Reklama

Kronika 997 z 23 Marca 2010

27/03/2010 12:20

          Nieudane kredyty
          18 i 25 lutego w banku BGŻ w Siemiatyczach 30- i 53-letni mieszkańcy gm. Nurzec Stacja złożyli wnioski o kredyty i przedłożyli sfałszowane dokumenty o zatrudnieniu i osiąganych zarobkach. Jeden z nich próbował wyłudzić kredyt w wysokości 18.000 zł, drugi na podobną kwotę. Przestępstwo ujawniono w czasie weryfikacji wniosków kredytowych. Od 12 marca policjanci z Siemiatycz prowadzą postępowania w sprawie wyłudzenia kredytów.

          Włamania do samochodów
          14 marca wieczorem dwóch sprawców w czarnych kurtkach z kapturami próbowało włamać się do opla zaparkowanego przy ul. Legionów Piłsudskiego w Siemiatyczach. Odgięli drzwi od strony kierowcy, tworząc szczelinę. Nie udało im się dostać do środka, zostali spłoszeni przez przechodnia, który powiadomił też właściciela auta.
          Nocą z 14 na 15 marca doszło do kolejnej kradzieży z włamaniem. Tym razem na parkingu przy ul. Pałacowej. Po wybiciu szyby w volkswagenie nieustaleni na razie sprawcy weszli do auta, skąd ukradli radioodtwarzacz. Właściciel samochodu stratę wycenił na 150 zł.

          Kradzież we własnym domu
          15 marca ojciec złożył wniosek o ściganie 27-letniego syna. Według zgłoszenia, syn, pod nieobecność domowników w mieszkaniu przy ul. Wysokiej, od lutego do dnia zgłoszenia ukradł 5 szt. telefonów komórkowych różnych marek i 2 szt. CB. Ojciec straty wycenił na ok. 1.100 zł.

          Popyt na brzozę
          Z działek leśnych giną brzozy. Najpierw 16 marca policjanci z Drohiczyna wszczęli dochodzenie w sprawie wyrębu i kradzieży tego drzewa na terenie Bryk. Właściciel działki leśnej straty wycenił na ok. 2.000 zł.
          Brzozy zginęły również z działki leśnej w Kajance. Do zdarzenia doszło w dniach od 13 do 16 marca. Tu wycięto 26 szt. drzew o wartości około 1.000 zł.

          Czartajew
          Chuligani w szkole
          W czwartek, 18 marca, po południu, od klasy do klasy w Zespole Szkół w Czartajewie chodzili dwaj nietrzeźwi (badanie alkomatem u każdego wykazało ponad promil alkoholu) mężczyźni 17- i 18-latek z Siemiatycz. Nie są uczniami tej szkoły, ponoć szukali tylko kolegi. Nie reagowali na prośby nauczycieli o opuszczenie szkoły. Zachowywali się agresywnie i wulgarnie się odzywali. Starszy z nich straszył, że wysadzi szkołę i prowokował do bójki jednego z nauczycieli. Zostali zatrzymani i noc spędzili w policyjnym areszcie.
          Dzień później, w trybie przyspieszonym, odpowiedzieli za wybryk chuligański przed sądem. 17-latek został ukarany grzywną w wysokości 1.000 zł, starszy – 2.000 zł.

          Mielnik
          Pobicie za papierosy
W sobotę 20 marca w Mielniku 26-letni mężczyzna poszedł do sklepu po papierosy. Kiedy około godz. 15.30 wracał na ul. Brzeskiej został napadnięty przez dwóch innych mieszkańców Mielnika, 19- i 20-letniego. Zabrali mu papierosy. Gdy chciał je im odebrać, został dotkliwie pobity, trafił do szpitala. Policjanci ustalili sprawców, którzy w niedzielę nad ranem zostali zatrzymani i umieszczeni w policyjnym areszcie. Wkrótce staną przed sądem.

          Rekordzista ze Szczecina
          Śnieg się topi, drogi stają sie przejezdne i drogówka rejestruje coraz więcej nietrzeźwych kierowców. Również tych, którzy wyciągnęli rowery. 12 marca o godz. 8.25 w Milejczycach, na ul. Zabłockiej policjantka ruchu drogowego zatrzymała 42-letniego mieszkańca Milejczyc, który jechał rowerem pod wpływem alkoholu. Wydmuchał 0,70 promila. 15 marca wpadło dwóch pijanych kierowców. O godz. 13.15 na trasie Dziadkowice - Żurobice 34-letni mieszkaniec Siemiatycz, który prowadził saaba i oprócz tego, że wydmuchał 1,98 promila, to miał zatrzymane prawo jazdy do 28 stycznia 2014. Pięć godzin później na trasie Wiercień - Kłopoty Patry fiatem uno jechał pijany mieszkaniec Szczecina. 26-latek wydmuchał 2,86 promila. Dzień później w Skiwach Dużych policjanci z drogówki zatrzymali 40-letniego kierowcę volkswagen passata. Mieszkaniec Skiw miał 0,8 promila w wydychanym powietrzu. 17 marca, przed południem, ulicą Szkolną w Nurcu Stacji jechał rowerzysta, 59-letni mieszkaniec Sokóla. Oprócz tego, że wydmuchał 0,76 promila okazało się, że do końca listopada br. miał orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama