Reklama

Kronika 997 z 30 Listopada 2009

30/11/2009 11:49

          Kradzież z włamaniem
          W dniach od 10 października do 18 listopada włamano się do 4 domków letniskowych w Kruzach, w gminie Perlejewo. Złodzieje, po wyważeniu drzwi, weszli do domków, skąd ukradli telewizor Philips, odtwarzacz DVD Sony, odkurzacz Zelmer, 2 pilarki łańcuchowe, butlę gazową, 4 kompletne koła z alufelgami oraz inne rzeczy codziennego użytku i artykuły spożywcze. Zgłaszający wycenili straty na 5.800 zł. Dochodzenie w tej sprawie prowadzą policjanci z Drohiczyna, do nich (lub do najbliższej jednostki policji) można zgłaszać próby sprzedaży wymienionego sprzętu lub jakiekolwiek informacje mogące pomóc ustalić sprawców włamania.

          Kradzież stali kwasoodpornej
          Od 12 listopada policjanci z Siemiatycz prowadzą postępowanie dotyczące kradzieży urządzeń mleczarskich ze stali kwasoodpornej, m.in. pokrywy zbiornika i wymiennika płytowego prostego, o łącznej wartości nie mniejszej niż 1.000 zł. Do zdarzenia doszło w dniach od 4 do 12 listopada br. Straty poniósł siemiatycki Polser.

          Kradzież z włamaniem na stacji paliw
          Policjanci z Nurca Stacji prowadzą postępowanie w sprawie włamania do budynku stacji paliw w Milejczycach. Złodzieje po przepiłowaniu krat w oknie dostali się do środka, skąd zabrali 10 kartonów papierosów różnych marek, 35 sztuk kart doładowujących różnych sieci, a potem przeszli do magazynu, gdzie włamali sie do metalowego sejfu. Z sejfu wyciągnęli około 4.000 zł w gotówce. Właściciel stacji ogólne straty wycenił na około 5.500 zł.

          Biżuteria z Jasienówki
          12 listopada, w Jasienówce w gminie Dziadkowice, doszło do kradzieży biżuterii. Nieznany sprawca (lub sprawcy), po wypchnięciu okna w łazience dostał się do domu jednorodzinnego, z którego ukradł 3 złote łańcuszki z zawieszkami, 3 pierścionki (jeden z czerwonym oczkiem, drugi z czarnym, trzeci ze złotą kuleczką), dwie obrączki, dwie pary kolczyków. Właściciele wycenili straty na około 5.000 zł. Ktokolwiek wie coś o zdarzeniu, lub jeśli komuś proponowano okazjonalny zakup złotej biżuterii, proszony jest o kontakt z policją w Grodzisku, która prowadzi dochodzenie w tej sprawie, lub dowolną jednostką policji.

          Znęcanie się nad matką, teściową i żoną
          Od 13 listopada policjanci z Nurca Stacji prowadzą postępowanie w sprawie znęcania sie nad matką. W dniach od 2 czerwca do 12 października br. rodzony syn wespół ze swoją żoną znęcał się nad matką – wyganiał ją z domu, groził pozbawieniem życia. Oboje pochodzą z Sutna w gminie Mielnik.
          Policjanci z Drohiczyna od 16 listopada prowadza postępowanie w sprawie znęcania sie nad żoną. Mężczyzna ponad dwa lata wyzywał kobietę, wszczynał awantury bez powodu, bił i wyganiał ją z domu.

          Wyrąb drzewa
          Policjanci z Nurca prowadzą też dochodzenie w sprawie wyrębu drzewa. Nieznani sprawcy w dniach od 1 października do 12 listopada z działki leśnej w Mętnej wycięli około 126 sztuk różnych drzew, m. in. olszynę, dęby i brzozy. Zostawili je na nieużytkach sąsiadujących z działką leśną. Właściciel wycenił starty na około 5.000 zł.

