się bardzo dużą wiedzą dotyczącą Starego Testamentu. Potem postanowił pójść na stacjonarne studia na KUL w Katedrze jęz. łacińskiego. Są to trudne studia, a mimo to zdecydował się na taki krok. Podziwiałem go za to. Wiem jak trudna jest nauka jęz. łacińskiego. Przez 4 lata w liceum klasycznym uczyłem się jęz. łacińskiego, przez 9 lat byłem ministrantem, służyłem do mszy w rycie trydenckim i trzeba było nauczyć się ministrantury po łacinie. Coś więc wiem na ten temat. Nie wykluczone, że Ks. Sebastian został wrobiony, być może, także przez niektórych, jak to oni nazywają "braci" w kapłaństwie przez zazdrość, że postanowił i realizował podniesienie swoich kompetencji. Być może, że nadepnął komuś na odcisk, bo nie może być mądrzejszy. Trudno też wykluczyć taką opcję, że "poszkodowana" Pani sama tego chciała, bo liczyła na coś więcej, może przede wszystkim pod względem finansowym i nie wyszło. Aktualnie jest taka atmosfera wokół księży i nagonka na księży, i w tę sytuację chce się wpisać wymiar niesprawiedliwości. Śmierdzi to z daleka. Ta kobieta kiedyś za to odpowie. KARMA WRACA!!!
Rozumiem że stwierdzenie Pani sama chciała w odniesieniu do księdza to normalna sytuacja. Ludzie czy już całkowicie powariowaliście. Po co ten celibat, skoro przyjmujemy za normalną sytuację stosunki seksualne księży. Skończyły się czasy że duchownym wszystko wolno. Powiem jedno od tego do dobrobytu to ksiedząm się w d... poprzewracalo. Kariera, kasa itd
Odpowiedzą Ci którzy zniszczyli .Mnie tez ksieza zniszczyli .Biskup nabrał wody w usta
Czemu nikt tu z komentujących nie bierze pod uwagę, że byc moze do żadnych czynności seksualnych nie doszło?? A wszystko zostało ukartowane, bo ks Sebastian M. był im wszystkim w klerze nie wygodnym??
Gdyby był bez winy to podejrzenia by nie było . A Ks M był strasznie dumny i na każdego patrzył z góry
Znałeś go, tak osobiście?? Bo z tego co wiem, to Ci z kurii potrafią dobrze nabruzdzic drugiemu człowiekowi. Ks Sebastian M. był za bardzo ambitny aby dopuścić się takich czynów. Kuria rządzi wszystkimi...ale w końcu też sypnie się im wszystko. I głowy polecą.
Zobaczymy jak to się zakończy czas pokarze
Ta osoba która to zrobiła chciała zniszczyć wspaniałego księdza. Bartek
Ludzie, on szedl naprawdę wysoko, byl ks z powolania. I mialby stracic wszystko przeez takie cos. Poza tym, ktora dziewczyna dopuszczalaby do wielokrotnego gwałtu??? To jest grubymi nićmi szyte. Tej dziewczynie chodziło o pieniądze. A kuria na tym skorzystała.
Na milion procent ktoś księdza wrabia. Wszyscy w diec.siedleckiej wiedza, że jako jedyny w diecezji nie bał się prawdy, mówił jak jest i niejednej osobie przez to zaszedl za skórę. Niektórzy widzieli w Nim wroga, bo z ambony potrafił dużo.. i obnażyc prawdę o chciwych i nieuczciwych księżach i Kościele jako instytucji. Jestem przekonany, że prędzej czy później uda się udowodnić, że ksiądz Sebastian jest bez winy. Szatan robi swoje.. Ksiądz Sebastian za wiele dobra uczynił, dlatego jest teraz tak doświadczany:( Dam sobie rękę uciąć, że ksiadz Sebastian, jako jedyny, właściwy kapłan w diecezji siedleckiej, prawdziwy i pobożny, mądry, uczciwy i ambitny - wyjdzie z aresztu, a Ci którzy mu wywinęli ten nieśmieszny żart poniosą konsekwencje.
Ksiądz jest niewinny, uważam, że sprawiedliwość wygra
Też tak uważam, ksiądz jest niewinny. Czas pokaże .
Nie dziwi mnie to. Kiedyś się łudziłam. Teraz już nie. W środowisku księży kontakty seksualne z kobietami to "normalność". Czy tutaj dochodziło do gwałtu? Kilkukrotnego? Nie byłabym pewna. Zwykłe chciane obustronnie współżycia z jakiegoś powodu zostały zgłoszone organom ścigania, po nadaniu im oczywiście "gwałtownej" dramaturgii. A czemu mnie to nie dziwi? Bo wielu księży, jak nie większość, prowadzi podwójne życie. Tego się nie nagłaśnia. Jest wielu "dzieciatych" księży, a diecezja siedlecka nie jest w tym jakoś wyjątkowa. Po "wpadce" i zostaniu ojcem biskup odseparowuje takiego księdza (choć też nie zawsze) by po pewnym czasie, jak sprawa ucichnie przywrócić go do pracy, często na lepszą parafię, bo ksiądz z czegoś musi łożyć na dziecko i dalej przecież sam żyć na poziomie. Pieniędzy musi mieć zatem więcej. Przykładów można mnożyć. Z ust pewnego księdza w temacie, padły następujące nazwiska (....), to tylko niektórzy tatuśkowie. Mający się dobrze, po "nieznacznym skarceniu doznają dóbr wielkich". Biblijnie, prawda? :) Są też tacy, którzy nie dorobili się potomstwa lecz jedynie rozgłosu niemoralności seksualnej jak chociażby Ks.(...) o którym swego czasu było głośno. A mieszkanie pod jednym dachem z gospodyniami? Czyżby one tam były 24h na dobę by księdzu gotować? :) Nie łudźmy się. Jeżeli ktoś mieszka pod jednym dachem z dziewczyną uważa się to za grzech. Na nic tłumaczenia że śpią w oddzielnych pokojach. Tak było kiedyś w moim przypadku, kiedy to poszliśmy z moim chłopakiem do kancelarii by uzgodnić ślub. Pierwsze pytanie: Czy mieszkamy osobno? Mówimy że nie, ale że śpimy w oddzielnych pokojach. Odpowiedz księży na takie tłumaczenia jest następująca, zawsze coś w rodzaju: "Proszę mi tu nie wciskać kitu, nie możliwe że sobie tak oddzielnie śpicie mieszkając w tym samym mieszkaniu." Ksiądz z gospodynią spi i mieszka pod jednym dachem bez seksu a chłopak z dziewczyną nie potrafi się powstrzymać. Ksiądz dał więc świadectwo o swojej seksualnej historii z gospodynią. Czyż nie. :) Nie wspominając już o kontaktach homoseksualnych. Niedawna sytuacja jako przykład: Ks. (...) nie tak dawno kapelan biskupa i wykładowca w seminarium po tym jak wyszło na jaw że posiada profil na portalu gejowskim i że ma na koncie zbliżenia gejowskie z diakonem przestał być z dnia na dzień kapelanem biskupa. To też nie bajka. Wiem o tym od pewnego księdza z kurii siedleckiej. na kilka tygodni znikną by wrócić do Siedlec jako kierownik (czy dyrektor) zarządu siedleckich cmentarzy. Hipokryzja. Wszystko to sprawia że słowo Ksiądz staje się synonimem podwójnego życia i zakłamania. Niestety, gorzka to prawda, ale prawda. Biskup powinien to ukrócić. Dziwi mnie że nic z tym nie robi. Potem widzimy takich "kwiatków" nawet za kratami.
Ręka rękę myje. Tak jest w rządzie, mafii, policji i klerze.
A gdzie się podział ksiądz T. posługujący w podobnym czasie w Łosicach? Driftujący po miescie bmw, uprawiający jogging o północy nad zalewem z małoletnimi dziewczynkami z podstawówki? Zaczepiający 13-latki na fb? Małolatki przesiadywały na plebanii u niego... podobno mu sprzątały :) Zniknął z parafii tak nagle..., bez żadnej oficjalnej informacji?