          ...i kradzież
          Do podobnego zdarzenia, tym razem z kradzieżą drzewa, doszło również w gminie Milejczyce. W dniach od 9 listopada do 16 listopada z prywatnego lasu wycięto 4 sosny o średnicy od 15 do ponad 30 cm. Właściciel straty wycenił na około 650 zł. Dochodzenie w tej sprawie od 18 listopada prowadzą policjanci z Nurca Stacji.

          Klucz na futrynie, pieniądze na stole
          Do kradzieży z włamaniem doszło na kolonii Rogawka, chociaż trudno mówić o włamaniu, kiedy złodziej wszedł do domu za pomocą klucza zawieszonego na futrynie drzwi. 14 listopada po południu nieznany sprawca wszedł do domu pod nieobecność domowników, wykorzystując klucz i skradł pieniądze, około 2.500 zł, schowane... pod ceratą na stole kuchennym.

          Dobry zwyczaj - nie pożyczaj
          Policjanci z Siemiatycz próbują ustalić losy spawarki i maski spawalniczej. 15 sierpnia br. 53-letni mieszkaniec Siemiatycz pożyczył je 40-letniemu koledze. Do tej pory go nie odzyskał. Właściciel straty wycenił na 420 zł.

          Rekordu nie pobito
          Nikt nie pobił ubiegłotygodniowego rekordu 25-latka z Ostrożan, który kierował autem mając 3,6 promila w wydychanym powietrzu (pisaliśmy o nim w poprzednim numerze). 12 listopada, około godziny 21, na drodze Klekotowo – Zajęczniki wpadł jeep, za kierownicą którego siedział pijany 57-letni mieszkaniec Zajęcznik - wydmuchał 2,84 promila. 16 listopada, kilka minut po godz. 21, policjantka z drogówki zatrzymała pijanego rowerzystę, 51-letniego mieszkańca Borzymów w gm. Perlejewo, który pijany (1,90 promila) pedałował w Jaszczołtach. Godzinę wcześniej ta sama policjantka przerwała pijaną podróż 24-latka z Twarogów Lackich Gaj, który jechał przez Perlejewo, a kierował BMW mając 1,48 promila. Kolejny „niezły” wynik 17 listopada przed godz. 21 na ul. Kościuszki „osiągnął” kierowca renaulta. 32-letni siemiatyczanin wydmuchał 2,16 promila.

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz

          Pijani rodzice 2-miesięcznego niemowlęcia
          22 listopada około 16.00 dyżurny policji został zawiadomiony, że dwoje pijanych rodziców na kolonii Czartajewa opiekuje się 2-miesięcznym dzieckiem. Natychmiast na miejsce pojechali policjanci. 35-letnia matka miała ponad 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu i nie była w stanie nadmuchać w alkomat, 53-letni ojciec ponad 2 promile. Pokój, w którym było dziecko był wychłodzony. Wezwano pogotowie ratunkowe. Lekarka zbadała dziecko i zdecydowała zabrać je na oddział dziecięcy szpitala. Rodzice noc spędzili w areszcie. Policja powiadomiła też sąd rodzinny - on zdecyduje o dalszym losie dziecka. Rodzice odpowiedzą za narażenie zdrowia i życia dziecka.

          Jacek Stanisław Wasilewski, Tygodnik Głos Siemiatycz


          Osobowy uderzył w autobus
          17 listopada przy ul. Kościuszki w Siemiatyczach, tuż przy wjeździe do LO, doszło do zderzenia samochodu osobowego z autobusem.
          - Rano, około 7.00, kierujący samochodem osobowym Renault Safrane, mieszkaniec powiatu łosickiego nie zachowując bezpiecznej odległości od poprzedzającego autobusu z PKS Siemiatycze najechał na jego tył. W wyniku zderzenia Renault uległ znacznemu uszkodzeniu. Kierujący autem osobowym został ukarany mandatem w wysokości 300 złotych. Był trzeźwy. Nikt nie odniósł obrażeń – powiedział Jarosław Poniatowski z siemiatyckiej policji.

          Jacek Piotrowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama